Poszukaj w googlach, na p2p, pewnie coś znajdziesz. Zawsze to jakaś pomoc na stres.
I pomysł z wódką czy browarkami jest bardzo dobry. Ja pewnie wypiłbym za dużo i gadał tam najebany hehe.
Kuba Powiatowy pisze:A kto powiedział, że ma się upijać ? Jakiś głupi stereotyp panuje na tym forum, że picie musi zakończyć się najebką i mega kacem. Przecież można wypić parę kieliszków dla kurażu, bez upijania się.qiuru18 pisze:
Alkochol-pijany typ i wypowiedzi publiczne jak bym to zobaczył łacha miał by niesamowitego
Na chuj się upierdalać???
albo posyp sobie kreski z gałki muszkatołowej i wciągnij nosem
podobno pomaga
Nadal krzywdzę ludzi, gdy ludzie mnie krzywdzą
Daleką drogę mam, jakie to ma znaczenie
Że w moich butach stopy kaleczą kamienie
Jeśli mają miejsce negatywne uczucia, typu strach, wstyd etc. to lepiej popracować nad własnym sposobem myślenia/psychiką, chociażby biorąc się za lekturę książek dotyczących zagadnienia wystąpień publicznych, co zasugerował jaracz6. Poza tym taka umiejętność przydaje się w życiu, i to nie tylko w sytuacjach, które mogą być podciągnięte pod wystąpienia publiczne w dosłownym rozumieniu tego pojęcia (wykład, publiczność i te sprawy), ale również w normalnym, codziennym życiu towarzyskim, chociażby podczas spotkania ze znajomymi w knajpie na piwie.
W tym temacie trening Jacobsona + trening autogenny Schulza. Na necie można znaleźć nagrania, pełno opisów także.
PrezesSkt pisze:Wątpie żeby ci to pomogło, lecze się tym od roku i wiem o co biega . Teoria leiche niestety nie jest poparta prakryką.Maxim pisze: Właśnie, beta-blokery. Zamierzałem się na nie jakiś czas temu, żeby w krytycznych sytuacjach ratować spokój serca, ale poprzestałem na zamiarze. Chętnie sprzedają to to bez recepty w aptekach? Atenolol, metoprolol, labetolol, karwedilol - o co efektywniej byłoby się ubiegać?
Maxim: nie sądzę, czy gdziekolwiek sprzedadzą bez recepty. I nie radzę sięgać po to bez wskazań medycznych.
Edit:
@qiuru18
Jeśli pod małą dawką benzo rozumiesz 10mg klona, to owszem, nie polecam.
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).
Pięć tryptamin w Schedule I: co ten wykaz realnie oznacza dla naukowca
Amerykańska DEA opublikowała 23 września projekt przepisu, który umieściłby pięć tryptamin w Schedule I — najostrzejszej kategorii federalnej ustawy o substancjach kontrolowanych. Spór nie dotyczy tego, czy ktoś będzie mógł te związki legalnie kupić, bo nie będzie i dziś nie może. Dotyczy tego, ile czasu i pieniędzy pochłonie po tej zmianie zwykłe badanie laboratoryjne. Sam wniosek opisaliśmy w tekście o tym, jak DEA chce zakazać pięciu tryptamin. Tutaj idziemy w konsekwencje.
