Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 164 • Strona 3 z 17
  • 3490 / 58 / 0
Wstaję, włączam kompa, jem śniadanie, myję się i idę do pracy. Z mułami nie mam problemów, budzę się naładowany.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 98 / 13 / 0
Budzę się o 5.50. Próbuję zwlec się z łóżka, lecz czasem nie wychodzi. Jeśli się uda, wstaję, myję głowę, suszę ją i idę spać na 20 minut. Później wstaję, skuwam berło/odpalam peta, wstawiam wodę na kawę, sypię do kubka 2 czubate chochle i 3 lyzeczki cukru. Czajnik juz piszczy, konczy sie pet/berlo, zalewam kawę, wlokę sie do lazienki w celu wzięcia prysznica (już bez mycia głowy), kończę, wycieram się, siadam na kibel, sram, szczam, wracam do kuchni, biorę kawę i idę na balkon. W zależności od sytuacji odpalam drugie berło/peta i popijam kawę. Następnie udaję się do pokoju w celu przyodziania ciuchów. Siadam, odpalam kompa, sprawdzam pocztę i inne gówna, wyłączam kompa, odpalam telewizor, oglądam dzień dobry tvn przez jakieś 15 minut, zakładam buty, kurtkę i sprawdzam czy wszystko wziąłem, wychodzę, zamykam drzwi, odpalam rupiecia i zapierdalam do roboty.

Codzienność.
Ostatnio zmieniony 17 listopada 2010 przez robbon, łącznie zmieniany 1 raz.
skurwysyny, robione chujem z plasteliny
  • 255 / 8 / 0
Wstaje , z 20 minut myśle o huj tu chodzi !!!!!
  • 3854 / 316 / 0
To zależy czy muszę zapierdalać do roboty, czy budzę się trzeźwy i nie mam żadnych obowiązków, bądź wstaję na zjeździe i chcę się jakoś ogarnąć.

1. Wersja robocza:

Budzę się o 4:50, praktycznie od razu wstając na równe nogi, mówiąc przy tym - 'ja pierdolę, kurwa mać'. Mega-szybka poranna toaleta, robię sobie śniadanie do pracy, oraz te, które zaraz wpierdolę. Gdy muszę zapierdalać na pieszo, odpalam papierosa po drodze. Z kolei jak jadę samochodem, mam czas, aby go sromotnie spierdolić przy kuchennym radiu. Całość zajmuję mi 30 min. Lubię wszystko rano zrobić w 'jednym pędzie', bo gdybym miał czas jeszcze obejrzeć telewizję, to niechybnie bym usnął.

2. Wersja trzeźwego jak pień ćpuna, pozbawionego obowiązków.

Wstaję różnie, przeważnie między 9 a 11. Powolnym, ekstrawaganckim krokiem podążam do kibla, robię swoje, następnie idę do łazienki aby umyć ręce. Jestem już w kuchni, więc nastawiam sobie wody na pół litra herbaty. Robię sobie trzy świeże bułeczki, wpierdalam je, oglądając przy tym gazetki Realu, Polomarketu, Tesco itp. Następnie siadam na kompa, i piszę jak wygląda mój poranek na hyperrealu. Prysznic wezmę dopiero wtedy, kiedy będę musiał wyjść ok 13:30 po zamówiony przez mamusię rano chleb.

3. Wersja obrzydliwego ćpuna, przećpanego amfetaminą

Nie chce mi się pisać.
  • 989 / 36 / 0
Budzę się, uprawiam sex, jem śniadanie, uprawiam sex, idę na robotę, wracam do domu, wpierdalam obiad, ćpam z kobietą to co zdobyłem na robocie, wpierdalam kolacje, uprawiam sex (ilość i długość zależna od substancji pod wpływem której jesteśmy, chociaż i po heroinie zdarzyło się 3h) i idę spać.
  • 3490 / 58 / 0
Niezły masz poranek. A jak wygląda wieczór?
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 614 / 5 / 0
ogólnie zawsze zajebisty mam problem z zaśnięciem wieczorem i ze wstaniem rano. przejebana sprawa. kompletnie rozregulowany cykl spania.

generalnie nie mam żadnych schematów, ale zazwyczaj na rano nastawiam budzik, po obudzeniu leże jeszcze z 20-30 minut i z wielkim trudem w końcu wstaje. idę do łazienki, załatwiam się i myje. robię śniadanie, zawsze z wielkim kubkiem zielonej herbaty, wychodzę. nigdy nie oglądam telewizji, ale w kuchni zazwyczaj leci radio (chili zet). wykonując te wszystkie czynności rano jestem nieprzytomny jak zombie i nawet nie chce mi się z nikim rozmawiać.
aha, no i czasem z rana jeszcze lubię zarzucić 200mg kofeiny.

w dni wolne śpię do oporu, wstaje 11-12. reszta bez zmian, no może tylko śniadanie w wersji bardziej pro(więcej czasu na przygotowanie).
  • 989 / 36 / 0
Kurwik pisze:
Niezły masz poranek. A jak wygląda wieczór?
Nie mogę napisać, to forum czytają niepełnoletnie osoby.
  • 3365 / 360 / 0
duke01 pisze:
ogólnie zawsze zajebisty mam problem z zaśnięciem wieczorem i ze wstaniem rano. przejebana sprawa. kompletnie rozregulowany cykl spania.

generalnie nie mam żadnych schematów, ale zazwyczaj na rano nastawiam budzik, po obudzeniu leże jeszcze z 20-30 minut i z wielkim trudem w końcu wstaje. idę do łazienki, załatwiam się i myje. robię śniadanie, zawsze z wielkim kubkiem zielonej herbaty, wychodzę. nigdy nie oglądam telewizji, ale w kuchni zazwyczaj leci radio (chili zet). wykonując te wszystkie czynności rano jestem nieprzytomny jak zombie i nawet nie chce mi się z nikim rozmawiać.
aha, no i czasem z rana jeszcze lubię zarzucić 200mg kofeiny.

w dni wolne śpię do oporu, wstaje 11-12. reszta bez zmian, no może tylko śniadanie w wersji bardziej pro(więcej czasu na przygotowanie).
40minut przed ustalona pora spania melatonina
  • 927 / 5 / 0
40minut przed ustalona pora spania melatonina
'
Nie do końca się zgodzę. Co prawda pomoże mu to zasnąć, ale będzie miał jeszcze większy problem ze wstaniem rano.
Polecałbym raczej krótko działające leki nasenne z grupy benzodiazepin, pomogą bo są skuteczne, pod warunkiem że zażywa się je w celach leczniczych ;-)
ODPOWIEDZ
Posty: 164 • Strona 3 z 17
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Badanie: częstsze używanie substancji związane z większym obciążeniem psychicznym

Osoby częściej używające alkoholu, konopi lub stymulantów wykazywały więcej trudności psychicznych, które były też silniej ze sobą powiązane – wynika z badania polskich naukowców. Dotyczyło to m.in. stresu, impulsywności i doświadczeń przypominających objawy psychozy.

[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Senat za wyższą akcyzą na alkohol. Nikt nie był przeciw

Senat jednogłośnie przyjął ustawę zwiększającą akcyzę na napoje alkoholowe. Dodatkowe wpływy z podwyżki zasilą budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Ustawa czeka teraz na podpis prezydenta.