Więcej informacji: Beta-ketony w Narkopedii [H]yperreala
Nie kwestią jest, czy gustujesz w beta-ketonach serotoninowych, czy dopaminowych. Często pomija się dietę, zostaje wypłukanym ze wszystkiego w organiźmie co najlepsze, a do zdrowia wraca się miesiącami. Albo walisz kapucyna cały dzień/ew. dnie... to czasem masz problemy ze sklecaniem konkretnych zdań i sformułowań i wiele, wiele innych.
Koszmar. Ketony ketonami. Ale każdy z dragów nieodpowiednio używany zrobi papkę z mózgu. Nawet alkohol.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Nie da się zapanować nad tym pierdolnięciem, prędzej czy później przepadniesz. I nie oznacza to wcale trzepania kapucyna całe noce. Ludzie różnie sobie marnują życie na tej grupie substancji. Wchodzą w toksyczne relacje, praktykują seks z przypadkowymi osobami, popadają w konflikty prawne/społeczne, wydaje im sie że w końcu mówią co myślą, a tak serio to po prostu pierdolą naćpani rzeczy, ktorych normalnie nigdy by nie powiedzieli....
Jest cała masa przykładów.
Czy uważam ketony za najgorszą grupę narkotyków? Nie, o wiele gorzej oceniam uzależnienie od opio oraz od benzo, a także od metamfetaminy.
Cz uważam ketony za najbardziej bezsensowną grupę narkotyków? TAK, zdecydowanie. Hedonistyczne, ketonowe jebnięcie sprowadzi każdego na manowce, prędzej czy później.
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
15 października 2022IGotHigh909 pisze: @statyczny chcesz zasugerować, że aktualne "chemiczne syfy" powodują bezpośredni wpływ, że co 1/2 ewentualnie trzecia osoba, zamiast latać po mieście, to bije bydlaka w domu?
Fakt, podciągnąłbym to pod spory skutek uboczny. Nie dość, że wpadasz w ketona, to jeszcze w masturbację. Dwa nałogi w jednym. Mistrzostwo.
Ja na ketonach normalnie pracowałem. Tylko dawkowanie było zupełnie inne.
Ba. Ja na 4cmc pracowałem i było zajebiście. Tylko tu znów trzeba było dawkę dostosować do tego co chcesz robić.
Króliczka gonisz przy dużych wyrzutach dopaminy. Im mniejszy i stabilniejszy wyrzut neuroprzekaznikow tym chęć na gonienie króliczka była mniejsza.
Pamiętam wiele sytuacji z czasów ćpania.
Jednak kilka wyjątkowo dobrze.
Pierwsza to jak postanowiłem ćpać mniej. Na weekend nie zamówiłem 20gr tylko dychę.
W kontekście ćpania od piątku popołudniu do poniedziałku rano to nie było tak dużo.
Rozłożyłem sobie całą dychę. Wszystko zmiazdzylem i część odsyłałem a część zostawiłem.
Odsypana część schowałem. Przy sobie miałem może sztukę góra dwie.
Na pierwszy szot poszło może ze 100mg. Był niedosyt. Po ok 15-20 min poprawiłem.
Podobny szczur i znów niedosyt. I znów poprawka. Po ok 2 godzinach takiego dociągania stała się rzecz dziwna.
Neuroprzekaźniki na tyle się skumulowały i trzymały stabilna fazę, że dyskomfort był niewielki a.... Ja straciłem chęć na dociągania. Samopoczucie podbite i... Tyle.
Nadal wszystko mi sprawiało przyjemność. Nie taka jak przy dużych dawkach ale ciśnienie było minimalne.
Pamiętam, że ten weekend skoczył się wyjątkowo spokojnie. Nadal były pornosy, książki ale były też gry na telefonie. I zimne piwko i.... Zapas chlorow zostawiony w skrytce. A napomkne tylko, że tydzień / dwa wcześniej dużo większe ilości i było mało.
Szkoda, że tak wielu nie umie zrozumiec podstawowych praw naszego organizmu. A Ci którzy się wypowiadają widzą tylko ten końcowy etap.
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
15 października 2022statyczny pisze: Smutne fakty są takie, że jak jeszcze było powszechnie dostępne 3-MMC i to ono dominowało na ulicy, to ludzie się ze sobą spotykali, rozmawiali, chcieli ze sobą przebywać. Gdy wjechały chlory to ekipa po zajebaniu 2-3 kresek szybciutko rozchodziła się do domów, bo każdy chciał sobie zaaranżować swój własny klimat spędzenia czasu na tej substancji.
Niefortunnie w większości przypadków jest to równoznaczne z zawraną nocką na oglądaniu pornografii. #ketonoweokoliczności, co poradzisz?
Byłem w ośrodku i osoby uzależnione od opiatow mają dalej jakieś myślenie, a po tych rc wynalazkach to ludzie nie muszą nawet buzi otwierać a już widać że brali jakieś dopy.
Krótka wypowiedź. Nie będę się rozwijal.
Prawda jest jak Dupa, każdy ma swoją, ale pewnym rzeczom ciężko zaprzeczyć i zakłamywanie rzeczywistości nie pomoże.
Tzn Opiaty są szykanowane od lat.
Sam się dałem na to nabrac że to najgorsze możliwe uzależnienie.
Może fizycznie uzależnia, ale głowa jest najważniejsza.
Sam brałem heroinę dożylnie i uważam że to przereklamowany narkotyk który potencjalem uzależnienia już dawno spadł z piedestału.
Faza po czasie robi się pusta jak bęben maszyny losującej.
W opio bardziej szkodzi styl życia gdy brak już pieniędzy na działkę.
I Got high z książek nie wyczytasz pewnych rzeczy. Plus za aktywność,, ale tak naprawdę to posuwasz kocopoly momentami.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
14 października 2022FAMAS1980 pisze: @IGotHigh909 , nie nie. Skąd u ludzi priorytet tego libido? W każdym prawie temacie o dany produkt setki pytań czy mocno skacze libido. Dlaczego to tak dla nich ważne?
16 października 2022klawiatura pisze:Mi to zalatuje zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi.14 października 2022FAMAS1980 pisze: @IGotHigh909 , nie nie. Skąd u ludzi priorytet tego libido? W każdym prawie temacie o dany produkt setki pytań czy mocno skacze libido. Dlaczego to tak dla nich ważne?
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Na libido składa się tak wiele składowych, że pytanie czy substancja xyz podnosi libido to jak pytanie czy w losowaniu padną cyfry 9,10,11,12,13
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
Chcesz wspomóc narkopedię swoją wiedzą? Pisz na — martwamysz/at/tuta.io
Dołącz do Hajpowego Mastodona - kliknij„link na końcu”i dołącz do naszej społeczności! — https://hyperreal.cyou
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?
Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?
Rząd za, kantony przeciwko: Czy Szwajcaria zalegalizuje marihuanę?
Parlament federalny chce zdekryminalizować konopie indyjskie w Szwajcarii. Jednak już etap konsultacji pokazuje, że sprzeciw wobec projektu jest duży.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

