Chociaz 4 cmc jeszcze bardziej fiksowalo na tych sprawach.
Szczerze, to nie tylko ja wpadlem w uzaleznienie krzyzowe ketony+ sex/masturbacja do porno.
Sporo osob mialo/ma ten problem.
Ja dlatego przestalem to cpac...
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
14 lutego 2020Badtrack71 pisze: Test
Podanie: sniff (piecze przez 5 min, spływ typowo chlorowy, przy dorzutkach aż tak nie czuć
1-sza dawka: 100mg
2-ga dawka (po 30 min): 150mg
Odczucia: przyjemna euforia, leciutki nieogar na wejściu, przyjemne pobudzenie, chęć do działania i poznawania nowych osób.
2-ga dawka 500 mg sniff albo oral
Reasumujac odnoszać sie do odczuć tak jak pisal kolega wyżej,zatem: pierwsze 300 mg sniffem bez tolerki zajebiscie w chuj(oczywiscie jezeli towar jest zajebisty bo z takim mialem doczynienia, ale nevermind) eufo 1 liga na parkiecie, pamietam swoje poczatki, to lezalem 5 minut na lozku bylo mi w chuj dobrze, pluszowo,relaks jakbym siedzial w jakuzzi z czteroma kurwami, libido na bardzo wysokim poziomie, ale wracajac do euforii i tym lezeniu na lozku,patrzylem sobie w sufit przez te 5 minut i bylo pieknie,ogolnie rzecz biorac metaklef jest w chuj neurotoksyczny i szkodliwy, ale chuj z tym jak kazdy narkotyk w sumie, te szczescie które wjezdza po takiej dawce donosowo jak 300 mg jest nie do opisania parafrazujac dotykasz Pana Boga za Nogi i nie puszczasz tych nóg przez jakies pol godziny po dawce której napisalem.No dobrze a teraz odczucia po dorzucie 500 mg oral albo sniff o którym napisalem, niestety przy metaklefie ochota na dorzute jest jak ochota byka na krowe, jest takie niedojebanie, którego nie da sie opisac i jak masz2 gramy tego to opierdolisz 2 gramy jak 3 to zjesz 3, ale taka dorzuta 500 mg o której napisalem super wjezdza na serotonine, zycie to kolor, odbiór muzyki cos pieknego,lubilem sobie tak polezec po metaklefie dobrym, zapierdolic taka petarde w nosa i sluchaweczki + mp3, volume 100% na pizde i byłem w raju, cos pieknego.Niestety od czasu delegalizacji w chinach bo glownie polacy z chin to ciagneli cudowny metaklef sie po prostu wypalił, przeminał z wiatrem a dlaczego? dlatego, ze polactwo nieudactwo nie umie robic dobrego 3 cmc, robia tak chujowy towar, ze jak dostalem sampla raz od jednego vendora to po 100 mg sniffem splukalem to gowno w toalecie, niewiadomo czy to w glowie czy w dupie zakrecilo,nieogar, jakies puste zjebane eufo, troche lęku, reasumujac badziewie w chuj.Tyle ode mnie w temacie.pozdro
Czy 0,5g 3-CMC raz na 2-4 tygodnie będzie mniej szkodliwe od wpierdalania 2-3g fety na tydzień? (na fufu ciągi miałem). Po 3-CMC nawet zwały nie mam, co po fecie czuję się rozjebany kilka dni po zaprzestaniu
Podziel się posiłkiem, chamie
Problem siedzi w was (nas) a nie w jakosci. Czystosc jest nierzadko siegajaca 98%+
Na euforyki jest szansa raz w zyciu. Ewentualnie mysle ze gdyby zrobic 10 lat przerwy to moze potem z tydzien-dwa by mozna bylo jeszcze czuc euforie.
Niestety mechanizmy tego zjawiska nie sa poznane, w moim odczuciu dochodzi do wyuczenia neuronalnej reakcji na toksyne, ktora polega na mobilizacji do obwodowej nadprodukcji czynnikow metabolizujacych toksyne w krwiobiegu czy tkankach nerek/watroby czy gdzoekolwiek indziej, zanim przedostanie sie do mozgu oraz gwaltowna reakcje stresowa modulujaca przekaznictwo nerwowe na poziomie centralnym - w taki sposob by nie doszlo do nagrodzenia oraz obwodowo poprzez nadstymulacje nerwów ukladu wspolczulnego wywolujacych reakcje „run or fight” objawiajaca sie np. znana wszystkim sraczka i dudnieniem serca przed dlugowyczekiwana kreska/injekcja ;)
Z pewnoscia jest to zlozony mechanizm, dlatego tez nie istnieje i moim sdaniem nie zaistnieje zadna metoda cofająca to do stanu pierwotnego.
Dlatego zachecam wszystkicj do rzucenia tego, choc wiadomo, nie jest latwo ;)
12 kwietnia 2020Parathormon pisze: Żenujace jest to
Na euforyki jest szansa raz w zyciu
Niestety mechanizmy tego zjawiska nie sa poznane,
18 kwietnia 2020cake pisze: Mówisz że mechanizmy nie są znane, nie wierzę żeby były jakiekolwiek badania lub dobre obserwacje prowadzone przez kompetentnych ludzi, na czym więc bazujesz swój post?
Ja jednak z innym pytaniem - co przez te dwa lata zrobiles zeby zresetowac tolerke ?
Rozumiem, ze nie piles alko, zero benzo, zero fajek i innych uzywek.
Za to zadbales o upregulacje/de-sensytyzacje receptorow i regulacje procesów pod kopuła.
Tolerka i procesy z nią zwiazane ( jak chocby stres, deficyty) ciagna sie za nami jak smrod po gaciach.
A jak to faktycznie kwestia towaru to polecam kupic w zachodnich sklepach (ale o tym w dziale sprzwdawcy+).
Chyba, ze nie ma juz na rynku ketonow - tylko tu sie rysuje pytanie co takiego jest? Co wykrywaja sanepidy i inne wynalazki i za co wymierzaja kary...
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?
Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
