Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Zablokowany
Posty: 40 • Strona 3 z 4
  • 107 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: jaracz6 »
Jest pełno książek w necie (podejrzewam, że stron www także) traktujących stricte o wystąpieniach publicznych ;)
Poszukaj w googlach, na p2p, pewnie coś znajdziesz. Zawsze to jakaś pomoc na stres.
I pomysł z wódką czy browarkami jest bardzo dobry. Ja pewnie wypiłbym za dużo i gadał tam najebany hehe.
Uwaga! Użytkownik jaracz6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1530 / 10 / 0
Trzeba mieć umiar. Ja bym wypił z 2-3 piwa i starczy, ewentualnie 1-2 kielonków.
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 749 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: korkorio »
Kuba Powiatowy pisze:
qiuru18 pisze:

Alkochol-pijany typ i wypowiedzi publiczne jak bym to zobaczył łacha miał by niesamowitego
A kto powiedział, że ma się upijać ? Jakiś głupi stereotyp panuje na tym forum, że picie musi zakończyć się najebką i mega kacem. Przecież można wypić parę kieliszków dla kurażu, bez upijania się.
Ten głupi stereotyp dotyczy też tramalu.
Na chuj się upierdalać???
I'm broken.
  • 642 / 14 / 0
Nieprzeczytany post autor: qiuru18 »
W dupie tam z wódką...Idź na trzeźwo jak Ci się uda to będziesz miał zajebistą satysfakcje że bez wspomagaczy dałeś radę ...a jak się nie uda to po czymś tam najeb się z Ziomkami sromotnie i w dupie miej wszystko

albo posyp sobie kreski z gałki muszkatołowej i wciągnij nosem
podobno pomaga
Każda blizna przypomina Mars jest ojczyzną
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
  • 1238 / 30 / 0
Nieprzeczytany post autor: gringo »
Ja bym tam jednak bardzo skromną kreskę włada wciągnął. Tudzież koksiku ;-) :heart:
לאכול חומצה!
  • 216 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: nvm »
Zdecydowanie najlepszą opcją jest wystąpienie na trzeźwo.
Jeśli mają miejsce negatywne uczucia, typu strach, wstyd etc. to lepiej popracować nad własnym sposobem myślenia/psychiką, chociażby biorąc się za lekturę książek dotyczących zagadnienia wystąpień publicznych, co zasugerował jaracz6. Poza tym taka umiejętność przydaje się w życiu, i to nie tylko w sytuacjach, które mogą być podciągnięte pod wystąpienia publiczne w dosłownym rozumieniu tego pojęcia (wykład, publiczność i te sprawy), ale również w normalnym, codziennym życiu towarzyskim, chociażby podczas spotkania ze znajomymi w knajpie na piwie.
  • 1530 / 10 / 0
A to pamiętaj też o tym, że musisz mieć koniecznie czerwoną teczkę %-D
"Przyszła wojna będzie wojną niewidzialną Dopiero gdy dany kraj zauważy że jego plony uległy zniszczeniu jego przemysł jest sparaliżowany jego siły zbrojne są niezdolne do działania zrozumie nagle że brał udział w wojnie i że tę wojnę przegrywa"
  • 107 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: jaracz6 »
Dodam, że na stres bardzo dobrze ponoć działa relaksacja.
W tym temacie trening Jacobsona + trening autogenny Schulza. Na necie można znaleźć nagrania, pełno opisów także.
Uwaga! Użytkownik jaracz6 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 67 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: piotr240 »
lol moim zdaniem wystapienie publuczne po alkoholu nie jest spolecznie akceptowalne. od razu ze alkocholik, albo slaby psychicznie, nie nadaje sie do tego co robi. a w malych ilosci jakiegokwiek innego dragu raczej nikt nie wykryje=> ludzie sa naprawde rozni i dziwni(chyba ze ktos w temacie ale on raczj potraktuje to w miare tolerancyjnie). a no i wiadomo nie bierz niczego na pierwszy raz przed wystempem.
Ostatnio zmieniony 19 lutego 2009 przez piotr240, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1111 / 18 / 0
Nieprzeczytany post autor: leiche »
PrezesSkt pisze:
Maxim pisze:
Właśnie, beta-blokery. Zamierzałem się na nie jakiś czas temu, żeby w krytycznych sytuacjach ratować spokój serca, ale poprzestałem na zamiarze. Chętnie sprzedają to to bez recepty w aptekach? Atenolol, metoprolol, labetolol, karwedilol - o co efektywniej byłoby się ubiegać?
Wątpie żeby ci to pomogło, lecze się tym od roku i wiem o co biega . Teoria leiche niestety nie jest poparta prakryką.
Nie jest poparta TWOJĄ praktyką. I nie jest to MOJA teoria, lecz fakt: jeśli reakcja na stres związana jest z problemami natury kardiologicznej, beta-blokery mogą tę reakcję zablokować. Skoro staż leczniczy to dla Ciebie argument (bo dla mnie akurat żaden), to leczę się tym od ośmiu lat i jeszcze lepiej "wiem, o co biega".

Maxim: nie sądzę, czy gdziekolwiek sprzedadzą bez recepty. I nie radzę sięgać po to bez wskazań medycznych.

Edit:
@qiuru18
Jeśli pod małą dawką benzo rozumiesz 10mg klona, to owszem, nie polecam.
Ostatnio zmieniony 21 lutego 2009 przez leiche, łącznie zmieniany 2 razy.
white trash get down on your knees, time for cake and sodomy
Zablokowany
Posty: 40 • Strona 3 z 4
Artykuły
Newsy
[img]
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany

Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.

[img]
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda

Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

[img]
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca

Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.