Wszystko o kaktusach - metody przyrządzania, uprawa, odmiany, opisy działania
ODPOWIEDZ
Posty: 697 • Strona 19 z 70
  • 77 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: QQQ »
Ja zawsze rozpuszczałem opakowanie kaptanu w 8 litrach wody - pierwszy raz mocno podlewałem a po kilku dniach tylko delikatnie opryskiwałem . Kaptan nie zlikwiduje całkowicie grzybów , bakteri i pleśni ale uodporni roślinki na nie .
I jeszcze jedno : nie warto znowu dramatycznie walczyć o każdą siewkę kaktusa , słabe powinny zdechnąć bo później i tak będą wolniej rosły od innych .
Uwaga! Użytkownik QQQ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 17 / / 0
Nieprzeczytany post autor: sajcho »
Witam, chciałbym posadzić u siebie troche kaktusików, najchętniej peruvianusy i pachanoi, wiec jakby ktoś miał jakiś namiar na nasionka albo nasionka na sprzedaż to chętnie odkupię. Z kaktusów meskalinowych mam tylko jednego i raczej nie zamierzam go spozywac;) jest to prawie 13 letnia lophophorka williamsii i chce zeby ten kaktus sobie zyl jak najdluzej sie da, narazie ma sie dobrze, przy nim wyrasta odrost(mloda lophophora) srednicy ok 2cm - wie ktos czy mozna cos z tym zrobic(tzn czy mozna jakos odciąć i posadzić osobno) czy lepiej nic nie kombinowac,?,pzdr.
Uwaga! Użytkownik sajcho nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 158 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Qpa »
Pewnie, że się da. Tylko tak się nie robi.
Lophophora dosyć długo się przyjmuje, i zanim zacznie rosnąć pełną parą minie trochę czasu.
A tego typu lophophorkę (2-3 cm) kupisz za grosze.
Jesienią to będą nawet po 3 złote, bo wszyscy kaktusiarze to sadzą na handel.
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: coern »
Ja mam takie male pytanko, generalnie to mnie kaktusy nie zajmowaly bo myslalem ze to egzotyka ale sie tak patrze na moj parapecik i nie moglem wytrzymac powiedzcie tylko: tak czy nie?

[ external image ] [ external image ] [ external image ] [ external image ]

powiedzcie bo jestem ciekawy czy sie nim zaczac opiekowac, ma juz ma pare ladnych lat a jest zdecydowanie niedopieszczony wiec jakby sie nim zajac to moze by cos wyszlo [wys. ok. 35m śr ok. 5cm]
Uwaga! Użytkownik coern nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 78 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mootant »
coern pisze:
Ja mam takie male pytanko, generalnie to mnie kaktusy nie zajmowaly bo myslalem ze to egzotyka ale sie tak patrze na moj parapecik i nie moglem wytrzymac powiedzcie tylko][ external image ][/url] [ external image ] [ external image ] [ external image ]

powiedzcie bo jestem ciekawy czy sie nim zaczac opiekowac, ma juz ma pare ladnych lat a jest zdecydowanie niedopieszczony wiec jakby sie nim zajac to moze by cos wyszlo [wys. ok. 35m śr ok. 5cm]

Bez wątpienia to trichocereus - więc warto się o niego zatroszczyć. Na oko, to coś w rejonach terscheckii albo brisgesii - ale niech mnie sprostują fachowcy. Inna kwestia, że w obrębie tego rodzaju jest zatrzęsienie różnych gatunków, odmian i krzyżówek, więc z całą pewnością nie da się ustalić, co to dokładnie jest.

Na pewno dobrze mu zrobi dużo słońca w sezonie. Warto pomyśleć o zimowaniu. Doświetlanie na jesieni i wczesną wiosną też bardzo pomaga. Ziemia raczej dość bogata w substancję orgniczną (relatywnie, jak na kaktusowe potrzeby). Nad konsumpcją osobiście bym się zastanowił - lepiej potrzymać go jeszcze trochę w sprzyjających warunkach. Kaktus jest duży, więc można obciąć szczyt i spróbować go ukorzenić. Pozostała część powinna wydać boczne odrosty. Możesz też podzielić go na trzy częsci - dół zostaje, szczyt ukorzeniasz a środek... ;)
Uwaga! Użytkownik Mootant nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
Nieprzeczytany post autor: coern »
no wlasnie poczytam troche i odpowiednio go dopieszcze bo to az zal jak na niego patrze taki potencjal marnowac... dzieki za pomoc
Uwaga! Użytkownik coern nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 8 / 0
A ja jestem w niemałym szoku. Wracam sobie na chatę po około tygodniu nieobecności, patrzę a tu kiełkuje kolejny T.Bridgesii!!! Po czterech miesiącach. Miał ktoś taką sytuację?
To nie bóg stworzył ludzi.
To ludzie stworzyli sobie boga.
  • 77 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: QQQ »
Miałem tak nawet po pół roku :) Niestety jest duże prawdopodobieństwo że dłużej kiełkujące roślinki będą dużo słabiej rosły niż ich bardziej żywotne rodzeństwo .
Uwaga! Użytkownik QQQ nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 803 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: yam'teoretyk »
Zauważam coś niepokojącego.. kaktusiki rosną, ale ziemia zaczyna sie zielenić coś jakby glony... mech? Trzymam je w plastikowym przezroczystym pudełku, myśle, że było za wilgotno i dlatego.. Jak to usunąć, czy może się nie przejmować? Gleba to 40% piasku i ziemia, wczesniej była wysterylizowana.
Z góry dziękuję za podpowiedzi :-)
  • 78 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mootant »
Taki zielonkawy nalot to glony. Nie ma jeszcze powodów do paniki, chociaż lepiej, żeby ich tam nie było, bo mogą zaszkodzić najsłabszym siewkom. Prawdopodobnie, to wina zbyt dużej wilgoci. Jeżeli jeszcze nie zacząłeś odkrywać kaktusów, to zacznij im uchylać pokrywkę, a po paru dniach ją całkiem zdejmij. Glony skutecznie niszczy światło o dużej zawartości UV, czyli np. bezpośrednie światło słoneczne albo z żarówki o wysokiej temperaturze barwowej. Jeżeli nie będą chciały zniknąć, to użyj wtedy preparatu grzybobójczego Sarfun - na glony też działa.
Uwaga! Użytkownik Mootant nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 697 • Strona 19 z 70
Artykuły
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.