Nie bede sie wdawać w szczegoly ale uniektorych objawem ubocznym w czasie brania ssri jest polineuropatia, objawiajaca sie np. Obniżona wrazliwoscia na dotyk, a reszty mozna sie domyslec. Podobnie miałam jak przez rok bralam trittico. Moje pytanie dotyczyło tego, czy po chlorze tez tak moze byc.
Bralam ssri przez prawie dwa lata w pewnym okresie mojego życia, pomogły, już nie biorę od 2 lat, problemy ze snem mam od dzieciństwa, już jako niemowlę mało spalam i ponadto zdarzaly mi się okresy stanów lekowych które nie pozwalały mi spac. Powody neurologiczne i hormonalne zostały wykluczone, więc co mi zostaje?
Zazwyczaj staram się sobie radzić bez leków ale raz na dłuższy czas (rok, poltorej) zdarza sie, ze po prostu nie mogę w ogóle spac. Nic nie zarzucam rekreacyjnie, uprawiam joge, chodze na siłownię, basen, tancze ale i tak mam problemy z zasnieciem. Chodzę do psychoterapie, ogolnie czuje sie dobrze i nie mam problemów z nastrojem tylko nie moge spac albo sie nie wysypiam. Unikam alkoholu, jem uważnie, nie pale nawet trawy, nie zarla bym nigdy kwasów ani żadnych psychodelikow, nie "cpie", jak to nazwales, i nie szukam szczęścia w aptece. Jem tylko czasem winpocetyne w trakcie sesji bo lepiej po niej zapamiętuje, pracuje, zarabiam na siebie, skończyłam studia, wkrótce drugie, jestem przeciwnikiem terapii lekami ale jeśli przez tydzien z rzedu udaje mi sie zasnąć na góra godzinę dziennie, mimo, ze jestem zmęczona, mam przez to stany lekowe i nie mam nawet sily jesc, to chyba mogę sprobowac coś zazyc na spanie, skoro "niech się pani przejdzie na spacer wieczorem" to nie jest rozwiązanie? onirex nie dziala, po imovane tez nie spalam i miałam fatalne samopoczucie, lekarz przepisał mi coś nowego, ale nie będę juz tego brać bo jestem po tym nieprzytomna, więc może sie zastanów zanim kogos zjedziesz z gory na dol. Bo napisałeś wszystko co najmniej jakby chodziło o to, ze pytam co by zarzucić żeby w ogóle spać bo nie mogę bo cpanie przeplukalo mi to mózg. Pozdro.
pilleater pisze:Weź tego nie żryj jeśli nie musisz, mocny zamulacz. Dobrze się zastanów czy aż takie masz problemy ze snem, że aż warto pchać w neuroleptyki. Równie chujowe co benzosy, robią we głowie siekę i stosuje się je głównie na psychozy żeby stłumić czaszkę pełną krzywych myśli. Nie jestem lekarzem czy coś, tak se tylko tekstowo myślę, że to to można żreć żeby zabijać psychodeliki czy stimy a nie dla porządku dzienneg nocnego.
y
Hmmm, albo spanie, albo jebanieWeź się we garść i przestań jeść raz takie, raz takie prochy. Przestań ćpieć, rób co czeba we życiu a nie szukasz rozwiązania we tabletkach - dużo młodych szuka w apcie szczęścia, a to jest dookoła tylko trzeba chcieć. Jak długo masz zamiar skakać z antydepresantu na antydeprechol, z nasennego na nasenny itp? Jeśli się je żre dla rekreacji to ok, ale jak się je wdupca żeby funkcjonować bo się ćpaniem narobiło bigosu to to dalej kontynuacja ćpania generalnie - wtedy ćpanie między tabletkową kuracją zamaskowane i tak to idzie latami, szkoda życia. Lepiej ćpieć dla frajdy niż stosować chemioterapię żeby żyć, a ćpać żeby nie ocipieć do końca przy kuracji. Błędny kwadrat jak nic :nuts: Na chcicę możesz spróbować giebla, tylko efekt nie pewny, a i nawet gdyby to jak długo tak można jechać? Hmm?
Nawiasem pisząc to nie wiem czy coś taką dawkę jest coś w stanie zablokować. Nie no, jest dużo rzeczy. Tydzień przerwy spokojnie powinien styknąć
Na plus dzialanie przeciwlekowe (anty-zjazd) i nasenne. Doraznie spoko. Za to sieje okropne spustoszenie w glowie, zwlaszcza przy regularnym zazywaniu, juz chyba lepsze benzo.
Do tego jak ktos wczesniej napisal powoduje efekt 'przecpanych oczu'.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
