Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3262 • Strona 158 z 327
  • 211 / 1 / 0
U mnie alfa podbiła tolerkę praktycznie na wszystkie stymulanty. Najbardziej odczuwalnie chyba w przypadku beta-ketonów. Nawet pentedron odczuwam obecnie na ok 40% mocy z początków spotkań, a nie biorę go zbyt często. Niestety również amfetaminy nie działają już z taką mocą jak przed zawarciem znajomości z alfą. Tak, że zazdroszczę kolegom, którzy reagują na nie praktycznie bez zmian.
Ale faktycznie sama alfa działa jak należy, biorąc długi czas nie zauważyłem spadku mocy.

A co do szkodliwości, podejrzewam, że pełny obraz będziemy mieli za kilka - kilkanaście lat. Nie jestem tu zbytnim optymistą. Szczególnie chujowo mogą mieć zwolennicy dużych ilości eksperymentalnych miksów z innymi faktycznie nie zbadanymi gównami.
  • 788 / 21 / 0
Ach tak, wszystko teraz jasne. Kupiłam ostatnio amfetaminę, zachwalana była, podobno bardzo dobry sort. Przerobilam grama i stymulacja gdzies w połowie odczuwalna w porównaniu 'przedalfowym'.
Ktoś orientuje sie, czy po dwóch tygodniach od alfy moge spodziewać sie normalnego czy wciaz słabszego działania mefedronu?
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 348 / 9 / 0
Raczej dalej będzie słabo. Miesiąc-dwa połączone ze zdrowym odżywianiem i sportem za to robią cuda. Jest praktycznie jak z wyzerowaną tolerką, także niedługo wracam do pizdingu alfy iv %-D
Żyję szybko bo mi wolno.
  • 788 / 21 / 0
Bez jaj. Można to jakos przyspieszyć? Jesli np poprzez dietę to w co powinna byc bogata etc?
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1854 / 215 / 37
A niech już pozostać przy alfie ? W sumie worek na długo wystarcza...
  • 191 / 8 / 0
@ambiwalencja mineraly w diecie wplywaja na obnizenie tolerancji podobnie jak i DXM, kurkuma i imbir.
Pop X and we doubled up the dossage :diabolic:
  • 1959 / 57 / 0
http://hyperreal.info/talk/alfa-pvp-t32 ... l#p1617639
koxxiur pisze:
Alfa pvp 2 razy w odstepach 30min. Dawki ok 15 i 35 druga. Niskie cisnienie 95/72 przy wysokim tetnie140-160. Panikowac ? Wczesniej etizolam 0,25mg 20min przed i 0.5mg w polowie zabawy. Dawki nie duze ale co z tym tetnem...
(Edycja: apvp palone)

Przeniesiono do wątku o alfie.
| 13 |
koxxiur pisze:
Nie mam wprawy w vapo i duzo strat zawsze mialem zeby cos poczuc. A dzis chyba lepiej mi sie udalo podgotowac. Po 1.25 eti cisnienie 110/70 tetno 130-140. Zastanawia mnie to cisnienie, bo myslalem ze powinno wzrastac po alfie...

Przeniesiono do wątku o alfie.
| 13 |
Waporyzowana alfa właśnie daje takie efekty. Pierwsze 2-3 minuty po wzięciu bucha serce się względnie uspokaja, spada ciśnienie, ale po tym czasie wychodzi na wierzch adrenalinowe działanie i pojawia się szybkie, nitkowate tętno (ledwo wyczuwalne, bardzo szybkie) czyli ciśnienie jest w miarę w normie (120-130/70-80), ale przy tachykardii >120 uderzeń na minutę.

Efekt ten głównie przejawia się przy mniejszych dawkach, gdzie jest mało pozytywnych efektów, a przy większych dawkach już przejawiają się pozytywne efekty, dzięki czemu tych negatywnych aż tak nie zauważamy IMO %-D .
Thirteen seconds to blood-brain barier. thirteen@safe-mail.net
  • 21 / 1 / 0
juz wczesniej costam skrobnalem, myslalem nawet o napisaniu czegos konkretniejszego na ten temat od siebie ale jakos checi brak. nie wiem... moze lekko przesadzam ale spojrzcie na opis ktory jest na n. specem nie jestem i wiadomo ze kazdy sie myli. generalnie wrzucilbym tam kilka ostrzezen dla nowych userow. przykladowo doradzilbym zeby nie jesc krysztalu tylko zrobic sobie puder. dla bezpieczenstwa. rowniez bym napisal o tym zeby ewidentnie wysilku fiz nie podejmowac. no i zeby nie przekraczali dawki 400-500/dobe. wiadomo ze da sie zrobic na spokojnie i z 1500 ale jednak ktos ze slabsza pikawa lub tolerka bedzie mial problem. najwieksze wlasnie sercowe akcje u mnie sa kiedy wlasnie robie juz ok 1000-1300, nad ranem kiedy normalnie juz powinienem konczyc i powoli chillowac. syntetyczne kanna tez za cholere bym odradzil. spedzilem z alfa wiele pieknych tygoni i uwazam ze jezeli ktos sie z nia zapozna to naprawde bez mocno odczuwalnych uszczerbkow mozna ladnie poleciec. ja spokojnie odstawilem z dnia na dzien, zero cisnienia wiekszego. jedynie lekkie smaczki, ale to przede wszystkim jest juz przyzwyczajenie po takim czasie a nie typowy pociag. serce nie sprawialo problemow (dla porownania sprint na kilkaset metrow w ciagu kilku dni w trakcie, wczoraj po), jednakze trzeba przyznac ze rytm nie byl do konca taki jaki bym chcial. w kwestii sprawnosci seksualnej, ktora na peaku alfowym jest zerowa, musze powiedziec ze bylem zaskoczony... bardzo. pozytywnie oczywiscie. co do dorzucania to pierwsza czesto mnie zamula i zazwyczaj jest taka niezbyt wielka. za jakis czas troszke wieksza lub od razu dwie i jest pieknie. jakakolwiek empatia/euforia imo wchodzi wlasnie tylko przy dawce mocno uderzeniowej wzgledem reszty. potem znowu mniejszymi dobijac, za jakis czas znow mocniej itd. ale jak mowielm... nie przesadzac. nawet jezeli to mniejsza ilosc i nie ma tak ostrej jazdy to serce meczy sie tak czy inaczej przez dluzszy czas. skupic sie, zaliczyc lot, zrobic co trzeba, zjesc co trzeba i koniec bez przeciagania. mam nadzieje ze info choc troche przydatne.
Uwaga! Użytkownik nexidos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 311 / 14 / 2
Brak snu dla nieprzyzwyczajonego organizmu to wpierdol porównywalny z przerobieniem samego wora alfy. Za obfity posiłek po zakończeniu badań i najlepiej podjadanie podczas testów organizm będzie bardzo, bardzo wdzięczny - przynajmniej mój jest i wyraźnie daje mi to do zrozumienia, tak, jak przy poprzednim worku kilkanaście dni temu jakby mówił do mnie "ćpunie, pomyśl też o mnie, to się odwdzięczę". Od wtedy słucham, bo efekty uzupełnienia tego, co sobie wypłukaliśmy, zna większość. Niczym zbawienie :-)

Ktoś nadmienił, że organizm się 'przyzwyczaja'. Dobra teoria, szczególnie, że się potwierdza. Na drugi dzień już o wiele lepiej z samopoczuciem fizycznym, trzeci właśnie się zaczął, a pół wora przede mną. Tolerka tylko nieco za szybko rośnie, długość pasów od poprzedniego wora obecnie jest trzy razy większa.

Pisałem jeszcze w innym dziale o miksie z GBL, skrobnę i tutaj, bo jego wpływ na jakość fazy jest niesamowity. Porządna polewka, zaraz potem porządna krecha, po chwiluni dodatkowy miks dobrej muzyki z papierosem i odpływamy. Zostaje głównie euforia potężnie podbita przez GBL, zwiększa się empatia (u niektórych - dopiero pojawia się empatia), a zmniejsza ten typowy dla alfy 'bezsens' wzrastający razem ze spożytą ilością oraz brak chęci na robienie czegokolwiek, a już najbardziej kontaktu z ludźmi. No ale wiadomo, jak pojedziemy po dopaminie to i mówić się nie chce...




pytanie: ktoś może wypowiedzieć się na temat szybkości z jaką rośnie tolerka? Bo po pierwszej kresze, następne już prawie nic nie robią. :#:
[spoiler].... - - .--. ... ---... -..-. -..-. ... -.-. .-. .-.-.- .... ..- -..-. -.. .-. .-. -.-- .-.. .--[/spoiler]

https://www.youtube.com/watch?v=4tX3Xh1i0A8
coś dla fanów dobrej muzyki - jeden z najlepszych koncertów ever, MIND BLOWN
  • 21 / 1 / 0
opcja z gbl moze i sensowna na impreze ale tak na codzien jednak nie bardzo.
tak jak tez mowisz o zarciu... ja sam bym w to w sumie nie uwierzyl ze przez takie pierdoly, nawet jezeli nie jesz a dostarczasz to 'jedzenie' w plynie, mozna tak dobrze sie z nia ogarniac.
kreski u mnie tak samo, moze i z 4 razy takie ale co jest dosc dziwne... czasem zje sie 1000 i ledwo klepnie. czuc tak jakby sie ladowalo, juz juz mialo wejsc i nic. na drugi dzien zje sie 500 a jazda jak po 2-3x tyle.

Polskie znaki nie bolą, klawisz szift zresztą też. Dbaj o swój język :finger:
Uwaga! Użytkownik nexidos nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3262 • Strona 158 z 327
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Tysiące nielegalnych roślin konopi indyjskich usunięte z popularnego parku narodowego

W mediach pojawiła się niedawno informacja o likwidacji gigantycznej, nielegalnej plantacji marihuany w sercu Parku Narodowego Sekwoi. Dla wielu to kolejny „dowód” na szkodliwość konopi. Ale dla nas [społeczności FaktyKonopne.pl], ta historia jest czymś zupełnie innym. To potężny dowód na to, jak destrukcyjny jest czarny rynek i dlaczego tak bardzo potrzebujemy świadomej, legalnej i w pełni regulowanej branży.

[img]
CBŚP zlikwidowało laboratorium narkotykowe. Zabezpieczono ponad 800 kilogramów klefedronu

Policjanci Centralnego Biura Śledczego Policji, działając pod nadzorem Prokuratury Krajowej, przeprowadzili skoordynowaną akcję w powiecie pruszkowskim. Na terenie posesji odkryto kompletną linię produkcyjną do wytwarzania narkotyków oraz zabezpieczono setki kilogramów niebezpiecznej substancji psychotropowej w postaci klefedronu o czarnorynkowej wartości ponad 4 mln PLN.

[img]
Wszędzie zapach marihuany. Partner Świątek mówi głośno o problemie

Casper Ruud, mikstowy partner Igi Świątek na US Open, skarżył się na zapach marihuany na kortach w Nowym Jorku. To nie pierwszy raz, gdy zawodnicy zgłaszają ten problem.