Od roku chodzę na terapię i zmniejszam dawki, pod kontrolą lekarza, schodziłem z 700mg, ale po drodze waliłem thiocodin żeby sobie jakoś zrekompensować mniejsze dawki Tramalu. W 2 tygodnie temu powiedziałem sobie DOŚĆ kurwa mać. Mam 29 lat, pracę, kochających rodziców i kilka pasji w tym granie na gitarze, które zawaliłem jak wiele innych rzeczy przez to gówno. Ale do rzeczy. Obecnie jestem na 2x100mg Tramalu i na 300mg pregabaliny dziennie. Za tydzień mam podjąć decyzję co do Detoxu, w grę wchodzi Kraków, lub Leżajsk. Wiem, że dla Was to pewnie śmieszne dawki, ale ja mam KUREWSKO niski próg bólu, a do tego nerwice obsesyjno kompulsywną, natręctwa i częste stany depresyjne,co nie ułatwia sprawy.
Wiem ,że mógłbym dać radę zejść do zera ale nie z moją "silną wolą" . Dogadałem się z szefem , że dadzą jakoś radę beze mnie na czas detoxu, zresztą sam mnie męczy żebym jechał. No i teraz mój największy problem. Strach przed przebywaniem z obcymi w jednym pokoju dłuższy czas. Wiecie, natręctwa. Nawet leżąc w szpitalu na zapalenie płuc poszedłem z płaczem do ordynatorki, żeby mnie dali do jedynki. Wiem, wiem, jestem pizdą. Więc pytanie do Was. Próbować Detoxu, czy wziąć po prostu tydzień urlopu, zaopatrzyć się w leki, wodę, jedzenie, wywalić resztę trampka do rzeki i wóz albo przewóz? Mieszkam z rodzicami, więc będą w stanie w jakiś sposób mi pomóc. Najgorzej znoszę ból nóg i "rowerek", cała reszta to pikuś. Pomóżcie.
14 marca 2022fufunyl pisze: W nocy zamieniam się w spoconego Armstronga zapierdalającego na Tour de France. Pierdolone zielone tabletki, 3 dzień detoksu...
15 marca 2022DistortedMan pisze: Sam nie dasz rady, ale jak masz rodziców do pomocy to warto spróbować. Masz cały poradnik co i jak stosować, włącznie z poradami psychicznymi. Obstawę lekową też ogarniesz. Próbuj i powodzenia, jak nie dasz rady to próbuj z ośrodkami.
15 marca 2022Trampkowicz pisze: Cześć Kochane Ćpuny. Jestem tu nowy, ale przygodę z tramadolem zacząłem dokładnie 7 lat temu, nieświadomie ale się wjebałem.
Od roku chodzę na terapię i zmniejszam dawki, pod kontrolą lekarza, schodziłem z 700mg, ale po drodze waliłem thiocodin żeby sobie jakoś zrekompensować mniejsze dawki Tramalu. W 2 tygodnie temu powiedziałem sobie DOŚĆ kurwa mać. Mam 29 lat, pracę, kochających rodziców i kilka pasji w tym granie na gitarze, które zawaliłem jak wiele innych rzeczy przez to gówno. Ale do rzeczy. Obecnie jestem na 2x100mg Tramalu i na 300mg pregabaliny dziennie. Za tydzień mam podjąć decyzję co do Detoxu, w grę wchodzi Kraków, lub Leżajsk. Wiem, że dla Was to pewnie śmieszne dawki, ale ja mam KUREWSKO niski próg bólu, a do tego nerwice obsesyjno kompulsywną, natręctwa i częste stany depresyjne,co nie ułatwia sprawy.
Moje posty Ci pomogły - podziękuj mi za post!
15 marca 2022polymerase pisze:Też się tak pocisz że ten zimny pot to dodatkowy koszmar, mały podmuch pościelą to jak wybrać się pierwszy raz na morsowanie...14 marca 2022fufunyl pisze: W nocy zamieniam się w spoconego Armstronga zapierdalającego na Tour de France. Pierdolone zielone tabletki, 3 dzień detoksu...
Osobiście rowerkow nigdy nie doświadczyłem, co najwyżej cały latałem robiąc carpet farming w poszukiwaniu zielonej tabletki która na bank kiedyś spadła za szafe albo pod łóżko, tej jednej, ostatniej
Od początku stycznia jestem czysty z mała przerwa na tramadol 300-500 (nie podziałał w ogóle mimo równych 30dni przerwy) oraz weekend z oxy tydzień temu (80mg zrobiło jak wcześniej 480mg).
Zszedłem sam na pregabalinie i duloksetynie, okresowo MPH ( cały czas chodziłem do pracy mimo okropnego potu i męczarni z czego jestem dumny (własna działalność więc brak l4).
Bezsenność trzymała mnie równo miesiąc. Tak mocna że ukojenie przyniósł mi tylko midazolam.
Jest ok, tylko te myśli o kolejnej dawce. No i cholerna demotywacja, naprawdę ciężko jest : zasnąć wieczorem, wstać rano, pracować wydajnie. O ile do siłowni też się zmuszam to akurat jakość treningów nie ucierpiała. A tak to mogę leżeć na kanapie cały weekend... Jak długo to trwa?
18 marca 2022LittleQueenie pisze:Obstawę lekową masz przyzwoitą. Uda Ci się, jeśli tylko będziesz miał w sobie silną wolę.15 marca 2022Trampkowicz pisze: Cześć Kochane Ćpuny. Jestem tu nowy, ale przygodę z tramadolem zacząłem dokładnie 7 lat temu, nieświadomie ale się wjebałem.
Od roku chodzę na terapię i zmniejszam dawki, pod kontrolą lekarza, schodziłem z 700mg, ale po drodze waliłem thiocodin żeby sobie jakoś zrekompensować mniejsze dawki Tramalu. W 2 tygodnie temu powiedziałem sobie DOŚĆ kurwa mać. Mam 29 lat, pracę, kochających rodziców i kilka pasji w tym granie na gitarze, które zawaliłem jak wiele innych rzeczy przez to gówno. Ale do rzeczy. Obecnie jestem na 2x100mg Tramalu i na 300mg pregabaliny dziennie. Za tydzień mam podjąć decyzję co do Detoxu, w grę wchodzi Kraków, lub Leżajsk. Wiem, że dla Was to pewnie śmieszne dawki, ale ja mam KUREWSKO niski próg bólu, a do tego nerwice obsesyjno kompulsywną, natręctwa i częste stany depresyjne,co nie ułatwia sprawy.
Dokupiłem dexak i ibuprofen. We wtorek ide do lekarza jeszcze powiem mu co i jak, jaki mam plan. Także ostatnie 100/50mg wezmę we wtorek rano, lekarz, praca i klade się u narzeczonej wieczorem. Będę pisał raporty, jeśli tylko bede miał siłę . Pozdrawiam serdecznie i jeszcze raz dziękuję za odpowiedź
18 marca 2022JohnyXXX pisze:Zimno jest okropne przy odstawie opio. Zimno a jednoczeście się pocisz, tragedia.15 marca 2022polymerase pisze:Też się tak pocisz że ten zimny pot to dodatkowy koszmar, mały podmuch pościelą to jak wybrać się pierwszy raz na morsowanie...14 marca 2022fufunyl pisze: W nocy zamieniam się w spoconego Armstronga zapierdalającego na Tour de France. Pierdolone zielone tabletki, 3 dzień detoksu...
Osobiście rowerkow nigdy nie doświadczyłem, co najwyżej cały latałem robiąc carpet farming w poszukiwaniu zielonej tabletki która na bank kiedyś spadła za szafe albo pod łóżko, tej jednej, ostatniej
Od początku stycznia jestem czysty z mała przerwa na tramadol 300-500 (nie podziałał w ogóle mimo równych 30dni przerwy) oraz weekend z oxy tydzień temu (80mg zrobiło jak wcześniej 480mg).
Zszedłem sam na pregabalinie i duloksetynie, okresowo MPH ( cały czas chodziłem do pracy mimo okropnego potu i męczarni z czego jestem dumny (własna działalność więc brak l4).
Bezsenność trzymała mnie równo miesiąc. Tak mocna że ukojenie przyniósł mi tylko midazolam.
Jest ok, tylko te myśli o kolejnej dawce. No i cholerna demotywacja, naprawdę ciężko jest : zasnąć wieczorem, wstać rano, pracować wydajnie. O ile do siłowni też się zmuszam to akurat jakość treningów nie ucierpiała. A tak to mogę leżeć na kanapie cały weekend... Jak długo to trwa?
Łeee i tak masz dobrze że siłownia, praca - ja na odstawce opio to nie mam sił na podstawowe czynności, dosłownie zrobienie herbaty jest cierpieniem.
Dla mnie na dzień to 900mg tramca, 1-2 góra dwa klony i jest okej, ale ile tak można ? ; /
Już właśnie przed chwilą pobiegłem na pogotowie - z wielkim trudem wypisał mi 50mg, dobrze chociaż weekend mam z głowy a w następnym tygodniu normalnie od rodzinnego jak zawsze dostanę recki.
Jeszcze nie jestem gotowy... nie wiem może jak będzie cieplej bo generalnie (zawsze byłem przeciw że ktoś pisał że lepiej odstawiać latem niż zimą) - teraz jestem za, zimą to jest naprawdę o wiele procent gorzej.
Trzymam za Ciebie kciuki tak samo jak za mnie ; ) pozdr
@Trampkowicz nie ma, że śmieszne dawki. Jak długo pobierzesz to i brak 50-100mg na dobę będziesz odczuwać boleśnie. A tak nawiasem mówiąc 1 tydzień to trochę mało na odstawkę tramadolu. Cały proces w przypadku tej substancji trwa około 2 tygodni. Ten drugi tydzień jest już trochę z górki, ale nie będzie jeszcze całkowicie ok.
@JohnyXXX depresja po opioidach nawet do pół roku. Jeśli bierzesz antydepresant bywa, że jest w stanie to przełamać jak zwykłą depresję i wracasz do siebie w ciągu kilku tygodni.
Przy odstawce tramadolu warto brać już w trakcie detoksu jakiś antydepresant serotoninowy. Nie polecam pierwszego dnia odstawki, bo może się niebezpiecznie nałożyć na tramadol, którego jeszcze dużo jest w systemie. Optymalnym momentem będzie kiedy wjedzie potężny dół, to znak, że poziom serotoniny mocno spadł, czyli "trochę" tramca już opuściło organizm, więc można kontrować jakimś SSRI lub SNRI. O ile na efekt przeciwdepresyjny czeka się zazwyczaj 2 tygodnie lub dłużej, o tyle na obniżoną serotoninę pomoże wyraźnie już pierwsza dawka leku.
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana
Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.
