- Staraj się określać połączenie jako pozytywne, bądź negatywne – bazując na doświadczeniu, uwzględniając czy miałeś dobry set&setting.
- Każda substancja się liczy, chyba że nie ogarniasz. Niewiadome ilości też należałoby podać.
- Nie doradzaj, jeśli to nie jest oczywiste. Łatwiej zapytać, aby dyskusja mogła nastać. To nie jest takie proste.
o dziwo, mimo ze cala sytuacja moze sie wydawac przerazajaca, po 15 minutach lęk minal i jak flak lezalem do 7 rano. napiecie w miesniach wowczas w miare wrocilo i jak potluczony poszedlem na szluga ;p.
btw. ezp dostalem w irlandii.
Palone według mnie nadaje się do wszystkiego.
MDPV + koda = nie zaśniesz raczej, przeryjesz sobie mózg, lekko podbija działanie
MDPV + mj = :yay: I psychozy mniejsze są też
MDPV + bzd (oxa) =
MDPV + zolpi =
MDPV + psychodeliki = :emo: + :kotz:
mnich3991 pisze:Metylon+Metedron = OK :-) bez bufedronu najlepiej...zebra pisze:Mam 170mg metylonu, ok.0,5g metedronu i resztkę, może 50-80mg bufedronu; tolerka jako taka ;-) , to znaczy od miesiąca ketony średnio 3 razy w tygodniu... Myślę o bombie te 170mg metylonu + 200-250mg metedronu z tą resztką bufedronu, i potem, jak nadejdzie odpowiedznia chwila bobka z reszty metedronu( 250-300mg ).Uważacie, że to dobre rozwiazanie?,czy może lepiej na start mix samego metylonu z bufedronem i potem w odpowiednich odstępach czasu 2 bomby metedronu po ok.250mg.
Dzięki za szybkie sugestie jakby co!
Zrób bombkę 170mg metylonu i 200mg metedronu, po 2 godzinach dorzuć 300mg metedronu ;-)
Jakby Ci było mało, sniffem bufika dołóż :-D
Myślę, ze była to dobra decyzja, aczkolwiek przyznam, że...bufedron był tu chyba nieprzydatny. Nie wniósł dosłownie nic do zestwu( wcześniej testowałem mixy metylonu z metedronem, więc mam porównanie ), za to pozostawił speeda na dużo dłużej niż tego oczekiwałem - akcja rozpoczęłą się około godziny 18, położyłem się okoł 2.30, czyli po 8 i pół godzinie, i praktycznie do około 8 nie zmróżyłem oka, potem drzemałem, ale bardzo płytko do około południa. Zaznaczam, ze nigdy nie maiłem takich problemów z zaśnięciem nawet przy wiekszych dawkach metedronu czy metylonu, czy mixu tych dwóch, i to branych po 3, a nie 2 razy jednego wieczoru, jak to było tym razem. I dodam, że jak zawsze w mixy te wplecione jest kilkukrotne dopalanie JWH-081( odkrytą niedawno metodą 'z kawałka folii aluminiowej' - według mnie najfajniejsza, najwygodniejsza, bez posmaku tytoniu, jakiś ziół czy innej 'bazy', i dla mnie pierwsza z wyboru metoda 'jarania' ostatnio )
No i już zupełnie inna kwestia to... co za dużo( w sensie: za często )to niezdrowo( w sensie: to już nie to samo ) - nie ma na to mocnych - testujesz często, nie spodziewaj się wciąż tych samych cudów, nawet przy coraz większych dawkach. Ja, gdy zaczynałem testy z tą partią odczynników równy miesiąc temu( a było to 3gr metedronu, 1 gr metylonu, 1g bufedronu )miałęm zupełnie inne stopnie frajdy, mimo dużo mniejszych dawek niż ostatnie razy, przy dużo większych dawkach( ponad 2-krotnie większych ). No, ale z tych 5gr nie zostało już nic... :(
Desinger pisze:Ja za to mam dylemat odnośnie mixu Bufedron + Metylon jak myślicie jest warty zachodu ? ktos próbował , może podzieli sie odczuciami jakie proporcje , dawki ?
Peace
150mg bufa i 150mg metylonu to dobre rozwiązanie. Działanie obu substancji jest bardzo wyraźne, dlatego jeśli zmniejszy się proporcje, odczuwalnośc jednego procha bardzo spada, i bynajmniej nie jest żadnym subtelnym dopełnieniem.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Logika Valium, a nie LSD: narkotyki, artyści, mieszczaństwo i codzienność do znieczulenia [WYWIAD]
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
