28 lutego 201904pain pisze: Od około 8 lat mam zaburzenia odżywiania.
Co do tematu to wydaje mi się, że każda mocniejsza substancja działa w miarę dobrze jeżeli stosujemy ją w odpowiedni sposób, i ciężko byłoby wybrać konkretnego faworyta.
Równiez od lat zmagam sie z ed (coś na pograniczu any i bulimii), ostatnio w razie napadów odkuwam się głównie dulcobisem, jednak wiem, że na dłuższą metę tak nie pociągnę. Moje pytanie brzmi, która z substancji, które wymieniłeś będzie najbepieczniejsza? Aktualnie biorę sertralinę (z powodu bpd), żadnego wysiłku nie mam (po wysiłku fizycznym łatwiej o napad), noooo ogólnie zalezy mi na substancji która zniwluje mi napady (nie mylić z głodem fizycznym) ale nie rozjebie do reszty organizmu
Ten lek to oczywiście metamfetamina. Jest ona uznanym i zatwierdzonym lekiem w USA.
https://www.duckduckgo.com/url?sa=t&source= ... Qh-eirk0b0
Mam nadzieję, że dobrze wkleiłem link tego pdf-a, bo używam teraz telefonu i jest to dosyć utrudnione.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Nowy sposób rozprowadzania narkotyków w Berlinie. Rodzice muszą być szczególnie ostrożni
Policja w Berlinie wydała ostrzeżenie dotyczące nowego sposobu rozprowadzania narkotyków: kolorowe ulotki z danymi kontaktowymi dealerów wrzucane są bezpośrednio do skrzynek pocztowych razem z saszetką kokainy, haszyszu, ekstazy, marihuany lub innego narkotyku.
