Czy ktoś z was uporał się z łojotokiem. Zdecydowanie cierpię na ten problem, i śmiem twierdzić, że to w dużym stopniu ma podłoże hormonalne, mianowicie testosteron. Do łojotoku dochodzi też nadmierne pocenie się.
Po kilku godzinach bez mycia, moje czoło błyszczy się jakby je ktoś przetarł oliwą i tak tłuste zresztą jest.
Ten łojotok dodatkowo oczywiście powoduje pryszcze i wągry, jednak nie jest ich dużo, niemniej jak są to są bardzo duże, nawet jak ziarnko groszku. Myślę, że to kwestia tego, że zablokowany kanalik po prostu gromadzi w sobie ten łój lub pot i rośnie do takich dużych rozmiarów. Jest to jednak tak głęboko pod skórą, że nie ma możliwości wycisnąć tego. Po przekuciu leci tylko krew. Być może to błędna diagnoza.
Walczył ktoś z was, z takimi zmianami skórnymi?
No ale wracając do łojotoku. Wyczytałem na temat retinolów i izoteku. Więc włączyłem do swojej suplementacji Wit A+E (10 tys + 800mg), jednak brak zauważalnych efektów. Czy zostanie tylko izotek? Nie chciałbym w ogóle łykać nawet antybiotyków, a co mówić o tak silnym leku jak izo.
Co polecacie?
Czy odczuwacie jeszcze jakiekolwiek skutki uboczne zażywania tego leku?
Kiedyś wyglądałem jak potwór, no poprostu pryszcz na pryszczu... skóra czerwona, a teraz? jest o niebo lepiej i to zaledwie po pół rocznej kuracji izotekiem ! Oczywiście dermatolog rozpisywała dawki i byłem co miesiąc na badaniach krwi , cholesterolu i czegoś jeszcze nie pamiętam.
Co prawda izotek ma swoją ciemną stronę, mianowicie wysusza i męczy organizm aż do tego stopnia że pracując fizycznie podczas najwyższych dawek potrafiła mi lecieć krew z nosa czasami a do tego czułem się wiecznie senny i zmęczony (Chociaż tutaj możliwe że wpłyneło na to również moje DXM rekreacyjnie jak i siłownia).
Podsumowując naprawdę uważam że warto jeżeli ktoś ma problemy z pryszczami ( w moim przybadku był to zaawansowany trądzik ) sięgnąć po izotek a jeszcze lepiej pójść do dermatologa i spytać się o kurację izotretynoiną <-- czyli substancją zawartą w izoteku. Polecam naprawdę bo ja przez 2 lata niczym nie mogłem wyleczyć trądziku, a sięgałem już po wiele...
Dodaję jeszcze zdjęcie, ale uwaga tylko dla ludzi o mocnych nerwach :kotz:
https://zapodaj.net/f72cc6687f7b9.jpg.html
Eestraiadol 44,6 pg/ml norma 0-56
Testosteron 440 ng/dl norma 160-726
Coż z pryszczami męczę się już ok 3-4lata, przez dermatologa stwierdzony trądzik grudkowo-krostkowy, bywa lepiej i gorzej, w sumie przymierzam się do izoteku.
Chce jednak wiedzieć czy może da się to inaczej załatwić, otoż martwi mnie poziom estriadolu bliski maxa, przy średnim poziomie teścia(wiek 22lata), nie mogę nigdzie znaleźć jak powinna wyglądać zdrowa proporcja jednego do drugiego. Do tego, że może być coś tu nie tak, skłania mnie nie tylko trądzik, np tkanka tłuszczowa jest nierównomiernie rozmieszczona, gdzie tłuw mam na tyle suchy że mam widoczny 8pak, konczyny donle dość mocno zatłuszczone, dodatkowo ten fat jest tak jakby nierównomiernie romieszczony i na pośladach mam coś w stylu celulitu, mam też coś na wzór gino/lipo.
Dodam że waże ok75kg przy wzroście 179, nigdy nie brałem dopingu, nie miałem nadwagi, ani większych wahań masy, regularnie ćwiczę na siłowni(trening siłowy 3 razy w tygodniu) już od 2-3lat, a wcześniej bardzo dużo sportu. Odnośnie dragów, żadnych ciągów na niczym nie miałem, weekendowo etanol/GBL od święta jakieś opio / psychodeliki
Badania robione były w okresie w którym byłem na lekkiej nadwyżce kalorycznej.
Wiem, że może nie do końca odpowiednie forum, ale wiem że są tu ludzie mający pojęcie o gospodarce hormonalnej.
Jeżeli jesteś zdrowy i uprawiasz sport a do tego masz nikłą styczność z dragami to naprawdę nie masz się czym przejmować, leć i pytaj się dermatolog o kurację izotekiem :D
Pozdrawiam izzzzy
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.