Więcej informacji: Modulatory GABA w Narkopedii [H]yperreala
W 2m2b zainwestowalem bo sam lubie GIBLowac, do tej pory cholerny problem stanowilo spanie po nim..i ciagle dolewanie przez wybudzanie co 3h...Pan 2M2B rozwiazuje eksces :DDDDDDDD W dzien giebel, wieczor 2m2b i jest MALINA.
2 miesiace temu zaczalem powoli, tak jak w faq przykazano. Bylem z dziewczyna. Pokoj hotelu na noc. Godzina 18. 200mg speeda na glowe. Ok. 19- po 100mg 4MEC. Potem ona 50mg pFPP w nos:D Ciutke je wykrecilo ale sie cieszyla generalnie:) Ja wtedy pierwszy raz 1ml GBL. Nic w sumie nie czylem chyba. Ok. 20:30 ja 1,5ml, ona 1,2ml GBL... I sie zaczelo... cala noc, co jakas godzinke, godzine pietnascie minut dopijalismy po 1,5-2ml ja, 1-1,5ml ona. Seks... po prostu bajka- cala noc w jekach 'Ojejciu, oj' :) Kilka kobiet i moich z nimi i z GBL doswiadczen to potwierdza(w ciagu ostatnich 2 miesiecy).
Noc, oczywiscie nieprzespana. Jak wtedy zaczalem- pocztek grudnia- tak do 2 stycznia nie przestalem Giblowac. Przez tamten miesiac- nocy, kiedy spalem ponad 3 ogdziny nie byla raczej. Glownie tak wlasnie- 2-3 godziny snu, po Giblowym usypianiu. Rano zawsze- ok. 8- 1ml, godzine, poltorej pozniej kolejny 1ml albo 1,2ml. Pod wieczor zwiekszalem do 1,5ml. Jak mialem MDPV(trzy razy w tygodniu, weekendy) to po 2ml co godzinke, poltorej. Zdazalo mi sie tez usypiac sie... jak juz naprawde stwierdzalem, ze musze w ten sposob- godzina 10 rano- 2ml, od razu polewam kolejne 2-2,5ml. 20min mija, nie spie, wypijam, polewam 2-2,5ml, czekam do 10:40, jak nie spie- ciach. Do 11:20 bylo po 10ml. Spalem do ok 13. Budzilem sie zakrecony na maksa. Snow 2miliony. Ok. 13:30- 1ml na obudzenie.
Tak ciagnalem do 2 stycznia. Wtedy... ok godziny 12- 1,2ml. Czekam do 15:30... telepie mnie ladnie... 1,2ml... czekam do 18:30-19... 1,2ml... i szlus. Cala noc trzesie mna, szarpie i nie spie. Obok lozka czeka pol litra GBL. W szafce 1g MDPV. Zadnej wodki, piwa, nic. 3 stycznia... masakra... prysznic, sniadanie, film na dysk, do lozka, nie spie, obiad, fim, nie spie, wieczor, telepie mna. Jadlem normalnie, nie spalem, z ludzmi nie gadalem. 4 stycznia- to samo, 5.01 znow- wtedy dopiero ok. 23 udalo siezasnac na jakies 3-4 godziny, zjadlem cos i znow na 3-4h zbawczego snu. czuje sie inaczej, dziwnie tak w cholere. Pod wieczor dopiero pierwszy raz od ponad miesiaca udalo sie na te 8h zasnac:) Stwierdzilem, ze tu na forum przesadzzaliscie mocno z tym odstawieniem:p I znow zaczalem pic Gibla- mniam, piekny plyn:) Laski i Gibel i MDPV i... ogjjjjeeeen:):):)
Drugi miesiac magii...1-1,2ml na pobudzenie i dobry humor. 1,5-2ml na euforie. A ona u mnie sie objawia smiechem po prostu nie do opanowania. Tzn. humorem takim magicznym, ze po prostu HEJ. Upadam, spie, rozwalam sie po chacie- smieje sie. Nie pamietam, rucham, wykreca mnie- ciesze sie:D
2 luty, czy 3... jakos tak, przeprowadzka mi sie zbliza... robota nowa... trzeba sie ogarnac chwilowo stwierdzam. Zamawiam 2M2B 25ml. Mam w zapasie oczywiscie GBL i MDPV ale mysle- przerwa. Czytam forum, troche googluje... malo o tym troche- bluelight. Dobra- 8ml- bo ja przepity. Oczywiscie spalem z wymaganych miesiecznie ponad 200h moze z 60:p(moze...).
Polewam- masakra... Smrod... ojeju... ale Gibel tez nie mentos... wypijam... hmmm- zapach straszny ale smak po tych 2miesiacach nawet, nawet. Byla 23. Budze sie kolo 7:30 po 3 nocach bez snu wcale i dobach takich, ze w sumie z 500mg mdpv i 60ml na mnie poszlo. Budze sie i... nie chce mi sie Gibla...
Mija dzien... czuje sie dziwnie ale poczatek stycznia byl inny... kurde bajka mysle. Caly dzien taki osplay nawet. Nic n ie trzesie. Zjadam, dosypiam. Kolo polnocy spac nie moge bo w trakcie dnia 2x po 2h spalem jeszcze. Zeby nie bylo poleam 10ml 2M2B. Budze sie kolo 13. Trzezwy. Czysty. Kurdeeee. Dooobreeeee.... Kolejna n oc juz normalnie spac sie polozylem. Dzis plan podobny:)
GBL!!:))
Duzo fajnych rzeczy o nim moglbym. Trzeba miec jednak leb do picia tego i organizm zeby te ciagi udzwignac. Tylko sobie mieszkanko nowe ogarne i ta robote i znow wpadam:)
Parę dni później przyjąłem 4ml, bez efektu. Po 2h dorzuciłem 2ml, bez efektu
Jeśli dobrze rozumiem, to 1ml odpowiada 50 ml wódki... no sorry ale po 6ml czyli 6 shotach to ja bym ledwo chodził.
Nie wiem ocb. Żródło zapewne to samo co u innych. kurewsko mocna woń "szpitalna" i smak, ale nie żre jak GBL. Jedyne, co mogło wpłynąć na brak jakichkolwiek efektów to fakt, że przyjąłem wcześniej kilka dawek MDPV (w sumie ok 20mg w ciągu ~10h), niemniej od ostatniej dawki minęło ok. 4 h, nie czułem już działania i nawet byłem zmęczony - liczyłem, że po 2m2b da radę zchilloutować i może zasnąć. Nie mam tolerancji na etanol, ani mocnej głowy, a GBL spożywam sporadycznie i dla porównania nawet mała dawka GBLa np. 2ml na zejściu po MDPV uspokaja a czasem i usypia. Ma ktoś tak? Walić 8ml +?
Kac to to nie jest, po 8ml czulem sie wlasnie normalnie kurde. Po 10ml oczy sie co jakis czas w trakcie dnia kleily ale tez zadnej aktynosci nie mialem bo zadnej na ten dzien nie planowalem.
Odor z ust? Moze jakbym kogos spytal. Penie nawet tak. Mi sie rano juz przyjemny wydawal:D Dziwnie siezy:D
@euzebiusz
Jak pisalem: ja tez na zmeczeniu MDPV, nie spalem kilka nocy, nie chcialem spac 2 godziny tej nocy, wypilem 8ml, polozylem sie, zamknalem oczy, obudzilem sie po 8,5h.
euforia = jaka dawka
moglibyscie napisac jak to u was?
jak z odbiorem muzyki? :) 50ml do mnie leci :D
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
"Narcos z Podlasia" skazani. Ich narkotyki miały zalać polski rynek
Meksykańscy narcos, którzy produkowali metamfetaminę na Podlasiu, zostali skazani przed sądem w Białymstoku. To pierwszy przypadek w Polsce, który pokazuje zmianę modelu działania karteli - zamiast szmuglować narkotyki do Europy, wysyłają "kucharzy". Tylko w Polsce toczą się procesy jeszcze dwóch innych grup z Meksyku.
