Scalono — CAF
mam tylko resztki zoplidemu, ewentualnie je bede dawkowal jak bedzie bardzo zle bo na ogol to odwala mi od nich
prosze o scalenie
@mokrylorek nie ryzykuje stary, 10mg to jest za dużo by odstawiać cold turkey. W twojej sytuacji zalecam udać się do najbliższego lekarza nawet internisty czym prędzej lub jakiegoś psychiatry nawet na fundusz jak nie masz kasy bo może to się źle dla Ciebie skończyć. Taka odstawka to stan zagrażający życiu i zdrowiu więc rejestrując się koniecznie powiedz o co chodzi gdyby nie mieli terminów, na pewno Cię przyjmia. Myślę że raczej recepty nie dostaniesz ale skierowanie na detox na 100% tak.
16 kwietnia 2026serotoninowy pisze: Zetki nie pomogą na skręta od benzo a wręcz przeciwnie mogą jeszcze bardziej zaszkodzić. Odradzam branie zolpidemu w takiej sytuacji.
@mokrylorek nie ryzykuje stary, 10mg to jest za dużo by odstawiać cold turkey. W twojej sytuacji zalecam udać się do najbliższego lekarza nawet internisty czym prędzej lub jakiegoś psychiatry nawet na fundusz jak nie masz kasy bo może to się źle dla Ciebie skończyć. Taka odstawka to stan zagrażający życiu i zdrowiu więc rejestrując się koniecznie powiedz o co chodzi gdyby nie mieli terminów, na pewno Cię przyjmia. Myślę że raczej recepty nie dostaniesz ale skierowanie na detox na 100% tak.
Zdecydowanie w takim przypadku gdy ktoś straci nagle dostęp do benzo, trzeba to "obejść" i się zgłosić na detox( często bywa że nie ma miejsca na detoxach to robią detox również na psychiatrii).
Podczas wywiadu trzeba powiedzieć prawdę a nie że ma sie po prostu źle samopoczucie bo jak mają Ci wtedy pomóc?
Tak "obejść" się nie da.
31 maja 2026serotoninowy pisze: Ostatnio podczas wizyty u magika uzyskałem ciekawa informacje. Ponoć, swego czasu, lorazepam chcieli wycofać w ogóle z obiegu w naszym kraju ale okazało się że jest bardzo dużo osób starszej daty silnie uzależnionych od tego specyfiku którzy biorą to codziennie całe lata z tym że nie jak cukierki ale nasennie 1-5mg że wycofano się z tego pomysłu. Informacja jest raczej pewna bo pochodzi od doświadczonego lekarza.
Nie rozumiem jednak po co wycofywać tak świetny lek, szczególnie myślę pomocny dla pacjentów chorych na choroby psychiczne, przede wszystkim dla schizofreników, maniaków. Chociaż dziś większość z nich z tego co wiem dostaje relanium na sen.
Ja to się zawsze zastanawiałem będąc na detoksie szpitalnym jak byłem na ogólnym i "wariaci" (bez obrazy) mówili, że oni recepty na rolki dostają na sen. Tylko zawsze mnie zastanawiało czy takie osoby wpyerdalają się w benzo czy biorą tylko jak naprawdę spać nie mogą.
No i wiadomo, że takich benzodiazepin jak alpra czy lorek nie odstawia się alprą czy lorkiem po dłuższym używaniu niż 4 tygodnie.
Przechodzi się na diazepam, ewentualnie klonazepam- ja zawsze odstawiałem klona klonem na detoksach, większość zamieniane ma "swoje" benzo na rolki- mogą być w zastrzyku na start lub klorazepat dipotasowy- też są strzały, nie tylko Tranxene i Cloranxen. Znaczy Tranxene jest w zastrzyku i to w fajnej, 20mg dawce (tabsy mają 5 albo 10mg), ale jest bardzo rzadko używany.
Można też zastąpić połowę dawki np. diazepamem czy klorazepatem i potem odstawiać tą połowę "naszej" benzodiazepiny i zostać potem jedynie na diazepakoe/klorazepacie i tnie się do zera.
Mi najlepiej schłodziło się jednak zawsze klonem i po 2-3 tygodniach wychodziłem ze szpitala odtruty i bez objawów odstwiennych. Nie wiem czemu nie zamieniali mi na inną benzo, ale lajtowo da się ścinać z 2mg o 0,25-0,5mg co 2-3 dzień wychodząc na zero po 2-3 tygodniach dostając jeszcze na miesiąc pregabę. Dla mnie odstawka benzo to w szpitalu nigdy nie było nic strasznego.
Wracając do lorafenu to spotkałem 2 osoby w życiu na detoksie od niego uzależnionych i jedna osoba wypisała się drugiego dnia a druga trzeciego. Mieli tak silne objawy odstawienne, że nie byli w stanie wytrzymać. Jedyne przypadki rzeczywiście gdzie nawet detoks dobrze się nie zaczął a szybko się kończył. Tak, że odradzam siekierę jaką jest lorafen. Ogólnie również najbardziej amnezyjna benzodiazepina.
Co do tego lorazepamu to właśnie poprosilem o recke na 1mg, wtedy uzyskałem to info jaki to zły lek i ogólnie lekarz starej daty, doświadczony, długo był ordynatorem oddziału. Benzo pisze tylko na rozkręcanie się SSRI, 0,25mg alpry czy jakieś takie ostateczne napady paniki itd wróg bo wie jak to uzależnienia, nie jedno widział na pewno. Udało mi się wysepic zamiast lorafenu właśnie 0,25mg alpry.
U mnie 3 dzień bez żadnego GABA, nadużywalem ostatnie miesiące alko, pregi, rolek, lorka i alpry tak sobie żonglowałem i nie ma tragedii choć trwało to kilka miesięcy, kilka dni pobrałem rolki 5-10mg no ale czasami czuję taki niepokój czy lęki jednak daje rade. Ratuje się jak jest gorzej jakimiś ziołowymi melisa, szyszka chmielu itd czy kwetiapina. Teraz to już z górki powinno być z dnia na dzień coraz lepiej.
Aż przychodzi w końcu kolejny, nawet 3-4 tygodniowy ciąg po którym nie wiesz co się dzieje, ale zapewniam- przyjemnie nie jest.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze
33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.