Więcej informacji: Ayahuaska w Narkopedii [H]yperreala
od praktyk brazylijskiego Santo Daime , po holenderskie Santo Daime , tradycje kolumbijskie , ceremonie u Shipibo , diety z "teacher plants" oraz hybrydowe rodzaje pracy z medycyną w Brazylii jak i Europie , najbardziej do mnie przemawia jednak to co wspominałem wcześniej ewolucja jeszcze raz ewolucja , dlatego blisko mojemu sercu jest przecieranie szlaków , łączenie ściezek ( bo dlaczego nie?) czyli hydbrydowe techniki pracy z medycyną . Co do twojego pytania
"Pozostaje pytanie co jest trwalsze:
- czy doświadczenia podczas ceremonii Ayi?
- czy wieloletnia praktyka medytacyjna?
W obu esencja ta sama tkwi lecz drogi są różne. Learry i McKenna pisali że LSD/DMT dają to co wieloletnie odosobnienia, lecz żaden z nich nie był na kilkuletnim odosobnieniu ;)
Faktem jest, że po obu substancjach (uogólniając po psychodelikach) można sięgnąć stanu "bez-ego", poczuć pustkę umysłu. Niestety nie jest to stan trwały! Moim zdaniem tylko codzienna głęboka praktyka pozwala osiągnąć stały poziom wglądu, aby nie oglądać swojego umysłu tylko doświadczać natury zjawisk! Czego wszystkim Wam polecam - mądrych i głębokich doświadczeń!"
Łączenie ze sobą tych rzeczy może dać tak naprawdę znacznie więcej niz same ceremonie czy tylko wieloletnia praktyka medytacyjna, więc nie ma co się ograniczać. Łączyć i jeszcze raz łączyć :D
Żyjemy w niesamowitych czasach , gdzie mamy dostęp do całego spektrum technik.
Należy również pamiętać żadne doświadczenie z Ayahuasca nie będzie trwałe bez integracji w życiu codziennym ;-) Więc trwałośc jest nierozerwalna z integracją.
BeeMan pisze: hej to przykre co piszesz - a "dolewki" nie było?
szaman nie dawał "rappe z DMT" ?
po dolewce był jeden wymiot i cośtam jakby jakby zaczęło się dziać ( :kotz: ) ale nic szczególnego
była jeszcze druga dolewka ale było na nią masa chętnych i jakoś nie chciało mi się dla kolejnych paru kropli przełamywać nudności (po pierwszej dolewce nudności wystąpiły - po pierwszej porcji w zasadzie nic)
jakoś mnie to zniechęciło do dalszych prób - dużo zachodu do efektu - ale porozmawiałem w międzyczasie z kimś kto był na ceremonii z tym szamanem i był z innym i chyba po prostu trafiłem w inne miejsce niż powinienem
Czy mógłby ktoś z forumowiczów podać mi informacje na priv na temat ceremonii w Polsce?
Z góry dziękuję
ja również byłbym zainteresowany taką ceremonią w PL z racji miejsca zamieszkania-na północy kraju. Będę niezmiernie wdzięczny za taką informację.
Świeży mój stan umysły, dopiero co po degustacji ayi, nadal opanowany przez wizję pani w zieleni i kolory wszelkie.
Jednakże przyłączam się do pytań poprzedników mych czy i kiedy ceremonia ayahuasci w Pl się odbędzie? Jestem na angielskiej ziemi, odbywają się ceremonie tutaj, jednak chcę kraj narodzin swych nawiedzic a i połączyć to z aya byłoby super.
http://www.theguardian.com/world/2015/d ... ian-amazon
xaviivax pisze:Nie zdziwiłbym się jak zacznie się teraz nagonka na zorganizowane ceremonie picie ayahuaski. Dzisiejsza prasa w Anglii podaje, że w Peru podczas seansu Kanadyjczyk zadźgał nożem Brytyjczyka, podobno w obronie własnej.
http://www.theguardian.com/world/2015/d ... ian-amazon
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA
Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.