Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
dlatego odradzam ogólnie branie ścierwa
trzymajcie się :-D
Procentee
Co do tych snów/filmów, też miałem je częściej po pixach. Wręcz etatowym przypadkiem było, jak kładąc się do łóżka, zamykałem oczy i po chwili włączał mi się następujący film: siedzę na kompie, w głośnikach hula jakaś playlista z winampa, i nagle przychodzi wiadomość na gg. Otwieram oczy żeby odpisać, a tu dupa, leżę w łóżku![]()
Na szczęście złote medale zdobyte i maratony już nie w głowie
Hmm, znam typa co napierdala spida już dobre kilka lat. Ile - nie wiem a walić liczb na pałę nie chcę. Trzyma się jakoś i naprawdę zachodzimy w łepetynę w kilka osób, jak on tak może![]()
Też znam takiego gościa... Wierdala juz dosyc dlugo samo białko, jak nie ma białka to załatwia piguły i tak non stop... Gość ma żone, dzieci, prace... Mówi, że dla niego nie istnieje coś takiego jak psychoza... Jedyne co go łapie na zjeździe to czasami mała depresja, ale wystarczy, że z kimś pogada i już jest w porządku... Zero jakichkolwiek podejrzeń, że ktoś go obserwuje czy coś takiego... A jeśli chodzi o mnie...? :-p Różnie jest... Mój najdłuższy 'ciąg' trwał 3 dni i naprawdę przekonałem się wtedy czy, jest zjazd... Ogólnie teraz mało pudrowałem, bo nie było dostępu, ale czasem coś się udało powąchać... No i mam takie pytanie; ogólnie jestem teraz na'speed'owany konkretnie, do tego poszło trochę bardzo dobrej Marii... Ale do rzeczy; a więc około godziny temu przyjebaliśmy kolejne ścieżki i standardowo przepaliliśmy od razu Marią... Poczułem jak zawsze w tym stanie zajebiste mrowienie w mózgu, a w ogóle co ja Wam będę pisał co czułem, skoro znacie to bardzo dobrze... Potem skoczyło ciśnienie /ogólnie teraz mam, ze nawet jak nie biorę siupy, a tylko palę to i tak wzrasta mi ciśnienie i serce napierdala jak oszalałe/, a następnie pojawiło się delikatne pulsowanie w głowie, które szybko, aczkolwiek stopniowo przerodziło się w ostry ból... Teraz jest lepiej, ale ogólnie głowa nadal boli... Za chwilę zapalę Marii z nadzieją, że pomoże :D Jeśli pamiętacie to cały czas chodzi mi tu o jedno pytanie, które mnie teraz nurtuje; czy rozsądne byłoby zaaplikowanie sobie teraz jakichś środków przeciwbólowych? Raczej to przeczekam, ale ogólnie chce to wiedzieć, gdyż może przydać się na przyszłość...
Pozdrawiam i kolorowych zielono-białych snów :D
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej; krew jego: dawne bohatery,
A imię jego: czterdzieści i cztery.'
@%ee
Nie wiem jak po takim przebiegu, dawał radę to wszystko ogarnąć. Naprawdę inteligenty kolo. Nie lubił palić baki, mówił, że mu od tego łeb siada. Tak kurwa, a od futra to nie![]()
Na trzech stoi koronach, a sam bez korony;
A życie jego – trud trudów,
A tytuł jego – lud ludów;
Z matki obcej; krew jego: dawne bohatery,
A imię jego: czterdzieści i cztery.'
Z panem Wlodzimierzem zapoznalem sie 4 lata temu(inicjacja plastelinka mmm tego dwudniowego wypierdolu niesposob zapomniec) ale nigdy nie wiedzialem i nie myslalem ze jest takie cos jak psychoza...jednak pewnego razu zupelnie niespodziewanie tak jakbysmy zobaczyli mikolaja wychodzacego w srodku lata z naszego komina, ja zobaczylem cos innego i to baaardziej przerazajacego niz wczesniej spomniany mikolaj. Wracajac do tematu Wladek po kilku razach juz nie byl taki fajny i sie kupowalo 2-3g z jakze innym zamiarem niz opierdolenia calosci za jednym razem...no i sie zaczelo. Jakos 4 nad ranem tyle ze zima to jeszcze ciemno w huj i bum wybralem sie do ubikacji oddac mocz poraz x tej nocy i nagle zatrzymal mnie niedoogarniecia strach w srodku korytarza a wokol mnie a najbardziej za mna lataly sobie przedziwne obiekty - ten kto mial jazdy wie ocb. Streszczajac sie zawsze po wiecej niz jednej nocy miewalem takie akcje dlatego teraz na jednej a zato konkretnej pisce zaprzestaje, wracajac do tematu...jebalo mnie ze w domu sie ktos pokapuje bo pewnie itak wiedzieli, jebala mnie policja pod dzwiami bo jakos nie przejmowalem sie tym jak po 2-3 wyjsciach za dzwi nikogo nie bylo...wtedy juz wiedzialem ze to glupie wkrety i porycie poczym wbilem na hypcia ostroznie czytajac kazdy post na temat psychozy amf, i tak jak mowia im mniej wiesz tym dluzej zyjesz bylo jak najbardziej trafnym powiedzeniem w moim przypadku bo od czasu zapoznania sie z info na temat psychozy, ona zawsze sie pojawiala bo szczerze mowiac nigdy nie konczylem na jednym przeczyszczeniu nosa. ''Moi"" ktorzy bez wstydu jechali i dalej jada na ow specyfiku sie ze mnie wnet smieja bo nigdy podobnych akcji nie mieli a powiem wam ze doswiadczeniem jestem przy nich daleko w polu kiedy mi 2g starczylo na 2-3 dni a przykladowo dwom ziomkom piatka tego samego towaru na jedna noc.....ale nasral na to niech sobie leca. Po kazdym niejednokrotnym doladowaniu gdy zblizal sie ranek ale jeszcze noc byla w pelni zaczelo sie dziac ''to'', tzn za plecami ciagle jakies cienie - odwracam sie a cien spierdala przedemnie i tak w kolko, nie moglem sie skupic na monitorze bo ciagle przeciez ktos mnie z boku obserwuje, pod dzwiami ktos stoi, najmniejszy szelest wydawal sie zbudzic pol wioski jak nie calej lecz to jeszcze nie bylo hardcorem bo jak wspominalem liczylem sie z tym ze w domu wszyscy wiedza wiec az tak sie nie obawialem. Prawdziwy problem sie zaczol gdy ktoregos razu po 4 dniach i nocach bez snu wzrok sie popierdolil tzn widzialem to czego niema i na odwrot, wzrok byl na tyle slaby ze nie przetwarzalem obrazu przekazywanego przez megazmeczone patrzalki, wtedy sie tak balem ze na calej chacie zapalalem swiatla bo sie kurwa mega balem, balem sie tego czegos co przelatuje przed oczami, tych glosow(cos jakby slyszec co sie dzieje kilka km odemnie i jak na zlosc te glosy mnie obgaduja wysmiewaja sie itp) i mimo tego ze juz wiedzialem ze to tylko jazdy, to balem sie w chuuj, tak sie balem ze jestem do dzis pelen podziwu ze sie niezesralem na miejscu, ale to huj - nie wychodzilem tyhodniami z domu bo w kazdym oknie u sasiadow czy gdziekolwiek wszyscy mnie obserwowali, najlepsi kumple stawali sie najwiekszymi wrogami bo zapewne spiskuja przedemna, nie potrafilem sie wyslowic przed kims obcym w jakichs publicznych sytuacjach, ba do dzis sie jakam jak sie zdenerwuje a przyznam ze kiedys bylem smialy zero wstydu a teraz to kurwa boje sie listonoszki przejezdzajacej obok mnie...tymczasy zaprzestaje na jednej a za to konkretnej pisce i dawno nie mialem psychozy czego niekiedy(chore) mialbym ochote troszke znow doswiadczyc...moze jestem bardziej odporny...nie wiem, ale jednego jestem pewien i nikt temu nie zaprzeczy AMFA TO SCIERWO NIE WARTE PROBOWANIA BO OBIECUJACE DUZO PRZYJEMNOSCI PROBY SA W STANIE ZANIESC WAS TYLKO DO SWIROW, CHYBA ZE MACIE DAR JAK CI ''MOI'' KTORZY W ZAPARTE JAZD NIE MIELI ALBO W MIARE SZYBKO SIE POLAPIECIE OCB I SAMI NAD TYM ZAPANUJECIE, GOWNO JAK HUJ A JEDNAK DALEJ GOSCI W NASZYCH NOZDRZACH I PEWNIE JESZCZE NIE RAZ POBUDZI DO DZIALANIA...:/
elo
AAaaa a macie moze ktos gume do zucia?
Yossarian pisze: jak kobieta bierze się za takie rzeczy jak amfa, to dla mnie to jest dno i patologia :/ jaką trzeba być "kobietą" żeby ćpać w ogóle? żenada. nie chciałbym mieć dzieci z takim czymś, bo przecież kobietą tego nie nazwę.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Dolnośląscy policjanci i największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii UE
Ponad 9,3 tony zabezpieczonych narkotyków, 1000 ton prekursorów chemicznych, dziesiątki zlikwidowanych laboratoriów i ponad 85 zatrzymanych osób w wielu krajach Europy – to bilans największej w historii Unii Europejskiej operacji wymierzonej w produkcję i dystrybucję narkotyków syntetycznych. Sprawę zapoczątkowali i od 2022 roku prowadzili funkcjonariusze Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową KWP we Wrocławiu wraz z prokuratorem Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu.
Czy kawa zmniejsza skuteczność leczenia depresji?
Naukowcy odkryli, że podstawą terapii stosowanych w leczeniu depresji opornej na leczenie jest wzrost stężenia adenozyny. Do tych metod leczenia zalicza się podawanie ketaminy oraz terapię elektrowstrząsową (ECT). To odkrycie skłoniło badaczy do zadania na nowo pytania o wpływ spożycia kawy na depresję. Czy częste picie kawy rzeczywiście działa ochronnie, jak wykazują liczne badania, czy może utrudniać skuteczność leczenia?
TSUE wydał wyrok ws. Węgier. Chodzi o konopie indyjskie
Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej uznał we wtorek, że Węgry złamały prawo wspólnoty. TSUE wydał wyrok w kwestii głosowania Budapesztu przeciwko wspólnemu stanowisku Rady UE dotyczącym konopi indyjskich.
