4-MMC, M-CAT, metyloefedron
Więcej informacji: Mefedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 188 • Strona 3 z 19
  • 834 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: Reez »
Jej chyba chodziło o to "koko" z duposraczy ;) Bo prawda jest taka, jak napisałeś. Kokaina działa inaczej, pomimo tego, że mefedron też działa na dopaminę. 0.5g kokainy na raz to jest faktycznie ogromne pierdolnięcie. Ja się jeszcze nie odważyłem tyle zajebać na raz. Poza tym dawno miałem kontakt z kokainą. Mam schowany niecały 1g na specjalną okazję ( %-D ) i szkoda mi go ruszać prawdę mówiąc, bo urwało mi się dojście do w miarę dobrego jakościowo towaru. To, co oferują mi teraz to przypomina lidokainę wymieszaną z czymś jeszcze i jedynie delikatną nutką kokainy... :/ Ech... rozmarzyłem się... Zastanawiam się czy z części tego co mam nie zrobić cracku.
To, powyżej, to tylko fikcja. Tak! Zmyśliłem wszystko! Wszystko! Pewnego dnia się obudzisz i będziesz prosił Boga, żeby to był nadal sen (zaboli dusza). Jesteś uczuciowym dnem. Znikniesz,, w swoim obleśnym umyśle, jako przykład psychopaty.
  • 682 / 8 / 0
naczytalem sie troche o dzialaniu kokainy w kilku ksiazkach, napisanych w latach 60/70 tych w Stanach przez tamtejszych smakoszy o po sprobowaniu mefa watpie zeby to gowienko moglo byc choc w najmniejszym stopniu porownywalne dzialaniem do koksu (chyba ze mowa o KOKO z duposraczy %-D )
Sun Was High (So Was I)
  • 1049 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: noithai »
Jako czlowiek kiedys uzalezniony od kokainy, stwierdzam ze mephedrone do koksu to jak jedno piwo do pol litra wodki. Jak mialem ciagi to walilem koks dzien w dzien, przez kilkanascie miesiecy. Czulem sie tak wspaniale, ze nigdy mef nawet sie do tego nie zblizyl.
„Bóg chrześcijański jest okrutny i mściwy. Jeśli popełnisz błąd i nie żałujesz, skazuje cię na wieczne piekło. Wydaje mi się to tak niewspółmierne, że nie chcę wchodzić z nim w żadne układy” [Cabré]
  • 481 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: śpiący »
no dobra,koks jest lepszy ale...nie wywołuje tak silnie skrajnych emocji,dołów,pustki,nie ma też tak kurewskiego ciśnienia którego nie da się opanować,przynajmniej w moim wypadku,fakt koks jest fajniejszy ale to mefisto bardziej siada na psyche.
  • 92 / 1 / 0
Reez pisze:
Jej chyba chodziło o to "koko" z duposraczy ;)
]
Bo prawda jest taka, jak napisałeś. Kokaina działa inaczej, pomimo tego, że mefedron też działa na dopaminę[/quote]

owszem, działa zupelnie inaczej i stąd wnioski z porownania. a porownanie postanowilam zrobić bo zarówno na tym forum jak i w innych miejscach mef do koksu bywa często porównywany. I zresztą tylko dlatego skusiłam sie na mefa.
Reez pisze:
0.5g kokainy na raz to jest faktycznie ogromne pierdolnięcie. Ja się jeszcze nie odważyłem tyle zajebać na raz.
I znowu nie pozostaje mi nic poza niezadowoleniem z ulicznego sortu, ale że lepszy sort jest tylko "od wielkiego dzwonu" to porównanie dotyczyło tego, co najczesciej można teraz kupić. I errata, ze na raz znaczy w dwóch kreskach i lubię jak mnie wywala z butów.
Reez pisze:
To, co oferują mi teraz to przypomina lidokainę wymieszaną z czymś jeszcze i jedynie delikatną nutką kokainy... ]
własnie :-(
Mało serdecznie pozdrawiam domorosłych agentów, których misją wydaje się być łażenie za mną po necie ;]
  • 1049 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: noithai »
Wiesz śpiący, ja juz na fazie koksowej widzialem takie rzeczy i czulem takie skrajne emocje, ze mozna to okreslic od skrajnej euforii do kompletnego dola. Fakt, faktem ze przy koksie mozna nie miec wogole zjazdu fizycznego. Bywaly czasy, ze w dwie godziny wciagalem takie dawki, ze az strach pisac. Kilkokrotnie przekroczone stezenie smiertelne i zyje. Nie polecam sie wpieprzyc w koks, bo mef to pikus przy tym jak sie ma chec na ciagi przy kokainie. Stare dobre/zle czasy.
„Bóg chrześcijański jest okrutny i mściwy. Jeśli popełnisz błąd i nie żałujesz, skazuje cię na wieczne piekło. Wydaje mi się to tak niewspółmierne, że nie chcę wchodzić z nim w żadne układy” [Cabré]
  • 682 / 8 / 0
noithai ja juz decyzje podjalem co do koksu - wezme (ale nie w polsce tylko wtedy gdy bede za granica). do mefa tez powzialem jakis czas temu wzialem grama i starczy, wiec nie uwazam ze bede na straconej pozycji. moglbys cos wiecej o koksie napisac w porownaniu do mefa, ale tak bardziej dosadnie, zeby sie to fajnie czytalo? mef nie jest jakis kurde fe i wogole, ale wiem po przetestowaniu gramika ze to nie to, aha jak wyglada sprawa seksu po kokainie u ciebie, noithai? albo chociaz popedu seksualnego. przypuszczam ze jest sie wtedy mocno napalonym = rownie latwo skrecic laske na ruchanko?

zalezaloby mi na twojej odpowiedzi
Sun Was High (So Was I)
  • 347 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: unrealism »
Ale prawdę mówiąc sam po pierwszym spotkaniu z mefem pomyślałem: "kurde, jak koks". Teraz coraz trudniej mi tak powiedzieć. Ale ta gazeciana nalepka "legalna kokaina" śmieszy mnie do dziś. Tylko czy przypadkiem nie jest to większa reklama niż coś w rodzaju wszczęcia alarmu lub wyrażenia pogardy dla tej używki?
Według mnie to dwie różne używki, punkty wspólne ma dużo substancji, ale nie zawsze jest sens dogłębnego porównania. Ale lać wodę zawsze można ;)
  • 1049 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: noithai »
Po koksie sex i podryw byl tak naturalny i spontaniczny ze jak wspominam, to az mi sie chce do tych czasow wracac. Jest w tym jednak jedna potezna pulapka, sex bez kokainy byl czesto nudny i taki z obawami. Teraz juz nie mam tych problemow, ale na fazie koksowej i krotko po niej, cisnienie na sex byl gigantyczny. Nie ma nic piekniejszego niz sciaganie kresek z tyleczka kobiety. Czasem po koksie czulem sie jak mistrz swiata, taki gigant, tego raczej po mefie nie miewam, choc podobne nieco symptomy wystepuja. Brak totalnie zjazdu po kokainie to tez ogromny plus tej substancji, ale odstawienie kokainy bylo straszne. Leczylem sei z tego pol roku. Fizyczny bol, musialem brac srodki od psychiatry, aby zmniejszyc uzaleznienie. Osrodki zadowolenia w mozgu domagaly sie tej substancji. Po mefie jest inaczej, na zjezdzie masz juz dosc i nie msylisz o tym, dopoki nie zejdzie calosc i nie odpoczniesz kilkanascie godzin. Po koksie moglem funkcjonowac non stop, na pelnej euforii.
„Bóg chrześcijański jest okrutny i mściwy. Jeśli popełnisz błąd i nie żałujesz, skazuje cię na wieczne piekło. Wydaje mi się to tak niewspółmierne, że nie chcę wchodzić z nim w żadne układy” [Cabré]
  • 834 / 11 / 0
Nieprzeczytany post autor: Reez »
Narobiłeś mi apetytu na moje zawiniątko z koksem.... :) Ale jednak się powstrzymam, bo u mnie dobrego koksu już nie kupię, a to co mam jest niemalże eksponatem muzealnym, jeżeli chodzi o czystość ;)
To, powyżej, to tylko fikcja. Tak! Zmyśliłem wszystko! Wszystko! Pewnego dnia się obudzisz i będziesz prosił Boga, żeby to był nadal sen (zaboli dusza). Jesteś uczuciowym dnem. Znikniesz,, w swoim obleśnym umyśle, jako przykład psychopaty.
ODPOWIEDZ
Posty: 188 • Strona 3 z 19
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Ogromny transport kokainy. Narkotyki za 19 mln zł ukryto w złomie

Ponad 350 kg kokainy o czarnorynkowej wartości przekraczającej 19 mln zł przechwycili funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej w Gdyni. Narkotyki były ukryte wewnątrz ciężkich metalowych elementów znajdujących się w kontenerach ze złomem. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Gdańsku.

[img]
Ryzyko udaru wyższe o 37 proc. Naukowcy wskazują na popularną używkę

Marihuana może zwiększać ryzyko udaru mózgu – wynika z analizy danych ponad 100 mln osób. W przypadku konopi wzrost ryzyka wyniósł 37 proc., ale jeszcze większe wartości odnotowano przy kokainie i amfetaminie. Badacze osobno sprawdzili też osoby poniżej 55. roku życia.

[img]
Oświęcim. Zasnął na ławce miał przy sobie torbę narkotyków

Policjanci z Ogniwa Patrolowo-Interwencyjnego oświęcimskiej komendy Policji podczas patrolu zatrzymali 18-letniego obywatela Ukrainy. Nastolatek posiadał przy sobie torbę z kilkoma rodzajami narkotyków. Jest podejrzewany o posiadanie znacznych ilości środków odurzających.