Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 19 z 19
  • 425 / 50 / 0
@pomasujplecki na początku w miarę lajtowo, sama depresja, następnie apatia, później się zaczęło grubo robić i jak codzienność zaczęła przypominać jakiś chujowy badtrip poszedłem do magika po ssri. Ssri tez już dłuższy czas nie biorę, zamieniłem je natychmiast na silke, kreatynę, tauryne i ashwe i choć nie jest idealnie to dawno się tak dobrze nie czułem, zaczynam czuć już cokolwiek a ambitne plany na życie wracają czyli niby git, niby bo dalej ciężko jest mi żyć teraz i tu a fobie społeczną zastąpiło coś na wzór socjopatii, przypałogenne wyjebanie w zdanie innych jak po niezłej dawce benzo się pojawiło oraz „cięty język” i co za tym idzie zniesienie fobii społecznych do zera, wycofanie niestety jest dalej, już nie z tytułu fobii a bardziej ze podświadomie nie chcę nigdzie ani do nikogo wychodzic choć wiem ze nie jest to dobre dla mnie. Najbardziej jak dotąd zaszkodziły mi leki a pomogła silka i suple, oczywiście każdy jest inny dlatego nie jest to rada aby rzucić leczenie a bardziej historia kolejnego człowieka z problemami dla którego leki dla ludzi z problemami nic nie dały, co najwyżej to zaszkodziły
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3244 / 555 / 0
@Rs3mati
fobie społeczną zastąpiło coś na wzór socjopatii, przypałogenne wyjebanie w zdanie innych jak po niezłej dawce benzo się pojawiło oraz „cięty język” i co za tym idzie zniesienie fobii społecznych do zera, wycofanie niestety jest dalej, już nie z tytułu fobii a bardziej ze podświadomie nie chcę nigdzie ani do nikogo
To bardzo pozytywna wiadomość.
Interpretujesz ja negatywnie bo może przyzwyczailes się wiązać relacje towarzyskie do prospołecznego zimbecylowania na lekach. A teraz masz większą świadomość.
choć nie jest idealnie to dawno się tak dobrze nie czułem, zaczynam czuć już cokolwiek a ambitne plany na życie wracają czyli niby git, niby bo dalej ciężko jest mi żyć teraz i tu
Ja taki byłem np. przed leczeniem i nie oczekuje za wiele w tej kwestii bo też z czasem wiele zrozumiałem.
Doceniaj po prostu każda chwilę, bez leków zapisuje się ona w mózgu lepiej nie jak przez mgle albo coś niespójnego z charakterem ale za to z nostalgia jak są dobrze wykorzystane.

Ja aktualnie mam fazę jakiegoś badtripa, totalnie czuje niechęć do relacji międzyludzkich i nic mi się nie chce. Jestem na końcowych dawkach relanium. Od miesiąca na zero prega opio. Ale schodzenie zajęło dużo czasu, jakieś parę miesięcy.
Tylko ten badtrip jest męczący.
Jesteś w stanie określić ile się jeszcze utrzymywał po pełnym zakończeniu zażywania?
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 425 / 50 / 0
@pomasujplecki ta faza badtripa w moim przypadku tylko narastała z miesiąca na miesiąc (tylko ze rzuciłem wszystko metodą ct) aż bodajże w kwietniu było tak źle że pomogłem sobie ssri, myślę ze trochę sobie zaszkodziłem tą natychmiastową odstawką i jakby odstawiać powoli to jest szansa żeby nastrój się polepszał zamiast pogarszać
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 19 z 19
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.