Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 19 z 197
  • 845 / 12 / 0
Nie wartościuję tego, nie oceniam pod kątem moralnym - w psychiatrii heroinizm to choroba, taka sama jak cukrzyca - nikt się nie krzywi, jak cukrzyk bierze insulinę w hipoglikemii.
Najglupsze usprawiedliwienie cpania, jakie chyba widzialem na tym forum.
  • 124 / 15 / 0
Porównywanie osoby chorej ze zdrową nie ma sensu. Rozumowanie człowieka chorego na raka jest pewnie "ociupinkę" odmienne od kogoś zdrowego, czyż nie?
Ktoś, kto faszeruje się substancjami przeciwbólowymi chociaż nie musi, bo jest zdrowy, jest ćpunem. A ktoś, kto wali morfinę, bo ból doprowadza go do szaleństwa, to człowiek pozbawiony możliwości wyboru.

Mój argument nie jest cienki, bo to kwestia fundamentalna.
A nazywa się: wolny wybór.
  • 132 / 2 / 0
Tak, masz rację, ale Ty ciągle rozpatrujesz ten przypadek w kategorii moralnej: dobry chory - zły heroinista, dobre uśmierzenie bólu - złe bycie naćpanym.

Tyle, że fizycznie, oba przypadki, poza inną oceną moralną są takie same - chory uzależnia się w ten sam sposób, co heroinista. Sposób popadania w chorobę jest ten sam - to otoczenie (a co mnie bardzo dziwi, niektórzy ćpuni i zarazem użytkownicy forum dla narkomanów) kształtuje pogląd, że jedno jest ćpaniem, a drugie zwalczaniem bólu.
katotaliban pisze:
Najglupsze usprawiedliwienie cpania, jakie chyba widzialem na tym forum.
Chciałbym wiedzieć, jak Ty usprawiedliwiasz swoje ćpanie ?

A może nie masz czego usprawiedliwiać ? Może jesteś tylko niewinnym "eksperymentatorem" ?
Ostatnio zmieniony 13 października 2010 przez EriXson, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 124 / 15 / 0
Nie napisałem, że ktoś, kto dobrowolnie ćpa jest zły. Tu chodzi jedynie o pewną przewagę jaką mają osoby zdrowę nad chorymi - większa ilość możliwych wyborów, szersze spektrum konsekwencji.
  • 616 / 4 / 0
Ja się wam wtrącę, bo chciałem powiedzieć, że nigdy nie przyjmę dragu, który idzie kanałowo. Oraz metamfetaminy.

Swoją drogą naprawdę głupim jest porównywanie kogoś kto chce, a kogoś kto musi brać cokolwiek. Kawałek wcześniej wyczytałem tekst "ktoś cierpiący który uzależnił się od morfiny, podawanej przez lekarza przeciwbólowo ?" - to jest usprawiedliwiające ćpuna. Ale trzeba w takim razie ukarać lekarza.
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 132 / 2 / 0
Oczywiście, że jest głupie porównywanie, jak to napisałeś " kogoś kto chce, a kogoś kto musi brać cokolwiek" w sensie wyborów i konsekwencji ćpania (o czym pisał Czempion).

Tylko nie wiem, dlaczego tak trudno jest czytać ze zrozumieniem - porównuję uzależnienie jako chorobę mózgu - w obu przypadkach jej przebieg jest taki sam - to przyczyny są różne, ale tego chyba nie doczytałeś.
  • 845 / 12 / 0
Chciałbym wiedzieć, jak Ty usprawiedliwiasz swoje ćpanie ?

A może nie masz czego usprawiedliwiać ? Może jesteś tylko niewinnym "eksperymentatorem" ?
Nie usprawiedliwiam.

Zazywam substancje psychoaktywne, bo chce zmienic swoja swiadomosc, przezyc przyjemnosc, z ciekawosci czy tez w celu "odkrycia" nowych rzeczy, dla rozwoju - wszystko zalezy jaka to substancja.

Popatrz z dystansu na siebie i przestan tworzyc usprawiedliwienia i mechanizmy psychiczne, sluzace do jakiegos usprawiedliwiania cpania, zebys poczul sie lepiej. Spojrz rzeczywistosci w oczy.

Porownanie cpuna, ktory wali here dla przyjemnosci do czlowieka np. chorego na raka kosci, ktory nie ma innej alternatywy aby usmierzyc swoj bol jest dla mnie kompletnym idiotyzmem.
Tyle, że fizycznie, oba przypadki, poza inną oceną moralną są takie same - chory uzależnia się w ten sam sposób, co heroinista. Sposób popadania w chorobę jest ten sam - to otoczenie (a co mnie bardzo dziwi, niektórzy ćpuni i zarazem użytkownicy forum dla narkomanów) kształtuje pogląd, że jedno jest ćpaniem, a drugie zwalczaniem bólu.
Hitler i Stalin mogliby brac z ciebie przyklad, bez kitu. Nie jestem jakims obronca morlanosci, ale to w tym miejscu prezentujesz wprost jakis patologiczny relatywizm.

Mamy dwie sytuacje:

1. Zabijam twoja matke przez strzal w glowe z pistoletu, bo mi sie nie podoba ksztal jej dloni.

2. Zabijam w ten sam sposob czlowieka, ktora trzyma twoja matke przystawiajac jej noz do szyi, mowiac ze ja zaraz zabije.
fizycznie, oba przypadki, poza inną oceną moralną są takie same

Nie dostrzegasz w tym przypadku nic innego, niz tylko "fizyczna roznica" ?
  • 616 / 4 / 0
@EriXon
Być może nie doczytałem.
Owszem, jest to choroba mózgu, lecz ona też wynika z tego czy chcieliśmy czy nie.
Osobiście potrafię u siebie zauważyć kiedy muszę ograniczyć cokolwiek "niebezpiecznego" żeby w to nie wpaść. To zależy wiele od naszej tak zwanej silnej woli. Jeżeli ktoś takiej nie posiada na poziomie wystarczającym niech nawet nie zaczyna.
Uwaga! Użytkownik wendrowycz nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 271 / 8 / 0
Mozna szukac przyczyn nalogu, mozna wrecz je mnozyc - przyczynami nalogu jest to, ze jestesmy ludzmi, ze mamy mozgi, ze wyewulowaly maki, ze urodzila sie matka uzaleznionego, by go urodzic, ze dorastal na mokotowie, a nie na zoliborzu, ze ma zestaw genow przez ktory slabiej pobudzany jest u niego osrodek nagrody, itd.

Jesli chodzi o odpowiedzialnosc, w wiekszosci przypadkow takowej nie ma, albo odpowiedzialny jest za to sam cpun. Grunt to moim zdaniem dawno zapomniana w naszym socjalistycznym (tfu!) spoleczenstwie zasada - "chcacemu nie dzieje sie krzywda"
  • 132 / 2 / 0
Dostrzegam, całkiem dobrze.

Ty natomiast nie możesz dostrzec, że piszę o sposobie popadania w chorobę uzależnienia, a nie porównuję obu przypadków w kategoriach moralnych.

Widzę, że nie możesz sobie darować wartościowania wymienionych przypadków - to natomiast mówi dużo o Twoim usprawiedliwianiu.

Sam stworzyłeś argument, którego nie użyłem, a potem się do niego odniosłeś - ostatnią rzeczą którą miałem na myśli to porownanie cpuna, ktory wali here dla przyjemnosci do czlowieka np. chorego na raka kosci, w kategoriach o których piszesz.
ODPOWIEDZ
Posty: 1970 • Strona 19 z 197
Artykuły
Newsy
[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Cannabis trafia do supermarketów w Niemczech. Netto sprzedaje nasiona marihuany jak zwykłe warzywa

Jeszcze niedawno coś takiego byłoby nie do pomyślenia. W niemieckim supermarkecie obok nasion pomidorów czy bazylii pojawiły się… nasiona cannabis. Popularna sieć Netto rozpoczęła testową sprzedaż produktu, który budzi ogromne zainteresowanie klientów i wywołuje dyskusję o nowych realiach po legalizacji. Wszystko odbywa się jednak zgodnie z obowiązującym prawem, które pozwala dorosłym na domową uprawę konopi. Dla wielu osób to znak, że marihuana w Niemczech powoli staje się zwykłym elementem rynku, a nie tematem tabu.