Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2870 • Strona 187 z 287
  • 2532 / 602 / 0
No bo Podlasie to inny stan umysłu.W ogóle tam było powiedziane,że nie będzie niczego - nawet pizdy po acodynie,no więc tak.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 19 / 1 / 0
boze co za dziwna substancja. z 4 raz to jem (wliczając w to próbę uczuleniowa, na której letko se popizdowalem) i za każdym razem działa tak zupełnie inaczej XD dziś miałem mocny wyrzut histaminy, cały swędziałem i skóra porobiła się czerwona gdzieniegdzie, i w kurwe gorąco mi było. ale dość słabe efekty wsm. nie wiem. deks podobał mi się najbardziej za 1 razem, jak zrobiłem probe uczuleniowa 90mg, a po 10 minutach stwierdzam, a dojem jeszcze 60mg i po tych 150mg za 1 razem było tak zajebiscie, połączenie emki i browara ale z lekką intensywnością, skakałem po mieszkaniu jak głupi do muzyki xd (jest też bardzo możliwe że strzeliłem sobie wtedy piwko czy dwa ale nie pamiętam bo to dawno temu było) teraz te 300mg zjadłem na pusty żołądek, najpierw ze 180 potem dojadlem resztę w dość krótkim odstępie czasowym. fazki za bardzo już nie ma. za chwilę będzie mijać 2.5h od zarzucania, a ja już mało co czuje ;/ jakbym miał określić jakoś dzisiejszy trip to powiedziałbym, że to głównie uboki były xd gdybym miał to kupić od osiedlowego dilerka a nie z apteki to pewnie bym nigdy nie kupil
  • 1455 / 598 / 0
@acodyna27 mieszanka smogu i golebiego gowna wchodzi w synergie z DXM :korposzczur:

A tak serio to nowa lokacja , jakas przygoda , zmienia sie S&S diametralnie .
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 25 / 2 / 0
Okej spróbowałem 600mg, choć w odstępie 210+390 jakoś po ponad 2 godzinach(ta dorzutka też mi się długo ladowała), ale i tak wjebało mnie solidnie na 3 plat. To była moja 4 próba i pierwsza udana, po której mogę powiedzieć że 3 plateau jednak mi się podoba. Problem tylko ze słabą pamięcią i brakiem klarowności w tripie, ale z tego co przestudiowałem na forum to przez NMDA i czosnek może mi z tym pomóc, więc następnym razem zagryzę kilka ząbków przed dekszeniem i zobaczę jakie będą tego efekty.
  • 2532 / 602 / 0
Moze ci pomóc z pamięcią tripa,ale z kolei mniejszy antagonizm NMDA sprawi,że ciężej będzie o podróże astralne,no chyba,że to nie twoj goal.
Uwaga! Użytkownik Atro nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 23 / 1 / 0
A macie tak czasem, że totalnie nie możecie się odlać? Jak się zarzuci więcej to tak jest, pęcherz boli,a nic nie idzie zrobić. Dopiero po czasie jakoś idzie.. Macie jakieś sposoby by wtedy rozluźnić zwieracze? Bo to czasem jest irytujące. To mówię występuje po większej dawce.
  • 977 / 223 / 0
Z 3 plateau pamięta się tylko urywki i żadne zaklinanie rzeczywistości tutaj nie pomoże. Kiedyś lecytynę na to polecali, ale już dawno nie widziałem tego trendu xP
  • 1455 / 598 / 0
W tripie nie chodzi o to zeby wszystko pamietac - co wy kronike prowadzicie ? Liczy sie przezywanie tu i teraz . Jak to zrozumialem to przestalem sie przejmowac takimi bzdurami i zaczalem bardziej cieszyc doswiadczeniem .
Poza tym nawet jak zapamietalibyscie wszystko to na ile ? Dzien , dwa ? Ile pamietacie z tego co robilo sie tydzien temu nawet na trzezwo ? No wlasnie ...
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 151 / 42 / 0
Ja z kolei mam tak, że fragmenty tripów przypominają mi się... tylko z czasie innego tripu xD Na trzeźwo za cholerę nie pamiętam tych historii, które od razu podsuwa mi pamięć w czasie działania dexa.
I don't like the drugs, but the drugs like me
  • 48 / 5 / 0
Jezusie ten cholerny deks przyciąga mnie jak nie wiem co. Dwa lata temu prawie co tydzień nakurwiałam tę szatańską substancję, aż nagle 475mg zmiotło mnie z planszy i uruchomiło ataki paniki. Ostatnio wróciłam do tego na chwilę i na próbę wzięłam koło 300mg. No i już tu pisałam, moja psychika boi się stracić kontrolę i dać się ponieść wizjom. Mam wrażenie że ciągle czuwa, żeby sytuacja z kiedyś się nie powtórzyła. Wiem że w takim razie nie powinnam tego brac, ale dysocjanty to dla mnie magia, której nie dają mi inne substancje i mocno za nią tęsknię. Jest jakiś sposób, żeby to "ominąć" i próbować ogarnąć psychikę, że nic mi się nie stanie? Ciężko przedawkować dyso, zresztą w szpitalu dali mi jedynie diazepam na atak paniki po DXM, co nie dało mi kompletnie nic, jakbym chciała to nadal mogłam iść w tripa XD no nie wiem, chcę posłuchać się mądrzejszych od siebie (tylko pls, żadnych morałów, jestem świadoma konsekwencji)
ODPOWIEDZ
Posty: 2870 • Strona 187 z 287
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni

Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.