Zbysiu pisze:Jakie dawki dziennie obecnie bierzesz, po ilu godzinach czujesz juz efekty odstawienne?
Jestem w troche podobnej sytuacji jak ty, ale ja wypilem jednak troche mniej [zostalo 1/3 butli] w takim samym jednak czasie jak ty ;)
U mnie nie bylo tragedii. Jestem juz po zmiejszeniu dawek. W szczytowym momencie bralem 1mg w dzien okolo 10:00 i az 1,5mg na sen :) Mowie tu o braniu na zasadzie "musialem przynajmniej tyle wziac" - bo tez zdarzaly sie wtedy dni, ze sobie robilem balangi z klono i szly mocno narkotyczne dawki :)
Potem zaczolem uzywac do usypiania sie flubrozolamu w ilosci najpierw 1mg [obecenie tylko 0,5] z dodatkiem 0,5 klono (trocho klono musialo byc - inaczej bym nie usnął :-) ).
Obecnie biore na dzien 0,5 a na noc 0,25 + 0,5 flubrozolamu. Ale juz chce to calkiem rzucic, bo dzialanie przeciwlekowe od jakiegos czasu jest rowne zero. Dzis od rodzinnego dostalem rolki 5mg. Mam nadzieje zamknac nimi temat w ciagu tygodnia po swietach.
Po 16.00 0,75mg
Przed snem 0,5mg,
Rano już mnie telepie.
Nie za malo na sen, a nie za duzo rano? Az dziwie sie, ze wogole zasypiasz po 0,5mg. Dla mnie klono zawsze byl slabo usypiajacy w dzialaniu, a niestety ze snem od dawna nam problemy - zreszta to od nich zaczelo sie branie benzyn.
Staram się redukować po kropelce co jakiś czas.
Rano jestem tak sztywny i rozstrzesiony, że muszę przywalić tak dużą dawkę.
Jak proponujesz to rozegrać? 1mg rano i 1mg wieczorem?
Mam też zwykle klono i flubro w razie czego.
Jak i tak masz to sproboj to flubro na noc, moze ci podpasuje. Tylko uwazaj bo ciezko po tym rano wstac. Lepiej wez dawke wczesniej (21:00) i szybko sie poloz.
Dziś o 7 rano zapodałem 1.25 clonazolamu i około południa 1mg clomazepamu. Zobaczymy jak długo będę się dobrze czuł. Najwyżej dorzucę coś przed snem.
Efekty obecne są jeszcze spotęgowane kilkudniowym ciągiem na a-pvp, który zakończyłem 3 dni temu. Cały czas jestem senny, a śpię po 12h/dobę. Mam nadzieję, że wszystko wróci do normy przez święta bo mam kilka dni urlopu.
W kazdym razie jak okaze sie ze 2 dwaki 1mg TZF ci wystarczaja, to odstaw to gowno jak najszybciej. Po co sie meczyc. Z 2mg klonazepamu dziennie mozna zejsc w tydzien do zera bez zadnych objawow.
Ale tak prawde mowiac:
"Przecież przez półtora miesiąca zwiększonego spożycia clonazolamu nie mogłem aż tak twardo zwiększyć tolerki" - uwazam ze sie przeliczysz, choc zycze jak najlepiej.
Ale z 2mg clomazepamu zejść w tydzień to raczej się nie da przy 4 letnim stażu :/ już próbowałem, uwierz mi.
SpalamTo pisze:Ale z 2mg clomazepamu zejść w tydzień to raczej się nie da przy 4 letnim stażu :/ już próbowałem, uwierz mi.
Zalatwilem sobie juz rolki na noc, zeby calkiem moc juz z klonozolamu zejsc.
Mam nadzieje ze tolerka sie jakos odnowi w ciagu kilku tygodni bez brania, bo naprawde chcialbym czuc dzialanie tej substancji tak, jak kiedys :)
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands
Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.