Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 17 z 19
  • 748 / 2 / 0
Dobrze przeczytałem, tylko źle napisałem %-D Mi chodzi właśnie o to, że trawa jest zdrowsza od deksa. Za nieporozumienie - przepraszam :(
opętany przez ogień, zimę i lasy
... i nie tylko
  • 213 / 1 / 0
432
Nieprzeczytany post autor: mundziel »
Ani alkohol, ani trawa, ani DXM nie jest dobry dla gimbusów. Obserwuję ludzi, nie wieku gimnazjalnym ale licealnym, i każde ryje mocno. Zauważam jednak, że właśni ludzie DXM nie chcą wrzucać raczej, na 250 luda ze szkoły znam tylko jedną osobę, czyli siebie która lubi takie podróże. Znajdzie się też kilka osób zaznajomionych z RC

Obserwacje? alko : latają sobie na imprezki, ulewają w trupa, 'kobiety' często liżą się z nieznajomymi, żaden problem postawić takiej drina, drugiego, i już masz ciekawy wieczór. Ciekawe jest też myślenie młodych 'pijaków', mają pretensje do wszystkich, największe chyba o to, że wychowawczyni zadzwoniła do rodziców jak urwali się z budy żeby pochlać.

trawa : Ludzie lubią palić, niektórzy to zadeklarowani 'jaracze' i niczego innego, jak to mówią, nie wrzucają. Chyba zapominają o alko bo większość właśnie lubi się najebać i do tego przypalić. U zielarzy, według mnie, bardzo mocno widać szkody wywołane paleniem. Największa to chyba ta, że nie zdają sobie sprawy jak bardzo są wjebani. Oczywiście wymówki że nie, że palą bo lubią. Rozumiem to, ale palić przez lubienie codziennie, to trochę dla mnie dziwna akcja. Z moich doświadczeń wynika też, że bez trawy czują się chujowo, brak ochoty na cokolwiek. Też miałem 'ciąg' na marihuanie trwający około miesiąca. Lipna sprawa, bez baki czegoś brakuje. Szczęśliwie, jakoś mnie nie ciągnie do bakania, chyba palenie wyczerpało swój potencjał, mogłem przewidywać jakie akcje będą mieli znajomi po zapaleniu. Rysy na psychice? Znam jeden przypadek, teraz niepalący, tak jak i reszta ekipy. Zawsze po trawie jak twierdził, stawał się 'psychopatą' ogólnie dziwny koleś, ale na trzeźwo daje radę.
Uwaga! Użytkownik mundziel jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1587 / 11 / 0
Vombat - rzecz w tym, że po DXM wcale nie ma różowych słoni. Jest raczej mroczny świat autystycznego dziecka, chłód, dziwne głosy w głowie, wydaje mi się , że z perspektywy przeciętnego człowieka deksowy świat to najgorsza psychoza, jak takie coś może lubić zwykły nastolatek? Pewnie spróbuje deksa od święta, ale jednak będzie preferował picie i palenie. Zresztą u takich ludzi często panuje opinia, że jedzenie leków jest niemodne, lepiej wciągnąć fetę, bo to narkotyk, a nie lek (XD).

Miumin - nie kocham deksa, moja miłość to meskalina, DMT, 2cp, Powój :) A powszechnie wiadomo, że DXM powoduje izolację społeczną. Ty jesteś wyjątkiem. I mam lat 20 i pół, nie postarzaj mnie tak.

Forest666 - po benzosach, heroinie i fecie też nie ma kolorków, a to są najbardziej typowe dragi. Psychodeliki to dla mnie inna kategoria substancji psychoaktywnych.
rchiro the best
  • 1196 / 10 / 0
Inna? 2C-E czy podobne, też jest amfetaminą. O działaniu bardziej psychodelicznym, niż znana reszcie "normalna" feta, która ma działanie stymulujące i lekko empatogenne.

To, że coś jest psychodelikiem, nie znaczy, że nie szkodzi. Maryhłana dla przykładu. Mam 2 kumpli wjebanych w zioło, jarają jakieś 6-7 lat, praktycznie bez dnia przerwy. Pytaniem czy są wjebani, mówią, że raczej nie. Ręce opadają.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 433 / 2 / 0
Romantyczka pisze:
Vombat - rzecz w tym, że po dxm wcale nie ma różowych słoni. Jest raczej mroczny świat autystycznego dziecka, chłód, dziwne głosy w głowie, wydaje mi się , że z perspektywy przeciętnego człowieka deksowy świat to najgorsza psychoza, jak takie coś może lubić zwykły nastolatek? Pewnie spróbuje deksa od święta, ale jednak będzie preferował picie i palenie. Zresztą u takich ludzi często panuje opinia, że jedzenie leków jest niemodne, lepiej wciągnąć fetę, bo to narkotyk, a nie lek (XD).
Nie musisz mi objaśniać wiem jak to jest po deksie, troszkę tego w życiu przejadłem. Nie chodzi o to co jest, chodzi o to co można opowiedzieć znajomym na temat tego jaka to ostra faza była, po paleniu też nie ma białych myszek chodzących ci po rękach a taką właśnie historię słyszałem od gimbusów którzy poprzedniego dnia GRUBO JARALI. No i żebyś się nie zdziwiła jak modne może być jedzenie leków :) I też nie wierze żeby wszystkie dzieciaki jedzące aco kochały ten dysocjacyjny świat, pewnie jest to mniejszość, ważne jest żeby było czym się popisać przed znajomymi nawet za cenę kilku godzin nieprzyjemnej fazy, w sumie potem też jest o czym opowiadać (staaary ale się naćpałem wczoraj, rzygałem i myślałem że umieram, nie wiem jak trafiłem do domu) itp. Miałem za czasów LO chcąc nie chcąc spory kontakt z tego typu środowiskiem z racji tego że w mojej okolicy przeważa towarzystwo o te 3-4 lata młodsze ode mnie, zatem mam info z pierwszej ręki hehe.
Legalise drugs and murder.

Moje posty to fikcja literacka.
  • 748 / 2 / 0
Benzosy, heroina, amfetamina dosyć mocno zmieniają świadomość, każdy na inny sposób. tytoń praktycznie nic nie daje. Raczej chodzi tu o lans na fajki - palisz? jesteś fajny, nie palisz? jesteś zjebem, kujonem etc.

Jeszcze jedno zdanie:
WSZYSTKIE KURWA DRAGI SZKODZĄ, ale jedne bardziej, a inne mniej.
opętany przez ogień, zimę i lasy
... i nie tylko
  • 1587 / 11 / 0
Nie mówiłam przecież , że psychodeliki nie szkodzą, tylko, że dla mnie to zupełnie co innego niż stymulanty i depresanty, określenie "narkotyk" mi do nich nie pasuje i już.
A tak naprawdę to uważam, że szkodzi nieostrożność i brak umiaru. ;)

Paracelsus: "Wszystko jest trucizną, albo nic nie jest trucizną. To dawka czyni daną substancję trucizną".
rchiro the best
  • 3309 / 22 / 0
Nie mówiłam przecież , że psychodeliki nie szkodzą, tylko, że dla mnie to zupełnie co innego niż stymulanty i depresanty
Dla Ciebie... I tylko dla Ciebie. Poczytaj co to stymulant i depresant.
określenie "narkotyk" mi do nich nie pasuje i już
Bo nie patrzyłaś do słownika. W Twojej kulturze "narkotyk" jest czymś złym, a psychodeliki lubisz, więc wg Ciebie nie mogą być narkotykiem.

narkotyk «substancja działająca na system nerwowy, powodująca uspokojenie, uśmierzenie bólu, odurzenie, euforię lub sen»

Zostałaś kolejną osobą na forum, co robi własne definicje (słów już zdefiniowanych) i do tego dorabia teorie.
sqrt(666)
  • 1587 / 11 / 0
Tych definicji jest kilka, np. też taka, że narkotyk to każda substancja nielegalna. Pierwotnie ta nazwa odnosiła się głównie do opiatów. Uważam też , że wokół słowa "narkotyk" jest tyle stereotypów, że lepiej używać innych określeń.
Zresztą jak tak przyglądam się Twojej definicji to jest to definicja depresantów... Chyba jednak wkleiłeś nie to, co chciałeś %-D Odurzenie, sen, euforia? Toż to opiaty!

Może najlepiej powołać się na wikipedię:
Wiki pisze:
Narkotyk – potoczna nazwa niektórych substancji odurzających działających na ośrodkowy układ nerwowy[1][2]. Ze względu na poglądy społeczne, różnice kulturowe, stany prawne itp. nie ma jednoznacznej definicji słowa narkotyk. Narkotykami nazywa się:
substancje, których regularne przyjmowanie prowadzi do uzależnienia fizycznego, m.in. opiaty i opioidy (np. morfina, heroina), fentanyl,niektóre benzodiazepiny,
wszystkie substancje psychotropowe, które aktualnie są nielegalne (tzw. policyjna definicja narkotyku; narkotyk z punktu widzenia obowiązującego prawa).
Według leksykonu Światowej Organizacji Zdrowia narkotykami można określić wszystkie substancje mające wpływ na świadomość, w tym poza powyższymi także kofeinę, nikotynę oraz alkohol etylowy.[3]
Czyli z tego wynika, że każdy ma swoją definicję narkotyku. Sam nie doczytasz, a się wymądrzasz.

Moim zdaniem najlepszym określeniem dla wszystkich psychodelików, stymulantów, depresantów i neuroleptyków jest - substancja psychoaktywna.

Czytałam mnóstwo rzeczy o różnych rodzajach substancji, nie musisz mnie pouczać, znam na pamięć, to o czym mówisz... Ale mogę mieć chyba własne zdanie.
rchiro the best
  • 1196 / 10 / 0
Wikipedia nie jest żadną encyklopedią. Mogę równie dobrze zedytować ten artykuł i wkleić przemądrzając się.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 185 • Strona 17 z 19
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
USA: DEA tymczasowo zaklasyfikuje 7-OH do tej samej kategorii co heroinę i LSD

W środę amerykańska Agencja ds. Walki z Narkotykami (DEA) ogłosiła zamiar tymczasowego zaklasyfikowania 7-hydroksymitagyniny (7-OH) oraz trzech powiązanych substancji jako narkotyków Grupy I, czyli tej samej kategorii co heroina i LSD.

[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.