Wątki traktujące o muchomorze czerwonym (Amanita muscaria).
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 168 z 369
  • 80 / 3 / 0
Pieczone muchomory 40 minut w temperaturze ok 82-86 stopni, zdjęcia:
http://img716.imageshack.us/img716/4099 ... 000518.jpg
http://img52.imageshack.us/img52/7167/040101000535.jpg
http://img820.imageshack.us/img820/8118 ... 000546.jpg
ten jest "wilgotny" troszkę
http://img220.imageshack.us/img220/892/040101000640.jpg
http://img716.imageshack.us/img716/3788 ... 000653.jpg

dodam od razu, że nie są "chrupiące" blaszki są mięciutkie, a po przejechaniu palcem czuć minimalną wilgoć, tylko na krawędziach czuć tą "chrupkość", wszystko wporządku ?
http://img269.imageshack.us/img269/8600 ... 002427.jpg

można "jeść" ?
WSZYSTKO co napisałem na tym forum to moja wyobraźnia, fikcja, własność intelektualna, nieprawda pisana pod wpływem upojenia alkoholowego
  • 1817 / 110 / 0
nie akurat DMT jeszcze niemialem okazji sprobowac chociarz jest szansa ze sie to zmieni,nie wiem dlaczego piszesz ze jedynie Lysiczki sa godne uwagi,ja brałem i łysiczki kilkanaście razy po nawt 100 sztuk na raz i muchomora czerwonego i mowie wam ze muchomora ma duuuzo wieksza moc niz łysiczki i dużo silniej dziala,tyko wlasnie jest z nim ten problem ze nie zawsze dziala jak powinien ,sam nie wiem od czego to zalezy moze od pory zbioru moze od tego ze ja wszamalem 6 swiezych a nieczego niesuszylem.Jedno nieulega zmianie ze dzuo wiekszy trip o podroz w glab siebie jest po muchomorze oczywiscie jak zadzial niz po łysicach.Wiem to z autopsji wiec mozecie mi wierzyc bo po co mialbym oszukiwac.
  • 2235 / 8 / 0
Ile razy jadałeś łysice?

U siebie zaobserwowałem, że potrzeba było wielu tripów nim pokazane mi zostało międzywymiarowe królestwo i kontakt z transcendencją ponad czasoprzestrzenią, żadne zwiększanie dawek ani inne machinacje nie mialy przy tym znaczenia, po pierwszym Przekroczeniu już zawsze do niego dochodziło niezależnie od dawki.

Kolejne tripy to wędrówka.

Chciałbym przeczytać jakieś Twoje TR o Amanitach.

Amanita prowadziła mnie w głęboki archetypiczny sen, jakieś dżungle, betonowe kolosalne wieże, mechanizmy wirujące wysoko, balkony na firmamencie, zjeżdżalnie pod stratosferą. I przesiąknięcie dziwną pierwotną atmosferą. Połączeni e w pary ze "zmiennikami" wykonywującymi te same zadania na zmiane.
  • 576 / 11 / 0
Chodziło mi o te które wymieniłeś po kolei, akurat nie o muchomora :-). Łysic nie jadłem, a tam gdzie mieszkam nie rosną, dlatego przymierzam się raczej do 4-AcO-DMT(prawie ta sama substancja z farmakologicznego punktu widzenia). Z tego względu nie wypowiadam się na ich temat, na temat większych dawek muchomora też nic nie wiem. Zastanawiam się tylko, czy najlepiej nie byłoby ich po prostu zostawić gdzieś podsuszonych, a potem zagotować je w kwasku cytrynowym we wrzącej wodzie tak by się ibo rozłożyło, czy nie lepiej jeść te podsuszone od razu?
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1519 / 20 / 0
Moje rejony armia czerwona opuściła już chyba na dobre... Jebać pogode.
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 80 / 3 / 0
4,2ml GBL + 2 kapelusze muchomora, ooostro spotęgowane działanie GBL, "urywanie" się filmu, co po takiej ilości na pewno nie powinno tak na mnie działać, efekty coś w stylu "peak" giebla zaraz po dolaniu next dawki, żeby było jaśniej pijemy 3ml Gbl, po godzinie dolewamy 2/3 i czuć szczytowe działanie substancji, tak właśnie działa grzybek z gbl, sam jak smakuje jeszcze nie wiem
WSZYSTKO co napisałem na tym forum to moja wyobraźnia, fikcja, własność intelektualna, nieprawda pisana pod wpływem upojenia alkoholowego
  • 3 / / 0
3 kapelusze przyjęte w odległości czasowej czterech godzin od peaku po 300mg DXM, serce przyśpiesza dość widocznie, powietrze utrzymujące się w przełyku, tworzy dyskotekę w tonie szumu, a walące serce jest głównym, najgłośniejszym instrumentem, peak trwa od 40 minut wzwyż w zależności od przyjętej dawki, 1:20h przy 3 średnich rozmiarów kapeluszach, rozpierdol totalny, wizualizacje baaardzo ciekawe, odczucia fizyczne, czułem czyjeś szarpanie na sobie, już drugi raz, pierwszy raz podczas działania 25-C, zupełnie naturalne odczuwanie czyjegoś ruchu na naszym ciele, trudne do opisania, siedziałem w ciemnym pomieszczeniu z zerowym dostępem światła, chodząca cały czas po głowie myśl o nie tyle POTRZEBIE co już musie odganiania bad tripa poprzez kierowanie myśli w pozytywne białe kolory.

Swoją drogą, czy patrząc się w czerń, widzieliście tyle kolorów? Fraktale i obrazowe przedstawienie grzybowych wizji wyłaniające się z głębi ciemności, przyjemne, ale dziwne przeżycie, trudno pogodzić czerń która od wieków jest uznana za kolor śmierci, smutku, przede wszystkim strachu, niewiedzy, zagubienia.
Uwaga! Użytkownik ZwiazekX jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3 / / 0
sezon "Amanita Muscaria 2011" uznać można za otwarty, miejscówka stara, aczkolwiek poszedłem 50m-70m dalej, z obawy na porę dnia, oddalenie od cywilizacji, i jednoznaczne zrycie ziemi na polach w koło, mówiące o obecności dzików, do lasku brzozowego z dość dużym zasobem pięknej żółtawo zielonej trawy. Na samym wejściu przywitało mnie to:

1. moim oczom ukazały się jeszcze dwa mniejsze kapelutki, tuż przed moimi butami.
[ external image ]

za drzewkiem rosnącym półtora metra obok okazów, znalazłem następne kilka kapeluszy, a na zdjęciu tym nie są widoczne jeszcze dwa które sprytnie schowały się w trawie :gun:
w 5 minut uzbierałem tyle (zdjęcie zrobione już w domu): (sztuk dokładnie 21,5) nie widać wszystkich, za mała blaszka, 15 minut zajęło mi ich ścinanie i obieranie z listków, malutkich patyczków i źdźbeł traw

2.
[ external image ]

mistrzem paint'a to ja nie jestem, ale tutaj już po 50 minutowej kąpieli w piekarniku (kaloryfer gorący, podsuszam je)
3.
[ external image ]


ps. na blasze był jakiś zaschnięty tłuszcz, czy coś mogło pójść nie tak? czy muchomorek po prostu nabierze kalorii, troszkę innego smaku i zapachu? w każdym bądź razie nie zrobiły się takie czarne pognieciono/pomarszczone, tylko tak jak widać na zdjęciu, wydają się "DOŚĆ ŻYWE" to mnie dziwi. Mięciutkie, dość wilgotne, blaszki są teraz konsystencji PIERSI Z KURCZAKA, białe i delikatne, zupełnie nie "spalone", tak jak mięso, takie delikatne, lepkie, jakby się jadło grzyba marynowanego.
4.
[ external image ]

Wrzucić je do piekarnika jeszcze raz, czy suuuuszyć i suuuuszyć?
Uwaga! Użytkownik ZwiazekX jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3490 / 56 / 0
Amnetik mam drobne wątpliwości co do kilku z kapeluszy na fotce szczególnie do tego na samej górze po prawej, w rogu. To może być gołąbek czerwony

[ external image ]
Ostatnio zmieniony 23 października 2011 przez Kurwik, łącznie zmieniany 1 raz.
Zrobić coś bez czegoś ale żeby było jak z tym czymś. To by dopiero było coś.

I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
  • 576 / 11 / 0
On po bokach ma jakieś kropki, a gołąbek nie robi się pomarańczowy na brzegach. Ale lepiej sprawdzić ;-).
Uwaga! Użytkownik howlman nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3690 • Strona 168 z 369
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Od operacji do legislacji – CBŚP kształtuje prawo UE w walce z narkotykami syntetycznymi

Polska inicjatywa przerodziła się w konkretne regulacje UE – nowe przepisy ograniczające dostęp do kluczowych prekursorów narkotykowych to bezpośredni efekt działań Centralnego Biura Śledczego Policji.

[img]
Farmakoterapia przewlekłego bólu w USA – nowy i nie do końca bezpieczny wzorzec

Okryte złą sławą leki opioidowe przez lata stanowiły w USA. fundament farmakoterapii przewlekłych dolegliwości bólowych. Naukowcy z Uniwersytetu Michigan zdecydowali się sprawdzić czy opioidy są nadal tak często wykorzystywane w leczeniu chronicznego bólu.