Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Poćpasz trochę na "sportowo" a zobaczysz co będzie za powiedzmy pół roku/1 rok.
U mnie było tak:po co się męczyć i ćpać co parę dni jak można codziennie, to choroba
tak postępuje.Dedukcja była też skoro po ćpaniu tygodniowym mam skręta i po 3 miesiącach
też to odpowiedz nasuwa się sama
To straszne ale tak jest z uzależnieniem.
Koleżanka bierze kilka razy dziennie dawki, ja też codziennie ale jednorazowo około 16/17-tej obecnie 330mg
bo schodzę z dawki 400mg.
Wiktor ja pamiętam jak byłem w Twoim miejscu i dokładnie myślałem tak jak Ty.
To co pisze Lucek i inni to prawda, tak jest z Tramalem to pierd... ścierwo.
kneht pisze:Tramal bierze się w ciągach bo jest się w niego wjebanym, piszę o sobie.
kneht pisze: U mnie było tak:po co się męczyć i ćpać co parę dni jak można codziennie
Oproznienie tej 1/3 zajelo mi ~ 2 miesiące
w sumie to jeszcze nie napisałam o napadach padaczkowych, jak już musisz zwiększyc dawkę do 1 g, żeby tylko nie mieć głoda, ale nie będę rozwijac tego tematu
wiesz co bym Ci radziła? nie wylewaj do kibla. nie sprzedawaj ćpakom, od których pewnie już masz kilka maili z propozycją zakupu.
schowaj do szafki. gdzieś głębiej. pierwsze dni będzie korcić, a po tygodniu juz zapomnisz, że on tam jest.
po kilku miesiącach przy sprzątaniu znajdziesz tę butelkę i znowu opróżnisz 1/3. a po kilku miesiącach pozostalą 1/3. i żegnaj Tramalu.
a jeśli jesteś w 100% pewien, że nie chcesz jej dokańczać, tylko się pozbyc tego Tramalu to... oddaj do hospicjum z pacjentami onkologicznymi, o! tam taki lek zawsze się przyda, będziesz mial dobry uczynek hehe. a tak na serio, to ze względnu na swoją chorobę muszę czasem chodzic do hospicjum, to straszna trauma chodzić tymi korytarzami i patrzec kto leży na sali i jak bardzo ci ludzie cierpią. z takiego prezentu na T na pewno się ucieszą :)
v. pisze:Myślę, że to będzie dobra decyzja dla Ciebie. są rzeczy, które lepiej fazują, a mają mniej nieciekawe konsekwencje.
Probowalem szerokiego przekroju substancji, raz na jakis czas lubie sie czyms ucpac i miec wyjety z orbity dzien, dwa :) Tramal jako jeden z nielicznych (ja kojarze tylko GBL kiedys, obecnie albo sie uodpornilem albo slaby sort na rynku) moglby byc narkotykiem codziennym. Da sie na nim chodzic do pracy, ba nawet wyraznie pomaga, rozmawiac z ludzmi bez wiekszej skapy, tutaj znow na plus elokwencja i chec rozmowy, ale nie przesadnie jak po stymulantach.
wiesz co bym Ci radziła? nie wylewaj do kibla. nie sprzedawaj ćpakom, od których pewnie już masz kilka maili z propozycją zakupu.
schowaj do szafki. gdzieś głębiej. pierwsze dni będzie korcić, a po tygodniu juz zapomnisz, że on tam jest.
po kilku miesiącach przy sprzątaniu znajdziesz tę butelkę i znowu opróżnisz 1/3. a po kilku miesiącach pozostalą 1/3. i żegnaj tramalu.
W zwiazku z tym co raz mniej mnie ciagnie zeby brac to dalej...
mysle jednak, ze jest to zbyt krótki ciąg i na zbyt małych dawkach, zebys dostał skręta. raczej powinno byc wszystko dobrze. trzymam kciuki. ale odstawiaj szybko, zeby te dwa tyg nie zamieniły sie w dwa miesiące. albo dwa lata hahaha
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
az dowalilem wczoraj 2 gramy i bylo jak pare msc temu na 800 mg a i tez slabo. ja pierdole jestem w dupie i to takiej maksymalnej
odstawka benzo to dla mnie bajka, zadnych efektow ubocznych, a z tym jest kurwa problem i to powazny
helowcy gadali ze clony gorsze od heleny a ja tam z godziny na godzine jebnolem i zero duchow stworow i piekla na ziemi, zero wszystkiego. tylko cialo mi drgalo... ale jak sie bralo pare miesiecy dzien w dzien jak cukierki bez opamietania, to cos byc jednak musialo
kiedys tramal odstawic to bylo nic. po prostu sie nie bralo i tyle. zero objawow. ale po kilku dobrych latach mamy juz takie atrakcje jak
-sraka
-pocenie sie fchuj ze wszystko mokre
-bol calego ciala
-zamet i nieprzyjemne uczucie w glowie, jakby choroba lokomocyjna
kurwajapierdole
oszolom pisze:gosciu masz rok, zeby miewac po odstawieniach slabe skrety
Dzieki Twoim radom ktoś może się kiedyś fajnie wpierdolic, jeśli nie uzyje mozgu.
Sam widzisz, że jesteś wyjątkiem - heleniarze mówili absta od klonów jest gorsza od H, a Ty odstawiłeś bez mrugnięcia okiem. Ale skoro mówili, to znaczy, że znakomita większosc osob ma metabolizm i organizm inny niz Ty...
owszem, im dłuzej korzystasz z jakiejś substancji psychoaktywnej uzalezniającej fizycznie, tym z czasem skręty są gorsze. ale to nie znaczy , że każdy ma rok cpania tramalu bez skrętów.
Stanie na klatce męczy jak samo branie.
Panie narkomanie, przestań brać, bo za karę,
stanie na klatce stanie się twoim koszmarem.
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem
Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów
Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
