I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Codzienność.
1. Wersja robocza:
Budzę się o 4:50, praktycznie od razu wstając na równe nogi, mówiąc przy tym - 'ja pierdolę, kurwa mać'. Mega-szybka poranna toaleta, robię sobie śniadanie do pracy, oraz te, które zaraz wpierdolę. Gdy muszę zapierdalać na pieszo, odpalam papierosa po drodze. Z kolei jak jadę samochodem, mam czas, aby go sromotnie spierdolić przy kuchennym radiu. Całość zajmuję mi 30 min. Lubię wszystko rano zrobić w 'jednym pędzie', bo gdybym miał czas jeszcze obejrzeć telewizję, to niechybnie bym usnął.
2. Wersja trzeźwego jak pień ćpuna, pozbawionego obowiązków.
Wstaję różnie, przeważnie między 9 a 11. Powolnym, ekstrawaganckim krokiem podążam do kibla, robię swoje, następnie idę do łazienki aby umyć ręce. Jestem już w kuchni, więc nastawiam sobie wody na pół litra herbaty. Robię sobie trzy świeże bułeczki, wpierdalam je, oglądając przy tym gazetki Realu, Polomarketu, Tesco itp. Następnie siadam na kompa, i piszę jak wygląda mój poranek na hyperrealu. Prysznic wezmę dopiero wtedy, kiedy będę musiał wyjść ok 13:30 po zamówiony przez mamusię rano chleb.
3. Wersja obrzydliwego ćpuna, przećpanego amfetaminą
Nie chce mi się pisać.
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
generalnie nie mam żadnych schematów, ale zazwyczaj na rano nastawiam budzik, po obudzeniu leże jeszcze z 20-30 minut i z wielkim trudem w końcu wstaje. idę do łazienki, załatwiam się i myje. robię śniadanie, zawsze z wielkim kubkiem zielonej herbaty, wychodzę. nigdy nie oglądam telewizji, ale w kuchni zazwyczaj leci radio (chili zet). wykonując te wszystkie czynności rano jestem nieprzytomny jak zombie i nawet nie chce mi się z nikim rozmawiać.
aha, no i czasem z rana jeszcze lubię zarzucić 200mg kofeiny.
w dni wolne śpię do oporu, wstaje 11-12. reszta bez zmian, no może tylko śniadanie w wersji bardziej pro(więcej czasu na przygotowanie).
Kurwik pisze:Niezły masz poranek. A jak wygląda wieczór?
duke01 pisze:ogólnie zawsze zajebisty mam problem z zaśnięciem wieczorem i ze wstaniem rano. przejebana sprawa. kompletnie rozregulowany cykl spania.
generalnie nie mam żadnych schematów, ale zazwyczaj na rano nastawiam budzik, po obudzeniu leże jeszcze z 20-30 minut i z wielkim trudem w końcu wstaje. idę do łazienki, załatwiam się i myje. robię śniadanie, zawsze z wielkim kubkiem zielonej herbaty, wychodzę. nigdy nie oglądam telewizji, ale w kuchni zazwyczaj leci radio (chili zet). wykonując te wszystkie czynności rano jestem nieprzytomny jak zombie i nawet nie chce mi się z nikim rozmawiać.
aha, no i czasem z rana jeszcze lubię zarzucić 200mg kofeiny.
w dni wolne śpię do oporu, wstaje 11-12. reszta bez zmian, no może tylko śniadanie w wersji bardziej pro(więcej czasu na przygotowanie).
40minut przed ustalona pora spania melatonina
Nie do końca się zgodzę. Co prawda pomoże mu to zasnąć, ale będzie miał jeszcze większy problem ze wstaniem rano.
Polecałbym raczej krótko działające leki nasenne z grupy benzodiazepin, pomogą bo są skuteczne, pod warunkiem że zażywa się je w celach leczniczych ;-)
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Kokaina stała się problemem społecznym. Dotyka również miejsca pracy
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Ibogaina a uzależnienie od ketaminy: co pokazał jeden opis przypadku
Recenzowany opis przypadku opublikowany w „Frontiers in Psychiatry” opisuje 30-letniego mężczyznę, u którego po podaniu ibogainy ustąpił jednoczesny głód ketaminy, kokainy i alkoholu, a abstynencja utrzymała się przez 17 miesięcy. To relacja o jednym pacjencie (n=1), a nie badanie kliniczne — i właśnie od tego ograniczenia trzeba zacząć, żeby dobrze zrozumieć, co ta praca wnosi, a czego nie rozstrzyga.
Noworodek pod wpływem narkotyków? Sprawę wyjaśnia prokuratura
Substancje psychoaktywne wykryli lekarze w organizmach noworodka i jego matki w szpitalu wojewódzkim w Elblągu.
