http://img716.imageshack.us/img716/4099 ... 000518.jpg
http://img52.imageshack.us/img52/7167/040101000535.jpg
http://img820.imageshack.us/img820/8118 ... 000546.jpg
ten jest "wilgotny" troszkę
http://img220.imageshack.us/img220/892/040101000640.jpg
http://img716.imageshack.us/img716/3788 ... 000653.jpg
dodam od razu, że nie są "chrupiące" blaszki są mięciutkie, a po przejechaniu palcem czuć minimalną wilgoć, tylko na krawędziach czuć tą "chrupkość", wszystko wporządku ?
http://img269.imageshack.us/img269/8600 ... 002427.jpg
można "jeść" ?
U siebie zaobserwowałem, że potrzeba było wielu tripów nim pokazane mi zostało międzywymiarowe królestwo i kontakt z transcendencją ponad czasoprzestrzenią, żadne zwiększanie dawek ani inne machinacje nie mialy przy tym znaczenia, po pierwszym Przekroczeniu już zawsze do niego dochodziło niezależnie od dawki.
Kolejne tripy to wędrówka.
Chciałbym przeczytać jakieś Twoje TR o Amanitach.
Amanita prowadziła mnie w głęboki archetypiczny sen, jakieś dżungle, betonowe kolosalne wieże, mechanizmy wirujące wysoko, balkony na firmamencie, zjeżdżalnie pod stratosferą. I przesiąknięcie dziwną pierwotną atmosferą. Połączeni e w pary ze "zmiennikami" wykonywującymi te same zadania na zmiane.
Breslau jest niemieckie!
Swoją drogą, czy patrząc się w czerń, widzieliście tyle kolorów? Fraktale i obrazowe przedstawienie grzybowych wizji wyłaniające się z głębi ciemności, przyjemne, ale dziwne przeżycie, trudno pogodzić czerń która od wieków jest uznana za kolor śmierci, smutku, przede wszystkim strachu, niewiedzy, zagubienia.
1. moim oczom ukazały się jeszcze dwa mniejsze kapelutki, tuż przed moimi butami.
[ external image ]
za drzewkiem rosnącym półtora metra obok okazów, znalazłem następne kilka kapeluszy, a na zdjęciu tym nie są widoczne jeszcze dwa które sprytnie schowały się w trawie
w 5 minut uzbierałem tyle (zdjęcie zrobione już w domu): (sztuk dokładnie 21,5) nie widać wszystkich, za mała blaszka, 15 minut zajęło mi ich ścinanie i obieranie z listków, malutkich patyczków i źdźbeł traw
2.
[ external image ]
mistrzem paint'a to ja nie jestem, ale tutaj już po 50 minutowej kąpieli w piekarniku (kaloryfer gorący, podsuszam je)
3.
[ external image ]
ps. na blasze był jakiś zaschnięty tłuszcz, czy coś mogło pójść nie tak? czy muchomorek po prostu nabierze kalorii, troszkę innego smaku i zapachu? w każdym bądź razie nie zrobiły się takie czarne pognieciono/pomarszczone, tylko tak jak widać na zdjęciu, wydają się "DOŚĆ ŻYWE" to mnie dziwi. Mięciutkie, dość wilgotne, blaszki są teraz konsystencji PIERSI Z KURCZAKA, białe i delikatne, zupełnie nie "spalone", tak jak mięso, takie delikatne, lepkie, jakby się jadło grzyba marynowanego.
4.
[ external image ]
Wrzucić je do piekarnika jeszcze raz, czy suuuuszyć i suuuuszyć?
[ external image ]
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Największa taka operacja w historii Chile. Przejęto 100 ton narkotyków
Władze Chile poinformowały w poniedziałek o przejęciu rekordowej ilości ponad 100 ton narkotyków, głównie kokainy i ketaminy. Ukryte były w transportach drewna, które miały popłynąć między innymi do USA i Europy - przekazały miejscowe media.
Badanie: użytkownicy psychodelików mogą inaczej przetwarzać emocje
...czyli raz jeszcze na temat ostatnio omawiamy.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.