Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 3 z 4
  • 585 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: hitori »
ja znam człowieka, którego zmulają stymulanty. jak feta albo mef.
.
  • 105 / / 0
Nieprzeczytany post autor: NeuroDriver »
Krótko: pozostaje mi/nam tylko współczuć tym, których dragi rzeczywiście nie ruszają :*)
Uwaga! Użytkownik NeuroDriver nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 294 / 5 / 0
albo zazdrościć...
I guess time flies when you're havin' fun
So enjoy life, you only get one
  • 82 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Gal Anonim »
znałem takiego co go nie ruszały

tak to tylko pił, a jak jak zjaralismy na 3 troche dobrego skuna to siedzial i ciagle powtarzal ze mu nic. Zreszta zawsze sie wymadrza i powtarza w kolko to samo, tylko w inny sposob jakbysmy byli deilami nie rozumieli. I w tym przypadku bylo tak samo.
Wymadrzal sie tylko na temat: "mnie nie kopie".
W koncu innym razem chcialem zeby sie naprawde z kopcil (i wcale nie mialem zlych zamairow :diabolic: ) przygotowalem piekna butelke w ktora z 5 litrowy nalalismy 1,5 l wody puscilem palec pozwalajac wyjsciu wody i wejsciu mleka. Pierdolnal bucha, 5 minut norma, a potem tylko: "jak mi się chce spać","jak ja sie chujowo czuje","za mocny strzal"i "ja chce do domu" :nuts:.
Uwaga! Użytkownik Gal Anonim nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kurwik »
hitori pisze:
ja znam człowieka, którego zmulają stymulanty. jak feta albo mef.
To ma ADHD
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 47 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: Flijoye »
Kodeina, 300 mg - lekko ciężka głowa; poza tym nic. Z osiem prób w sumie odbyłem i guzik.
Pseudoefedryna, 720 mg - zawroty głowy, zamulenie, zmęczenie, senność. No cóż.
Benzydamina - po gramie widzę najwyżej świetliki. Swego czasu lubiłem zapić dwa gramy mocnym piwem, ale lęki były zbyt duże, więc przestałem. Na razie mam dość benzy.
Metylokatynon z paczki Sudafedu - wypity - nic. Chociaż pewnie coś chrzanię przy produkcji.

Mniejsze dawki tym bardziej nic nie dawały. Przesrane...
gynoid pisze:
DXM działa, ale kto by chciał takie działanie?
Czyli nie działa, bo jakby działało, to byś to pokochała.
Remember a Day before today, a Day when you were young.
  • 83 / 3 / 0
należałoby jeszcze wykluczyć ewentualnie przyjmowane lekarstwa - nie każdy się do tego przyzna.
a po np. 6-8mg rispoleptu i dużej stałej dawce ssri to nie wiem czy coś ma prawo ruszyć.
nie wiem jak opio, ale proch, kwasy czy mdma to można żreć jak cukierki.
kanabinole chyba są mniej przewidywalne, bo na mnie akurat działają (przy ssri), przy rispo też działały, ale coś nie do końca było ok, bo mix dawał ataki paniki w postaci prawie nie do pokonania.
odnoszę również wrażenie jakby jednostki mniej skomplikowane, nieneurotyczne, zadowolone z życia były mniej wrażliwe na działanie narkotyków - tylko, że tacy ludzi znowuż rzadko po nie sięgają.
może na poziomie komórkowym też są rozbieżności, np. we wrażliwości receptorów.
jeszcze słyszałem że święcona woda dobrze chroni przed tym dziełem szatana ;)
na tym poziomie poznania i przy praktycznym braku badań nad narkotykami, poza nowymi metodami leczenia (sic), dłuugo jeszcze nie będziemy wiedzieli dlaczego są takie osoby.
Uwaga! Użytkownik homopsychosisnarcosis nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1931 / 318 / 0
Nieprzeczytany post autor: GG Allin »
w sumie to znam i takich, no ale przyznam szczerze że na niektóre dragi trzeba się jakby otworzyć żeby podziałały - przynajmniej ja tak mam. Postawy absolutnej negacji i wewnętrzne zahamowania faktycznie wpływają na przebieg i intensywność tripu - lub jego brak (ale to nie w stosunku do wszystkich dragów).
Uwaga! Użytkownik GG Allin nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2497 / 50 / 0
Moj kumpel tez nalezy do terminatorow, fenetylaminy dzialaja na niego bardzo slabo, tryptaminy/kwas tak samo, potrzebuje bardzo durzych dawek, po 50mg 2c-e(przy pierwszym spotkaniu z ta substancja) mial jakiestam wizuale i generalnie raczej go tylko posmyralo. Swego czasu wrzucil 7 kwasow z tzw. puli lubelskiej/wroclawskiej(rs), do tego 2 tabletki z mda, paczke dxm i spokojnie moglby udawac trzezwego, drugi kumpel po 2 kartonach zjedzonych jakies 6 godzin wczesniej i 450DXM byl znacznie bardziej wyjebany, generalnie po zwyklych psychodelikach nie zdazylo mu sie nieogarniac. Wyjatkiem byl tylko dxm, ktory dzialal na niego normalnie(w sensie, ze tak samo intensywnie, jak na innych) i benzydamina. No i mixy trypt+fen+lsd z tego, co mi mowil sa efektowne jak dla innych. Sytuacja zaczela sie zmieniac po jednym tripie, na ktorym przyjal 100mg DPT i.m. bedac na rucie stepowej. Stracil kontakt z rzeczywistoscia kompletnie, byl w innym swiecie, wchodzil w sciany itp. W dodatku tripowalismy na miescie, wiec mozecie sobie wyobrazic, jak to wygladalo ;) . Od tego czasu twierdzi, ze psychodeliki zaczely juz normalniej na niego dzialac, chociaz dalej jest zajebiscie ogarniety. Wiec wydaje mi sie, ze to niekoniecznie muszi byc kwestia "genow", moze to(mocna glowa) siedzi w psychice.

Jesli o mnie chodzi, to dragi dzialaja na mnie raczej w normalnych dawkach, jednak mam cos, co nazwalem jako CBS - Chroniczny Brak Satysfakcji. Efekty narkotykow mam raczej typowe, zadnych anomalii, ze cos nie dziala, etc. Chodzi tylko o to, ze oczekuje duzo wiecej, od dragow, niz sa w stanie zapewnic. Po kwasie mam tak samo jak wszyscy, problrm w tym, ze mnie to nie rajcuje(lubie potripowac, ale wyobrazalem sobie znacznie wiecej przed spotkaniem z narkotykami), opiaty nie sprawiaja mi zadnej przyjemnosci, raczej nieprzyjemne zmulenie, nudnosci i irytacje. Benzodiazepiny sa spoko, ale to glownie dla tego, ze nie oczekuje od nich niewiadomo czego. Po trawie czuje sie gorzej niz na trzezwo, w dodatku mam nudnosci i zmule prawie jak po opiatach. Tylko stymulanty dzialaja na mnie tak, jak bym chcial, po wszystkich, jakie probowalem, lacznie z kofeina(!) mam wielka empatie i milosc do swiata, euforie co najmniej lekka i czuje sie generalnie wysmienicie, tyle ze nie lubie ich brac(moze to dziwnie brzmi, ale fakt nacpania sie stymulantem jest dla mnie czyms nieprzyzwoitym, wstyd mi pozniej za siebie, poza tym boje sie, ze bede robil z siebie idiote itp.), poza tym sa chyba najbardziej szkodliwe(jako grupa substancji, nie chodzi mi o konkretne), no i bezsennosc jest nie do zniesienia. Cholera, chyba troszke zboczylem z tematu :scared: . Ale to dla tego, ze wrzucilem buprenorfine(z nudow) i wypilem kilka tigerow(zeby sie zaczac uczyc :nuts: ) i troche sie rozpisalem. Ciao
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 320 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: befree »
co do benzo to ja podejrzewam ze jak sie ma w organizmie w miare równo endozepiny to mozna to olać cale dzialanie.Co sadzicie?
Uwaga! Użytkownik befree jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 39 • Strona 3 z 4
Newsy
[img]
Narkofabryka w dawnej stadninie

Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.

[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
Cyfrowe klony ludzkiego umysłu. Naukowcy testują psychodeliki na wirtualnych mózgach

Wyobraź sobie, że lekarze mogą przetestować wysoce eksperymentalną terapię na Twoim mózgu, w ogóle nie podając Ci leku.