fobie społeczną zastąpiło coś na wzór socjopatii, przypałogenne wyjebanie w zdanie innych jak po niezłej dawce benzo się pojawiło oraz „cięty język” i co za tym idzie zniesienie fobii społecznych do zera, wycofanie niestety jest dalej, już nie z tytułu fobii a bardziej ze podświadomie nie chcę nigdzie ani do nikogo
Interpretujesz ja negatywnie bo może przyzwyczailes się wiązać relacje towarzyskie do prospołecznego zimbecylowania na lekach. A teraz masz większą świadomość.
choć nie jest idealnie to dawno się tak dobrze nie czułem, zaczynam czuć już cokolwiek a ambitne plany na życie wracają czyli niby git, niby bo dalej ciężko jest mi żyć teraz i tu
Doceniaj po prostu każda chwilę, bez leków zapisuje się ona w mózgu lepiej nie jak przez mgle albo coś niespójnego z charakterem ale za to z nostalgia jak są dobrze wykorzystane.
Ja aktualnie mam fazę jakiegoś badtripa, totalnie czuje niechęć do relacji międzyludzkich i nic mi się nie chce. Jestem na końcowych dawkach relanium. Od miesiąca na zero prega opio. Ale schodzenie zajęło dużo czasu, jakieś parę miesięcy.
Tylko ten badtrip jest męczący.
Jesteś w stanie określić ile się jeszcze utrzymywał po pełnym zakończeniu zażywania?
"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
