Rośliny z rodzaju Mitragyna, rodziny marzanowatych, zawierające alkaloidy o działaniu psychoaktywnym (Mitragyna speciosa, Mitragyna hirsuta, Mitragyna javanica).
Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1903 • Strona 15 z 191
  • 459 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: Roni Regan »
No i jak userd, podoba ci się?? Jestem ciekaw czy innym kodziarzom kratom też się spodoba.
Prawda, której nikt nie chce nawet za darmo.

Skręt jak tlen i browarków pare na prześwicie
Kolorowsze staje się szare życie
  • 1800 / 20 / 0
Nieprzeczytany post autor: userd »
No wziąłem tego z 12-15 gram w dwóch porcjach i jestem lekko ujebany ale faza różni się od kodeinowej i makiwarowej. Najbardziej mi przypomina działanie Tramalu.
Nastrój mam dobry, jestem bardziej pobudzony niż po kodeinie, ale jest inaczej, nie czuć było takiego kodeinowego "kopnięcia". Jest przyjemnie i uważam że kratom może zastąpić kodę, tylko trzeba się trochę przyzwyczaić do innej fazy. Ponadto czuje się lekko zdezorientowany :cool:
O dziwo pomimo, że nie jestem aż tak bardzo ujebany to źrenice mam bardzo zwężone. I ogólnie jest ok, ciekawe jak kratom zadziałałby w połączeniu z kodą. Niebawem wypróbuje %-D

scalono - łysy

Wczoraj troche się poraczyłem kratomem i mogę stwierdzić, że działa on na mnie bardzo dobrze. Pomijając opiatowe ujebanie, bo takiego jako tako nie ma, przynajmniej u mnie. Ale samopoczucie i humor to jest po tym po prostu zajebisty, dawno nie miałem tak dobrego dnia jak dzisiaj. Wziąłem 13 g wczoraj a dzisiaj rano wstałem bardzo wypoczęty i zadowolony, a wstałem do pracy o 6 rano i w normalnych okolicznościach ledwo zwlekam się z łóżka o tej godzinie. Pracowało mi się także bardzo dobrze, ładną kasę zarobiłem dla firmy. Stan na drugi dzień po kratomie jest o wiele lepszy niż po kodeinie. Kupuje teraz 100g i będe brał mniejsze ilości, które dobrze poprawiają humor. Jebać opiatowe ujebanie, samopoczucie się liczy :cool:
Niczego nie chcę tak bardzo jak zasnąć i się nie obudzić
  • 3523 / 54 / 0
Nieprzeczytany post autor: WildMonkey »
Powiem wam ze sie przekonałem po waszych wypowiedziach. Kiedys wcinałem ekstrakt i podziałał jak mówisz userd, ale słabo. Teraz zakupie ten bali , sprawdzę :cool:
GG 11510053
Piszcie kiedykolwiek

Wszystko co napisałem na tym forum to prawda; opisywane sytuacje miały miejsce..
  • 28 / / 0
Nieprzeczytany post autor: behemoth777 »
UEI bardzo miły kratom 1g porównał bym do 10-12g indo/bali,no i łatwiej to zjeść
You have experience the river of blood
Which i here flowed day by day
Against our sworn enemies
I came not to send peace but a sword
And i...i have made war
  • 273 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: machabeus »
a jak ocenisz dzialanie UEI? Wiele sie mowi o tym, ze ekstrakty maja inna charakterystyke alkaloidow niz liscie i stad dzialanie jest wyraznie inne.
  • 289 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: akoAco »
właśnie poszło 10 gietów fine selection thai, zobaczymy czego to warte, w kode jestem wjebany po uszy. faktycznie połykanie tego to masakra.
Uwaga! Użytkownik akoAco nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 28 / / 0
Nieprzeczytany post autor: behemoth777 »
na mnie ten ekstrakt działał bardziej rozweselająco niż zwykły sproszkowany Indo
You have experience the river of blood
Which i here flowed day by day
Against our sworn enemies
I came not to send peace but a sword
And i...i have made war
  • 200 / / 0
Nieprzeczytany post autor: Diviner Sage »
Ja raz przedawkowałem (o ile można to tak nazwać) kiedy zaczynałem swoją przygodę z kratomem jakieś 2 lata temu. Zjadłem bodajże 8 gram zwykłego Thai ale wtedy tolerancje miałem bardzo niską. Efektem był błogostan trwający jakieś pół godziny, później oblały mnie zimne poty, zrobiło mi się konkretnie niedobrze. W pozycji siedzącej ciągneło mnie na spaw więc musiałem ciągle leżeć. Zwała trwała z 2 godziny i po tamtym zdarzeniu nie jadłem kratomu pół roku, co było moją najdłuższą przerwą :)
  • 1179 / 124 / 0
Nieprzeczytany post autor: mniemanolog »
Diviner Sage pisze:
Ja raz przedawkowałem (o ile można to tak nazwać) kiedy zaczynałem swoją przygodę z kratomem jakieś 2 lata temu.
Czujesz się wjebany w kratom? Jak często zażywasz?
Ciekawi mnie jak bardzo to może wciągać i jak szybko rośnie tolerancja?
W sumie nie ma wielu informacji na HR na ten temat.
Jak to jest u weteranów? :D
@Diviner Sage@
A po tym przedawkowaniu jak czułeś się na drugi dzień?
Ostatnio zmieniony 16 października 2008 przez mniemanolog, łącznie zmieniany 2 razy.
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
EjeMqv63qzcBDbheXUtQcmcMHaCGGXk8cCS
  • 1285 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: ksionc »
Tolerancja niestety rośnie dosyć szybko
ja kupiłem swój kratom 10 dni temu
Dziś wrzuciłem chyba 5 raz i zjadłem 2,5 czubate duże łyżki. Dziś ta ilość podziałała gorzej niż 1 łyżka, którą spożyłem 10 dni temu jak dostałem kratom.
Uwaga! Użytkownik ksionc jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 1903 • Strona 15 z 191
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana legalna w Bośni. "Pod ścisłym nadzorem lekarzy"

Rada Ministrów Bośni i Hercegowiny podjęła w poniedziałek decyzję legalizującą używanie konopi indyjskich w celach medycznych - przekazał portal Klix.

[img]
Czy wyleczymy Alzheimera marihuaną? Naukowcy udowodnili, że jej mikrodawki są bardzo skuteczne

Szybkie starzenie się społeczeństwa powoduje, że dramatycznie poszukujemy nowych metod leczenia choroby Alzheimera. Kolejne sposoby nie działają, a neurodegeneracyjne schorzenie dotyka coraz większej części populacji. Naukowcy kierują swój wzrok w stronę mikrodawkowania marihuany, które ma poprawiać zdolności pacjentów i nie wywoływać „haju”. Wiarygodne źródła pokazują, że to… działa.

[img]
Bryan Johnson znów odmłodniał. To jego wyniki po sesji z magicznymi grzybkami

Pod koniec listopada pisaliśmy o nowatorskim eksperymencie, jaki Bryan Johnson rozpoczął na sobie samym. Słynny milioner i "człowiek, który chce być nieśmiertelny" zaczął przyjmować tzw. magiczne grzybki i badać swój organizm przed, w trakcie i po każdej sesji. To najlepiej udokumentowane tego typu badanie w historii. Na wyniki nie trzeba było długo czekać. Nowe dane wykazały niezwykłą poprawę w biomarkerach związanych z długowiecznością - stresem, stanami zapalnymi i neuroprotekcją.