Negatywne konsekwencje przyjmowania fitokannabinoidów i sposoby im przeciwdziałania.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 15 z 17
  • 1982 / 209 / 0
Jeśli palę bez tolerki, po dłuższej przerwie to jak spalę pół lufki to jest najlepiej. Jak spalę całą to jest grubo. Często mnie wtedy schizy łapią. Więc pół nabitej lufki i jest oki :)
Take DXM and Be Happy
  • 2115 / 351 / 0
No po dłuższej przerwie ja mam analogicznie- 1 lufka to aż za dużo. Palę ją na 2-3 razy.
like the others before you
one by one we will take you
  • 977 / 223 / 0
1 lufka i jest ok.
  • 2115 / 351 / 0
Myślę, że po prostu w dzisiejszych czasach oni to palenie robią takie mocne, że jest nim tyle THC że idzie się urobić jednym buchem nawet.
Kiedyś tak nie było, za to standardowa cena 30 zł/gram. I to max.
like the others before you
one by one we will take you
  • 437 / 266 / 0
Pewnie zależy od dojść i od tolerancji, jak zaczynałem palić w 2006 to takie palenie - "jednobuchowiec" - się zdarzało i to nawet jak się paliło regularnie. Jak było wcześniej to nie wiem.

Mi w każdym razie przy niskiej tolerancji wystarcza zwykle jedna lufa, o ile ziele przyzwoite, a na ogół jest przynajmniej przyzwoite. Mam też taki nawyk, że jak dostaję nowe palenie albo mam dłuższą przerwę, to kręcę małego jointa z równo 0,25 grama - zwykle wystarcza, żeby się upalić w stopniu satysfakcjonującym, tzn bez myśli "eeeee jeszcze jeden buszek by się przydał".
Uwaga! Użytkownik Malinowy Chrusniak nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1 / / 0
Wszystko zależy od częstotliwości jak palimy rzadko to dobre zaciągnięcia się wystarczy jeśli dzień w dzień to z 3 lufy
  • 18 / 10 / 0
W długim ciągu nie można przebić efektu sufitowego, można palić praktycznie dowolną ilość (ile wytrzymają Ci gardło i płuca), dopalać i dopalać a i tak bardziej się nie ujarasz ... ale nadal będziesz miał ciśnienie aby dopalać i dopalać. Tak można spokojnie samemu pokonać 5 gram dobrego materiału w ciągu dnia i nadal czuć niedojaranie.
Ostatnio zmieniony 05 listopada 2021 przez MadDuck, łącznie zmieniany 1 raz.
Żabie ślepia, igły jeża,
Puch ze skrzydeł nietoperza,
Język żmii, ogon szczura,
Żądło osy, mózg jaszczura,
Sępi pazur i psi ozór;
Aby czar był nie na pozór,
Lecz prawdziwy skutek wywarł,
Rzuć to w kocioł, gotuj wywar!
  • 1854 / 217 / 37
Kto nie robi przerwy, temu puszczą nerwy.
  • 1974 / 528 / 0
Dobrego tematu 1-3 buchy i jestem w zonie.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 2 / / 0
Zależy jakiego towaru...
Ja najbardziej lubie indyjki i hybrydy dobrego ziela wystarczy jedno małe wbicie i jest miodzio :liść:
Uwaga! Użytkownik marichanista nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 170 • Strona 15 z 17
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"

Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.