Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 18 z 19
  • 703 / 40 / 0
@shacodupa, studiowałaś coś? Masz jakieś hobby, kółko zainteresowań (poza dragami), bawisz się w miejscach innych niż wiejskie dyskoteki? Pytam ze szczerej ciekawości - takich kobiet, jakie opisujesz, znam... dokładnie zero. Nie mam pojęcia, w jakim otoczeniu się obracasz, ale dla mnie to brzmi, jakbyś była z innej planety.
  • 257 / 11 / 0
Hahaha juz Ci pisze.
Inżynier mechanik to ja, to już gdzieś pisałam. Oprócz dragow lubie męskie hobby. Nie będę pisać jakie bo za dużo osobistych spraw i to nie brawogirl żeby się obnażać aż tak. Ale na bank nie pogadam o tym z znajomymi laskami. Oprócz tego w ciepłe miesiące jeżdżę na rowerze. Teraz czasem pójdę na siłkę bo mam prace siedzącą i zaczelam chodzić na basen.
Nie byłam nigdy przenigdy na wiejskiej potancowce. Nie trawie discopolo, słucham metalu, trash i deatha. Kocham kapitana bombę, Czesia hydraulika, kopsnij drina czy blok ekipę. Kocham filmy, ambitne i durne. Śmieje się przy kacvegasie czy hotshocie, płacze na romansaxh, rozmyslam po Plutonie czy Interstellar. Lubie seksistowskie kawały, umiem i lubie śmiać się z siebie. Często najpierw robie potem myślę, z tego też się śmieje jak wyjdzie coś głupiego. Nie wiem co jeszcze o mnie. Aha, interesuje mnie rozwój mojego miasta i regionu, przetargi, autostrady, jakieś przebudowy i rewitalizację. To też wąski temat, mogę tylko opowiadać jak ktoś chce.
No i co dalej?:-)
Nie odchudzam się bo nie mam z czego. No może więcej mięśni by się przydało, to fakt. Rzuciłam fajki, od soboty i ledwo dzisiaj wytrzymałam. Mało ale zawsze coś, kaszle za to potwornie.
Znajome pustostany to: magistry uniwerkowe albo liceum, 1 technikum. Tematy przewodnie: odchudzanie, zakupy pod diety, zakupy w ogóle, dzieci, ex i obecni partnerzy. Chyba to wszystko.
Oko za oko, za ząb. Dlaczego kurwa za pieniądze?
  • 59 / 12 / 0
Trochę odkopuję wątek ale mam pytanie. Do zdrowia psychicznego wydaje mi się że potrzebne są zdrowe relację międzyludzkie. A co jeśli odcięliśmy się od grona naszych znajomych, bo większość wpierdala się intensywnie w dragi. Reszta naszych znajomych wskoczyła już w dzieci i inne obowiązki. Jak sobie z tym radzić według was, nie używając substancji psychoaktywnych. Jak nie czuć tej samotności. Ćwiczę, sporo czytam i mam jakieś pasje ale ciężko mi jest czytać z kimś razem, albo wykonywać trening. Natomiast czuje że ta samotność wpływa na mnie, bardzo negatywnie, myślę nawet że w podobnym stopniu co dragi kiedyś. Oczywiście fizycznie jest bardzo dobrze, ale przez tą samotność ciężko mi coś robić dłużej bo zaraz gdzieś myślami się od tego odcinam i czuje że źle funkcjonuje, nie rozwijam się tak jak rozwijać się powinienem.
  • 352 / 124 / 3
19 stycznia 2021jebacto2razy pisze:
[•••] Do zdrowia psychicznego wydaje mi się że potrzebne są zdrowe relację międzyludzkie. [•••] Jak sobie z tym radzić według was, nie używając substancji psychoaktywnych. Jak nie czuć tej samotności. Ćwiczę, sporo czytam i mam jakieś pasje ale ciężko mi jest czytać z kimś razem, albo wykonywać trening. Natomiast czuje że ta samotność wpływa na mnie, bardzo negatywnie [•••]
Z całego serca polecam portale randkowe. Nawet jeśli nikogo nie szukasz, to umawiaj się z dziewczynami czy z kim tam chcesz i sobie pogadaj z jedną i drugą. Dla sportu i przyjemności. To przyjemne spotkać się z kimś obcym i zwyczajnie pogadać. Często tak łatwiej otworzyć serce przed kimś nieznajomym. Nawet jeśli wiesz, że nic z tego ma nie wyjść. Uznaj, że to taki sport. I nie zrozum mnie źle, nie chodzi mi o oszukiwanie kogoś czy nawet wprowadzanie w błąd. Wiele kobiet też ma potrzebę porozmawiać z kimś tak zwyczajnie.

W dodatku ta pandemia sprawia, że o kontakty międzyludzkie jest trudniej niż zwykle.

A jak coś z tego będzie, to możesz to uznać za dodatkowy bonus.

Hm, właśnie mi przyszło do głowy, że sam chyba znowu aktywuję swoje konto, bo też mam ochotę na kilka przypadkowych randek.

Życzę powodzenia!
  • 59 / 12 / 0
@Satelitarny Dzięki za radę, nie sprecyzowałem w wypowiedzi wyżej. Mam super dziewczynę mija nam rok niebawem. Do tego mam dobry kontakt z Mama i siostrą. Z dziewczyną widuje się 1 albo 2 razy w tygodniu . Zależy od możliwości bo oboje pracujemy. Jeśli np mamy wolny weekeend cały to widzimy się tyle ile możemy.
Kiedyś dużo wychodziłem ale przez dragi moje znajomości się rozpadły.
Tak np dzisiaj wstałem, próbuje czytać, pisać, chuj z tego wychodzi. Ciągle o tym myślę, nie daje mi to czasem spać ostatnio nawet.
  • 352 / 124 / 3
@jebacto2razy
To rzeczywiście zmienia postać rzeczy. No chyba, że Twoja luba nie ma nic przeciwko temu. Ale przyjmuję, że pomysł nieaktualny. Ale przynajmniej w moim wypadku jak najbardziej może się sprawdzić (w sumie, to powinienem Ci podziękować).

No nie wiem co teraz. Może spróbuj odnowić stare, niedragowe kontakty. Ale to niełatwe więcej nie namawiam jakoś specjalnie.

Jest taka metoda na znalezienie zajęcia (tak na dłuższą metę). Rozglądamy się wokół i zaczynamy się zajmować tym, co nam choć trochę wychodzi i budujemy na tym krok po kroku. Po jakimś czasie następuje efekt kuli śnieżnej i nagle okazuje się, że jesteśmy specjalistą w tej dziedzinie.
Może z życiem osobistym też tak można? Rozejrzyj się wokół siebie i albo zrób coś pożytecznego dla innych (karma wraca. Nie ma wątpliwości. Chociaż czasem trzeba poczekać) albo coś innego, co sprawia Ci chociaż trochę przyjemności.
W tej chwili nic mądrzejszego nie przychodzi mi do głowy.
Pozdrawiam.
  • 425 / 50 / 0
Jestem na detoxie od pregi benzo i opio i choć od miesiąca jestem już czysty to nie potrafię się zmotywować do wyjścia do ludzi, nie chce mi się z nikim rozmawiać, pisać, umawiać a jeśli już z kimś rozmawiam to niespecjalnie się w to angażuje, odpowiadam zdawkowo i myślę o czymś innym, co byscie polecili na to? I nie chodzi tutaj o coś na podbicie socialskilla a na zwyczajna alienacje po ciagach narkotykowych, żeby się chciało wyjsc z domu, napisać do kogoś, itp
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4478 / 712 / 2198
Na siłę nie ma co kombinować. Suplementuj witaminy i regeneruj się. Na pewno odcięcie się od osób, z którymi się ćpało, wyjdzie Ci na dobre. A jeżeli mówisz o osobach, które nic nie brały, to z czasem przekonasz się i zaczniesz wychodzić. Ewentualnie kogoś bliskiego zawsze możesz zaprosić do siebie, to lepsze niż wychodzenie na głęboką wodę od razu do kilku osób na raz.
https://tiny.pl/dkvnh (Słoń „raper” o [hyperrealu]).
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
  • 425 / 50 / 0
Wprowadziłem zdrową dietę bez śmieciowego jedzenia i z minimalną ilością cukru, siłownię codziennie rano też a mówię o wszystkich osobach nie że jakiś lęk społeczny tylko właśnie takie wycofanie, brak motywacji do robienia czegokolwiek w tym rozmawiania z kimkolwiek nawet jak jest obok a mamy mnostwo wspolnych tematow. Suplementy i witaminy kiedyś brałem i nic nie dawały ale to zanim ćpałem także może dlatego
Uwaga! Użytkownik Rs3mati nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3244 / 555 / 0
25 lutego 2023Rs3mati pisze:
Jestem na detoxie od pregi benzo i opio i choć od miesiąca jestem już czysty to nie potrafię się zmotywować do wyjścia do ludzi, nie chce mi się z nikim rozmawiać, pisać, umawiać a jeśli już z kimś rozmawiam to niespecjalnie się w to angażuje, odpowiadam zdawkowo i myślę o czymś innym
Jak po tych miesiącach sprawa się poprawiała?
U mnie wygląda to tak samo i trochę mnie to martwi. Na lekach byłem warzywem ale za to towarzyskim. Bez leków mam szanse odczuwać normalnie życie i szczęście oraz być abstynentem, a jak na ironię jeszcze gorszym warzywem stałem się po odstawieniu. Z czasem objawy mijają ale coś mnie w środku dręczy i uniemozliwia czuć komfort społeczny który przecież jest cholernie ważny do szczęśliwego życia.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
ODPOWIEDZ
Posty: 183 • Strona 18 z 19
Artykuły
Newsy
[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.