Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
Euforia i empatia przez czas trwania, brak efektów wizualnych. Cztery godziny, bo tyle trwa działanie specyfiku, upłynęły nie wiadomo kiedy. Muzyka dość ważna, gdy głośniki cichły zaczynało być dziwnie nieswojo. Atrakcyjne wrażenia kinestetyczne, jednak trwające krótko (kocyk wydaje się nieporównywalnie miękki, jednak po kilku chwilach ma się wrażenie że nie ma w tym nic niezwykłego). Ogromna empatia, przyjacielskie zwierzenia, totalne otwarcie się i utożsamianie z przeżywanymi przez innych emocjami. Gdy działanie zaczęło słabnąć, stwierdzili, że cztery godziny to za mało, pojawiła się chęć wyjścia z domu i zobaczenia jak prezentuje się świat zewnętrzny i inni ludzie.
Przyjaciele stwierdzili, że dorzucą jeszcze 150mg i udadzą na miejsce spotkań studentów. Tam totalna empatia, po kilku chwilach każdy z nich rozmawiał z nowo poznanymi osobami, także pod wpływem alkoholu. Piwko + MDAI to świetne połączenie do rozmowy z ludźmi.
Po powrocie złapało ich naturalne zmęczenie, sen przyszedł bez trudu. Rano lekki kac, prawdopodobnie spowodowany alkoholem. Zdecydowanie warto spróbować, dawka 250mg jest wydaje się w sam raz na start.
Co jak co, nie mam doświadczenia z inhibitorami wychwytu zwrotnego serotoniny, ale działanie tego czegoś, na pewno nie należało do rozkosznych/przyjemnych.
Jak coś, to myślę, że jakimś amatorom "brudnego" naświecenia się, nie wiadomo czym, nie wiadomo jak, typu "N-razy-Żabka *** popita ćwiartką", to jeszcze by dało rade polecić [ale nie polecam, bo mam wrażenie, że można się przytruć z tęsknoty za czymś więcej].
nie mogę edytować- ale chciałem dodać kilka spostrzeżeń - mam wrażenie, że to "cipstwo" pokutuje we mnie dłużej niż bym chciał - dzisiaj strzeliłem kilka dawek 5,5% roztworu etanolu - dokładnie to ok.6 w ciągu 6 godzin oralnie. czuję jakby "przepięcia" wewnątrz głowy - coś jak bym zasypiał i doznawał świadomie momentu "przełączania" się między snem a jawą - może coś z wchodzenia w OOBE, [zaznaczam, że w sobotę, w ciągu mniej więcej 9 godzin spożyłem oralnie 1 gram MDAI w odstępach około 2 godzin oralnie każda dawka ok 250mg, a na wieczór strzeliłem niskoprocentowy roztwór etanolu w średniej dawce i poszedłem spać koło 0200, niedzielnego poranka] prawdę powiedziawszy, dopiero dzisiaj zaczynam zauważać konkretniejsze objawy intoksykacji czymś więcej niż etanolem!!
po pierwsze - drugi wieczór z rzędu, nie mogę osiągnąć pożądanego odurzenia alkoholem, mimo usilnych prób.
po drugie, dzisiaj zaczynam po zaaplikowaniu alkoholu mieć osobliwe "zwarcia" w czaszce (w jakimś sensie przyjemne) ale mam wrażenie jak by były wynikiem jakiegoś poważnego "przeciążenia" układu nerwowego - to akurat jest dziwne, bo sypiam świetnie, po conajmniej 9 godzin na dobę nawet już w nocy z soboty na niedziele! żadnych jadło wstrętów, bezsenności, podenerwowania, itp.
Coś mi podpowiada, że MDAI ma problemy z człowiekiem i tym, aby się w nim "rozpuścić", podobnie jak kilka innych rzeczy, które dane mi było dosłownie "nadużyć" = początek zajebisty, potem szybko następowało okropne długo-trwające zejście.... ale na koniec wskakiwało jakby powolne uwalnianie pozostałości związku/metabolitów, którego owocem było conajmniej kilku-dniowe dobre samopoczucie, a dopiero na koniec, powrót do normy!
tak czy owak, wolałbym jednak, żeby "cipstwo" działało albo nie, a nie żeby niby nic, niby coś nie tak, ale przechodziło, po czym po 2 dniach pojawiał się jakiś chorobliwy afterAssKick, utrudniający życie, albo co najmniej wzbudzający niepokój! czytałem, że ktoś w raporcie też wspominał o dziwacznym nie tyle flashbacku, co opóźnionym wskoczeniu mocnej nie do końca przyjemnej fazy po MDAI
scalono @czeslaw
Spin doctors operate behind enemy lines
Mind control, something you could potentially buy
The new holy war has arrived, you ready to DIE?
psychicznie, jest kultowo
jest magicznie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.

