Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
mówie z doswiadczenia własnej osoby-ja zawsze dobijałam sie kawa i redbulopodobnymi specyfikami..moze to byla autosugestia ze władek nabierał na mocy ...ale tak robiłam...
Trzeźwość narko od 11 wrzesznia 2006
http://www.feta.blog.onet.pl
-...wie ze musi wejść na wieżę,od tego zależy jego życie i nie może,dotknięty lękiem wysokości...
wisior pisze: mysle ze
wisior pisze: niemaja wpływu aż tak negatywnego
Kawa pomaga, każdy ścierwiarz to wie i taką nie pogardzi.
Wisior to ładną herbatke ufundowałaś ukochanej, ona nie czuła smaku ? :P
..Jakiś czas temu po wrzuceniu białka poszłam umyć włosy.... zaczełam je suszyć suszarką, ciepło jakie biło na moją głowe tak mnie wyklepało w działaniu ,że aż się na podłodze znalazłam ;p
Alexander Shulgin, PiHKAL
feta to zjabiste gówno po co jeszcze je doprawiać... ]
To po co ją wogóle brać?
A po co sie wali następną kreske?
Kurwa, jakie beznadziejne pytanie.
Alexander Shulgin, PiHKAL
Nigdy nie brałaś ścierwa? To co tu robisz?
A jeśli brałaś to po co pierdolisz morały?
Peace!
Alexander Shulgin, PiHKAL
Fasolkaaa pisze: ...bo teraz mam rozjebaną pikawe..
Pozdrawiam
Peace!
Alexander Shulgin, PiHKAL
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.