Spierdoliłem, groziła policją.
Że to ja się nie przyznałam.
W tej historii istotne jest, że nie zostałem dokładnie przeszukany, tak samo jak kumpel, który połknął geta. Tylko koleżka z 'dopami' miał zdjęte buty. Psy podobno się siepały, że czuć trawkę, ale koleżka się wyłgał, że dopalacz jest aromatyzowany a oni nie potrafili odróżnić w miksie jarania od dopów, więc wzięli to za prawdę
23 maja 2019Karolrdm99 pisze: u mnie matka znalazla torbe jaraniaw ktorej bylo 1,1g jarania,bo dzien wczesniej wbilem do chaty objarany i mialem oczy zajebane,to przeszukala pokoj pod moja nieobecnocs.Dowiedzialem sie o tym lekko spizgany bo wzialem sobie na powrot z roboty na lufe szczypte .
Jakoś tam zwięzle się wytłumaczyłem że to pomaga, że lepiej zajarać niż wypić a że miałem już wtedy z 20-21 lat to zostawiła wszystko na miejscu i skończyło się tylko na ''nie pal tego w domu i żeby Cię policja nie złapała''
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
i nic w sumie dalej to wypalam bo jak juz mam,to poco sie tego pozbywac ,a dobre jaranie jest
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
