Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 142 z 169
  • 31 / / 0
Nie chce jeszcze bardziej nakręcać ale wiem po sobie, że to też miał być jeden raz a po paru latach skończyło się na detoksie :D co prawda nie tylko przez mefedron ale miał on w tym znaczny udział. Fakt jest taki, że ja kocham wszystko co zmienia świadomość i pięknie się wpie.dalam w kolejne substancje tyle, że to kwestia mojej chorej psychiki. Napisałeś, że jesteś hipochondrykiem dlatego zwróciłabym uwagę właśnie na podejście bo to nie jeden raz z mefem może cię pociągnąć tylko właśnie twoja psycha, dlatego najważniejsze to się dobrze nastawić. Trzymaj się tego, że to ścierwo i nie chcesz tego już ruszać to wszystko będzie ok.
  • 4 / / 0
Dzięki wielkie za odpowiedzi,

Moja "panika" wynika głównie stąd, że robiąc rekonesans po necie na temat Mefu, dowiedziałem się że jest on przyrównywany do amfetaminy i metaamfetaminy; wiem że po fecie w dużej ilościach może dojść do desynchronizacji półkul mózgowych nawet na dłuższy okres czasu, natomiast duże ilości mety mogą (z tego co czytałem) zaskutkować nawet skróceniem drzewa neuronowego w OUN. Tylko, że z racji mojej małej wiedzy na temat spidu, nie wiem co w tym przypadku oznaczają "duże dawki" i jak te właściwości przekładają się na mefa. Problem w tym, że oficjalnych badań na temat mefedronu jest znikoma ilość (o ile w ogóle są) i trudno otrzymać jakieś merytoryczne informacje. Czy ktoś mógłby się wypowiedzieć, jak to jest z mefem pod kątem tych rzeczy co napisałem? i jakie ilości mogą narobić szkód?
Osobiście, jestem strasznie przeczulony na to, że coś może wpływać na umysłową dyspozycyjność. Zaczynam się dopatrywać w swoich zachowaniach czegoś nienaturalnego ( "hmm, chyba się właśnie zawiesiłem...czy mi się to normalnie zdarza? czy nie? czy ja umrę? CZY BĘDĘ WARZYWEM?! " :-D ). Ktoś może skomentować, że osoba z takimi natręctwami nie powinna się bawić w substancje psychoaktywne i po części ma rację, tylko że z psychodelikami tak nie miałem, a ten mef był raczej niezamierzony...

Ponadto, jestem dosyć zaintrygowany tym, że mef może być uzależniający tak bardzo. Nie zamierzam sprawdzać, ale z moich odczuć po tej jednej przygodzie, naprawdę trudno jest mi to zrozumieć. Jeśli będzie to czytał ktoś, kto jest zainteresowany w spróbowaniu mefa, to ja odradzam - według mnie lepiej jest postarać się o dobrą sativę i ewentualnie wypić do niej dobrą kawę - efekt w pewien sposób podobny, ale bardziej głęboki intelektualnie, no i zdrowszy. No ale to tylko moja subiektywna opinia, zdaję sobie sprawę z tego, że według wielu osób pewnie nic nie wiem w tym temMEFacie tak naprawdę.
  • 67 / 2 / 0
Pizgałam mefa a także różne inne euforyki i stymulanty i beta-ścierwa-ketony przez okres roku w bardzo dużych ilościach, w ciągach często, później mi się znudził więc częstotliwość przyjmowania tych substancji zmalała, natomiast nigdy nie wylądowałam na odwyku, nigdy nie przestałam ogarniać, studiuję i studiowałam wtedy (dodam, że dziennie, na państwowej uczelni, wiec musiałam jako tako wyglądać/ogarniać) i ogólnie nie zauważyłam, żebym stała się warzywem bądź po prostu idiotką :) Z drugiej strony jeśli przed każdą kreską masz się zastanawiać czy przypadkiem nie staniesz się po niej ćwierćinteligentem to odradzam tę przygodę, bo będziesz się niepotrzebnie denerwować co może wywołać nieprzyjemne reakcje organizmu i zepsuje całą fazę. Poza tym może mieć zastosowanie mechanizm samospełniającej się przepowiedni albo po prostu wmówisz sobie, że ogłupiałeś. Tak czy inaczej, imho, nie bierz nic co wywołuje u Ciebie jakiekolwiek obawy bo po co? :)
I'm just a Rock and Roll rebel, I tell you no lies, they say I worship the devil, they must be stupid or blind
YALA! :gun:
  • 140 / / 0
Jestem kolejną osobą, która Cię uspokoi - nie bój nic, od jednorazowego przyjebania tak małej dawki na pewno nic Ci się nie popierdoli, organizm to silna bestia i nie z takimi rzeczami potrafi sobie poradzić :) a to, że w swoich zachowaniach dopatrujesz się czegoś nienaturalnego, to tylko Twoje wkrętki. Co do porównania mefa i dobrego zioła + kawy - dobrze, że dodałeś, że to tylko subiektywna opinia, bo osobiście uważam, że pierdolisz farmazony :P no chyba, że wciągałeś chujowy sort. Mnie za czasów legalności i wysokich standardów mefa ok. 200mg za pierwszym razem dosłownie wykurwiło z butów!
  • 23 / / 0
Nie wiem czy ktoś z was też się z takim czymś spotkał, juz brałam pod uwage wszystko czy może mam uszkodzony układ nerwowy ale po długotrwałym przyjmowaniu DXM, benzadyminy, klonów mam w nocy podczas snów straszne drgawki. Prakatycznie przez całą długość snu miewam coś takiego, bez budzenia sie ( a wiem, że mam bo mówiły mi osoby, które widziały jak śpie ). Wcześniej tego nie miałam.
Oprócz tego z problemów jakie mam przez przyjmowanie to większośc dotyczy sfery psychicznej, doły podczas abstynencji, wieksze wahania nastroju itp.
Słyszałem, że tu kiedyś był raj ...
  • 2466 / 16 / 0
Przechodzi po jakimś czasie. Też już nie raz miałem jakiś czas po deksie że zasypiam i znikąd nagle się zrywam. Raz tak zasypiając w autobusie prawie babie jakiejś z łokcia wyjebałem.
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 23 / / 0
ale ja to mam przez cały czas trwania snu, tak mna telepie. a Po jakim czasie Ci przeszło ?
Słyszałem, że tu kiedyś był raj ...
  • 2466 / 16 / 0
Przez jakieś 3 tygodnie może miesiąc od zarzucenia deksa.
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 39 / / 0
pod wzgledem fizycznym nic sie nie stanie, ale jezeli bedziesz sobie robil takie ostre wjazdy na psychike, to mozesz sobie nawet cos wmowic i problem ktorego nie ma, pojawi sie.
  • 2 / / 0
siemano ;d mam ten sam problem, pizgam jakiś czas, i teraz na skórze zauważyłam okropnie swędzące kropki. czuję sie, jakbym miała jakieś robaki pod skórą, więc to - fety ;d
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 142 z 169
Newsy
[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."