Dział dotyczący roślin wykazujących działanie pobudzające, w tym: guarana, herbata, kawa, khat, yerba mate.
Tytoń ma osobny dział → >LINK<
ODPOWIEDZ
Posty: 2250 • Strona 175 z 225
  • 1864 / 701 / 0
Ja jak chcę większą ilość zrobić to parzę w french pressie, fajna metoda i bez fusiorów w gębie.
51xWV+WnciL._SY450_.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 26 / 5 / 0
Ja mam taką z dodatkiem szafranu. Jest pyszna, ale co do "klepliowści" lekka stymuacja, czasem trzeba poprawiać kawą, ale nigdy nie sypałem po pół kubka, bo ta akurat była droga.
Uwaga! Użytkownik nietrzezwy jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 437 / 266 / 0
Jak sypiesz na łyżeczki to nie ma mowy żeby klepało. Yerby sypie się po 1/3 kubka najbidniej i to jest standardowa procedura. W hameryce Południowej potrafią i cztery piąte tykwy zasypać, a potem to płukac przez cały dzień...
Niestety, nie jest to tania zabawa :( a szkoda, bo wole yerbę od kawy. Lepiej na mnie działa
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1864 / 701 / 0
Mi wystarczą 3, 4 czybate łyżki do french pressa, zalewam raz wychodzą 3 kubki. Ten ostatni, z racji tego że najdłużej susz się zaparza, jest najmocniejszy. Po jednym takim dzbanku już czuć stymulację. Drugie zalanie dzbanka, 3 kolejne kubki i jest już wystrzał z butów, a jak kawę czasami dołożę, to cały dzień nakręcony latam, czasami aż za bardzo, pikawa o tym przypomina. Według mnie, jest to najbardziej ekonomiczna metoda spożywania yerby.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 1864 / 701 / 0
Nikt nic, od mojego ostatniego posta? Dziś wybrałem się po yerbe, do mojego ulubionego zielarskiego i tak się zastanawiałem, co wybrać. Amanda już była, Pajarito też, Rosamonte mnie kusiło, ale droga trochę. W końcu została El Gaucho, cena przystępna, z dodatkiem guarany i aceroli. Jutro będę testował :extasy:
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
  • 841 / 256 / 0
A ja piję właśnie Pajarito bo najtańsza i nawet smaczna, szczególnie jak się zamówi z internetu większą ilość. Bo kilogram to mi potrafi zejść w +- miesiąc...

scalono
F.


Dwa całkiem mocne zalania w ciągu godziny, błotnisty smak, przyjemne dreszcze na plecach i dobry wystrzał. To lubię.
23 października 2020Dualizm22 pisze:
CHCESZ WIEDZIEĆ WIĘCEJ ? DOPAL TO CO ZOSTAŁO W BUTELCE.
:halu:
  • 107 / 22 / 0
Pił ktoś mate które zawiera w sobie konopie? Zauważyłem ostatnio takie na rynku, to chyba jakiś rodzaj mate green.
  • 1066 / 158 / 0
12 kwietnia 2019LOBO87 pisze:
Nikt nic, od mojego ostatniego posta? Dziś wybrałem się po yerbe, do mojego ulubionego zielarskiego i tak się zastanawiałem, co wybrać. Amanda już była, Pajarito też, Rosamonte mnie kusiło, ale droga trochę. W końcu została El Gaucho, cena przystępna, z dodatkiem guarany i aceroli. Jutro będę testował :extasy:
no tak rosamonte szczególnie ta "złota edycja" jest najmocniejsza z tych co pisałeś, na mnie działa najbardziej euforycznie.

jeśli szukasz natomiast bardzo ekonomicznej yerby a jednocześnie mocnej dłuuuugiej stymulacji euforia też niczego sobie to polecam TARAGUI +ENERGIA !!

piję yerbę 12 lat, codziennie, piłem uwierz mi wszystkie dostępne w pl yerby, a nawet inne będą w uk

i ta taragui +energia jest kotem, wystarczy dosłownie 1/5 kubka i działa mocniej niż amanda, pajarito czy zwykła taragui sypana 3/4 kubka

z tymi amandami czy pajarito jest taki minus ze trzeba robić dolewkę co 2-3 godzinki, natomiast taragui energia trzyma dobre 6- godzin także do pracy idealna ! wystarczy dwie dolewki i trzyma caly dzień !

w połączeniu z różeńcem górskim i kłączem leuzeui osiągam efekt COKE LIKE ;p
PRAWDA :heart: :old: MIŁOŚĆ :old: :heart: MUZYKA :heart: :old:
  • 1081 / 33 / 0
Witam

Slyszal ktos o bezkofeinowej yerba mate? Nie moge kofeiny a smak lubie
  • 1864 / 701 / 0
@e@eiffel65 Próbowałem Taragui energia, fakt trzepie ładnie %-D Ta El Gaucho ani smakiem, ani działaniem nie zachwyca.
"Na nic mi terapia,
mam zatrute złem DNA,
genetyczny krwi sabotaż,
samozwańczy świr..."
ODPOWIEDZ
Posty: 2250 • Strona 175 z 225
Newsy
[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.