Uwaga!
Dyskusje w działach Psychofarmakologia i Syntezy winny mieć charakter możliwie jak najbardziej ścisły i naukowy. W trosce o realizację tego celu posty wszystkich użytkowników muszą zostać zaakceptowane przez moderację.
Moderacja zastrzega sobie prawo do usuwania/nieakceptowania postów, które nie spełniają powyższych założeń, nawet jeżeli są zgodne z regulaminem!
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
To, że coś działa neuroprotekcyjnie nie oznacza wcale, że ułatwia przyswajanie informacji. Benzodiazepiny też działają neuroprotekcyjnie, a ich wpływ na naukę jest raczej negatywny. Jeśli chodzi o swoistą reakcję na antagonizm NMDA to działa tu zasada, że 1/3 ludzi będzie miała reakcję pozytywną, 1/3 negatywną, a 1/3 neutralną. Dla tych dla których te środki działają pozytywnie, będzie skutkował on działaniem przeciwdepresyjnym, co z kolei przekłada się na dobrą wydajność. Tyle, że dla pozostałych 2/3 będzie działało po prostu źle ;-).
Z zainteresowaniem czytam Twoje posty ponieważ po pierwsze starasz się nie pozostawiać niczego przypadkowi, po drugie jeszcze niedawno pod Twoimi wnioskami odnośnie MXE podpisałbym się rękoma i nogami. Jak wygląda sprawa ze snem? Nie masz problemów z zasypianiem, wybudzaniem się, długością snu?
Paradoksalnie przed braniem się za stymulanty miałem zdiagnozowaną narkolepsję - bardzo żywe sny, sporo koszmarów, prawdziwie przerażające akcje wraz z paraliżem sennym. Do tego baaaardzo duża senność w ciągu dnia (a poziom cukru był w normie). Miałem też problemy ze sraniem, a tryb życia można by nazwać "prokastynacją" - wszystko lubiłem odwlekać.
Dodam, że nie brałem wtedy żadnych narkotyków ani leków (prócz przeciwalergicznych czasem), piłem tylko alkohol weekendami (i nadal piję :P ).
Na narkolepsję lekarz przepisał SNRI i to rozwiązało problem (dawki dużo niższe niż przy depresjach, bo akurat dep. nigdy nie miałem). Później zacząłem czytać i tak się wjebałem w stimsy :) MXE + reszta moich smakołyków rozwiązuje wszystkie moje problemy i sranie też mam już normalne :P
Antagoniści NMDA jedynie zapobiegają nadmiernej neurotoksyczności glutaminianu, która występuje przy chorobie Alzheimera. Co nie oznacza, że blokowanie go przyniesie nam dobre skutki, bo odpowiada za pamięć. Do tego antagoniści NMDA służą jako model schizofrenii u zwierząt skutecznie ją wywołując, nie mają działania przeciwpsychotycznego, a raczej pro-psychotyczne.
Psychoz po stymulantach nie miałem ani razu, cały czas metoksa lub memantyna.
Odnosząc się do twojej wypowiedzi - jedyne, co może wywołać psychozę przy antagonizmie NMDA to nadaktywność tych właśnie receptorów, spowodowana przyjmowaniem antagonistów, ale nie zauważyłem, by występowało to przy tak niskich dawkach antagonistów.
Zauważyłem jednak zdecydowaną poprawę pamięci (naprawdę wyraźną - bo gdzieś 35 stron tego wątku to właśnie placebo "chyba coś lepiej pamiętam" - ja patrzę na coś i jeśli chcę to zapamiętać to jestem w stanie to odtworzyć po jednym przeczytaniu czy spojrzeniu). Poprawa pamięci nastąpiła zauważalnie nawet w stosunku do dopaminowych stymulantów, które brałem już wcześniej.
To, że coś działa neuroprotekcyjnie nie oznacza wcale, że ułatwia przyswajanie informacji. Benzodiazepiny też działają neuroprotekcyjnie, a ich wpływ na naukę jest raczej negatywny.
Benzodiazepiny do depresanty, więc tak samo, jak alkohol, utrudniają znacznie przyswajanie informacji.
Jeśli chodzi o swoistą reakcję na antagonizm NMDA to działa tu zasada, że 1/3 ludzi będzie miała reakcję pozytywną, 1/3 negatywną, a 1/3 neutralną. Dla tych dla których te środki działają pozytywnie, będzie skutkował on działaniem przeciwdepresyjnym, co z kolei przekłada się na dobrą wydajność. Tyle, że dla pozostałych 2/3 będzie działało po prostu źle .
Spróbuj zjeść dużo agonistów NMDA to zobaczysz jakie będą efekty :)
Odczucie po etanolu jak na antagonizmie NMDA też u mnie występuje i jest dość nieprzyjemnie odczuwalne już po dawce 2-3 piw. Co do działania DXM to jest on głównie agonistą sigma i SNRI, a także antagonistą receptorów nikotynowych, dopiero jego metabolit dekstrorfan antagonizuje NMDA. Z uwagi na to nie wiem, czy MXE zadziałałaby na mnie negatywnie, ponieważ to agonizm sigma może być winny dysforii. Tu z kolei nie wiadomo czy MXE jest agonistą tegoż receptora. PCP np. działa wybitnie schizofrenicznie.
Odwodnienie u mnie nie wchodzi w grę, zawsze zaopatruję się mocno w płyny przy piciu alkoholu, a więc "kac" musi być spowodowany czym innym.
DXM nie próbowałem i z uwagi na "odbiorców" tego środka raczej nie zamierzam (niezła antyreklama). Na CYP2D6 wpływają SNRI i SSRI, z tego, co mi wiadomo, a więc możliwe że branie SNRI ma u mnie znaczący wpływ na odbiór innych substancji.
Z uwagi na to nie wiem, czy MXE zadziałałaby na mnie negatywnie, ponieważ to agonizm sigma może być winny dysforii. Tu z kolei nie wiadomo czy MXE jest agonistą tegoż receptora.
Tyler Durden pisze:Etanol powoduje nadaktywność NMDA na następny dzień, a w momencie picia raczej wątpię w antagonizm NMDA, gdyż odczucia są kompletnie inne niż przy memantynie/metoksetaminie (chodzi o odczucia wpływu na NMDA). Jak też w takim razie wyjaśnić sprawę, że przyjęcie mxe lub memantyny na kacu od razu pomaga?
Tyler Durden pisze:Odwodnienie u mnie nie wchodzi w grę, zawsze zaopatruję się mocno w płyny przy piciu alkoholu, a więc "kac" musi być spowodowany czym innym.
Tyler Durden pisze:DXM nie próbowałem i z uwagi na "odbiorców" tego środka raczej nie zamierzam (niezła antyreklama). Na CYP2D6 wpływają SNRI i SSRI, z tego, co mi wiadomo, a więc możliwe że branie SNRI ma u mnie znaczący wpływ na odbiór innych substancji.
Tyler Durden pisze:Ja dysforii doświadczałem na początku brania MXE, którą podobno zalicza się pod bodyload. Występuje podczas rozkręcania się tego środka przez pierwsze parę dni i można temu zaradzić poprzez branie do MXE niskich dawek imbiru. MXE ma działanie opioidowe (sam odczuwałem w momencie rozkręcenia się poczucie "bezpieczeństwa" i "spokoju"), więc być może występuje podobna dysforia do opisywanej, ale tylko przez chwilę.Z uwagi na to nie wiem, czy MXE zadziałałaby na mnie negatywnie, ponieważ to agonizm sigma może być winny dysforii. Tu z kolei nie wiadomo czy MXE jest agonistą tegoż receptora.
Mają działanie przeciwbólowe, a etanol powoduje u mnie odczucie dysocjacji, jestem zwyczajnie bardziej wrażliwy i to czuję .
Tak, ale "odbiorcy" nie przekładają się bezpośrednio na wartość danej substancji chemicznej. To, że jest sprzedawana w aptekach bez recepty niczemu nie świadczy.
Do MXE się przekonałem wiedząc, że działania dysocjacyjnego nie odczuję, z memantyną tak samo.
W jaki sposób imbir działa pomocniczo w stosunku do dysforii?
--- edit ---
@Lady-K
Poważnie bym się zastanowił nad używaniem MXE na dłuższy dystans. Ta substancja oprócz pożądanego działania ma jeszcze szereg bardzo chujowych efektów ubocznych. Mówię to z perspektywy kilkumiesięcznej praktyki.
Jesli jednak nie masz mozliwosc go pic lub po prostu nie lubisz - polecam Olimp Gold Omega-3 sport edition (niecale 40 zl za 120 kaps x 1000mg 65%).
Osobiscie jednak najlepsze efekty przynosi mi picie oleju lnianego (20-40 ml dziennie, podzielone na mniejsze dawki) oraz dodatkowo spozywanie lecytyny olimp.
Lecytyna rowniez zawiera sporo omega-3 a dodatkowo jest dobrym zrodlem inozytolu i choliny.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
