Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
"Istnieją słabe dowody na jego możliwą użyteczność w leczeniu uzależnienia od metamfetaminy[31]."
Ale jednak jakieś są, jest to amfebutamon, stymuluje inhibicję zwrotną dopaminy (zwieksza jej ilość w przestrzeni międzysynaptycznej), zwiększa przyjemność, tym samym zmniejszając anhedonię i daje kopa.
Z bardziej ryzykownych rozwiązań: może fenidaty? 4F-MPH? Jest to pewna forma redukcji szkód. Ta opcja może okazać się ciekawa, gdybyś chciał kiedyś wrócić do ćpania amph.
Z antydepresantów serotoninowych godna polecenia jest duloksetyna, jest to lek z grupy SNRI z małym powinowactwem do receptorów dopaminowych.
Mirtazapina to zupełnie inna para kaloszy, tu w minimalnej dawce, antydepresant z grupy NaSSA, wyciszający, zmniejszający irytację, aczkolwiek nieregulujący ew. objawów psychotycznych, destabilizacji nastroju... może jest to dobre rozwiązanie. Poczekaj 2 tygodnie na rozkręcenie leku. Czy już coś odczuwasz?
W Modulatorach GABA Pregabalin Guide z redakcją Matiego.
_____________________________________
Low Functioning Addicts' Lodge:
misspillz.blogspot.com
Mój kolega od dłuższego czasu wali fetę. Jeszcze jakiś czas temu było to tak, że walił tylko w weekendy. Dla zabawy, po to, żeby trochę ogarnąć się po alko. Od jakiegoś roku, stopniowo zaczął też wciągać w tygodniu, bo po weekendzie nie miał siły wstać do pracy, a z kolei po robocie jak spotyka się z drugim kolegą o podobnych preferencjach walą, żeby nie zamulać po piwku. Zresztą, co ja Wam tłumaczę, wiecie jak jest. Chciałbym Was zapytać, czy istnieje jakiś sposób, aby jakoś mu pomóc? Nie rozmawiałem z nim jeszcze o tym, na razie czasem pół żartem zarzucę jednemu i drugiemu coś w stylu: "Panowie, Wy to może byście czasem odpoczęli od tego Andrzeja :D". Nie jestem pewien, czy on traktuje to nadal jako zabawę lub jak piwko po pracy, czyli coś takiego normalnego, czy może ma już przemyślenia, że przesadza, ale nie chce tego poruszać ze mną, albo w ogóle wypiera te myśli. Chciałbym mu jakoś pomóc, ale nie chcę go przestraszyć moją gadką. Jesteśmy dosyć blisko, ale obydwaj jesteśmy raczej zamkniętymi osobami.
Pozdrawiam ;)
06 września 2017karoleczko pisze: Siemanko!
Mój kolega od dłuższego czasu wali fetę. Jeszcze jakiś czas temu było to tak, że walił tylko w weekendy. Dla zabawy, po to, żeby trochę ogarnąć się po alko. Od jakiegoś roku, stopniowo zaczął też wciągać w tygodniu, bo po weekendzie nie miał siły wstać do pracy, a z kolei po robocie jak spotyka się z drugim kolegą o podobnych preferencjach walą, żeby nie zamulać po piwku. Zresztą, co ja Wam tłumaczę, wiecie jak jest. Chciałbym Was zapytać, czy istnieje jakiś sposób, aby jakoś mu pomóc? Nie rozmawiałem z nim jeszcze o tym, na razie czasem pół żartem zarzucę jednemu i drugiemu coś w stylu: "Panowie, Wy to może byście czasem odpoczęli od tego Andrzeja :D". Nie jestem pewien, czy on traktuje to nadal jako zabawę lub jak piwko po pracy, czyli coś takiego normalnego, czy może ma już przemyślenia, że przesadza, ale nie chce tego poruszać ze mną, albo w ogóle wypiera te myśli. Chciałbym mu jakoś pomóc, ale nie chcę go przestraszyć moją gadką. Jesteśmy dosyć blisko, ale obydwaj jesteśmy raczej zamkniętymi osobami.
Pozdrawiam ;)
Nie atakuj go w żadnym weypadku słownie gdy jest pod wpływem. Albo uaktywnisz mu psychozę, albo to co pisałem wcześniej. Włączy mu się agresor.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Na początku chciałbym zaznaczyć, że amfetamina nie jest ścierwem, ani gównem. To ja jestem IDIOTĄ. :nuts:
Jestem obecnie w ciągu od około 3 miesięcy. Rok temu byłem w ciągu dwu miesięcznym, jednak z mniejszą częstotliwością podawania i ilościami dawek.
Dzienne spożycie czystego siarczanu amfetaminy:
- około 60-200mg na początku ciągu;
- około 120-300mg obecnie.
Wiek: 22
Płeć: M
Waga: 50kg (przed ciągiem 55kg)
Wzrost: 180cm
Dodatkowy nałóg: nikotynizm (7 lat)
Zaobserwowane skutki uboczne fizyczne:
- spadek masy ciała i energii (pogłębienie niedowagi)
- coraz częściej pojawiające się bóle mięśni na całym ciele (ukłucia)
- pogorszenie stanu uzębienia
- nieprzyjemny zapach potu
- kilkakrotne krwotoki i uciążliwy nieżyt nosa
- nadciśnienie tętnicze (ostatnio z dodatkowym bólem głowy i wzrostem temperatury ciała)
- zaburzenia erekcyjne (silna erekcja z niekontrolowanymi wytryskami)
- bóle brzuszne (kilkakrotne przyjmowanie doustne i głównie z braku jedzenia)
- brak apetytu (dodatkowo spotęgowała go anemia, którą mam od dziecka)
Zaobserwowane skutki uboczne psychiczne:
- zawieszanie się, zamyślanie
- gubienie wątków w rozmowie
- pogorszona koncentracja
- coraz większe odseparowywanie się od świata zewnętrznego (coraz mniej nowych znajomości)
- obsesyjna perfekcyjność na punkcie wykonywanych rzeczy na przemian z totalnym zaniedbaniem
- wzrost nerwowości i drażliwości
- lekkie zaburzenia depresyjne (głównie przez niską samoocenę wywołaną wagą ciała; jednocześnie mając wyrąbane co inni o mnie pomyślą)
- coraz większy poziom stresu i napięcia nerwowego
Czy jestem uzależniony?
TAK!
Dlaczego?
PONIEWAŻ POMIMO PROBLEMÓW ZWIĄZANYCH Z NARKOTYKIEM NADAL GO STOSUJĘ.
Dlaczego jeszcze?
PONIEWAŻ POSIADAM ZABURZENIA OBSESYJNO-KOMPULSYWNE SKIEROWANE NA ZDOBYCIE NARKOTYKU I PRZYJĘCIE GO W DAWKACH ZAGRAŻAJĄCYCH ZDROWIU
To nie amfetamina zrobiła mi krzywdę.
To JA zrobiłem sobie krzywdę amfetaminą.
JA jestem odpowiedzialny za aktualny stan mojego organizmu.
Nie mam poczucia winy z tego powodu. Po prostu stwierdzam fakt. :finger:
amfetamina jest cudownym lekiem, który wielu ludziom pomaga... w dawkach terapeutycznych, a nie końskich.
Z racji tego, że jestem silnie uzależniony psychicznie, nie zamierzam dopuszczać myśli, że już nigdy nie spróbuję amfetaminy.
Zamierzam używać jej doustnie oraz dożylnie w dawkach terapeutycznych (czystą, farmaceutyczną, na legalu). Są jednak warunki, które muszę spełnić zanim będę mógł zacząć używać leku:
- PRZEPROWADZIĆ DETOKSYKACJĘ ORGANIZMU (głównie amfy i nikotyny)
- PRZYTYĆ 25 KG (do 75kg), STOSOWAĆ ODPOWIEDNIĄ DIETĘ ORAZ UPRAWIAĆ SPORT (głównie pływanie)
- ZREGENEROWAĆ CIAŁO (uzębienie, śluzówki, zmniejszyć napięcie, itd.)
- ODPOWIEDNIE NASTAWIENIE PSYCHICZNE W ŻYCIU - NA CELE (mam wiele ambitnych i wielkich celów)
Dopóki wszystkie cztery nie zostaną spełnione, nie mogę podjąć leczenia się amfetamina, gdyż to zagraża mojemu zdrowiu.
Zaznaczam! amfetamina nie będzie nagrodą za spełnienie warunków, a jedynie następstwem ich wykonania.
NAGRODĄ ZA SPEŁNIENIE WARUNKÓW BĘDZIE - ZDROWIE I KONTROLA NAD SWOIM ŻYCIEM!
amfetamina będzie jedynie bonusem do głównych nagród, jakby odblokowaną bronią w grze komputerowej... dopóki nie osiągnę pewnego pułapu, to nie jestem w stanie umiejętnie posługiwać się nią.
Co będzie mi potrzebne:
- Odpowiednia dieta
- Witaminy, zdecydowałem się na te z firmy SOLGAR
- Odpowiedni wysiłek fizyczny (głównie basen)
- Co dwa tygodnie kuracja LSD
- Codziennie różnego typu ziółka do parzenia i picia (jakieś uspokajające na noc, afrodyzjaki z koleżankami)
ALE...
Warunki zdrowia i kontroli nad swoim życiem są zbyt wielkie do spełnienia... są dalekowzroczne, co mnie demotywuje... pasuje je podzielić na mniejsze i łatwiejsze, a więc zacznę od takich na pierwszy tydzień:
1. Trzymać odpowiednią dietę detoksykacyjną.
2. Codziennie brać witaminy i robić herbatki z ziółek.
3. Spacerki (jak najdłuższe) z pieskiem.
12 września 2017K1C1K1C1 pisze: Witam.
Na początku chciałbym zaznaczyć, że amfetamina nie jest ścierwem, ani gównem. To ja jestem IDIOTĄ. :nuts:
Jestem obecnie w ciągu od około 3 miesięcy. Rok temu byłem w ciągu dwu miesięcznym, jednak z mniejszą częstotliwością podawania i ilościami dawek.
Dzienne spożycie czystego siarczanu amfetaminy:
- około 60-200mg na początku ciągu;
- około 120-300mg obecnie.
Wiek: 22
Płeć: M
Waga: 50kg (przed ciągiem 55kg)
Wzrost: 180cm
Dodatkowy nałóg: nikotynizm (7 lat)
Zaobserwowane skutki uboczne fizyczne:
- spadek masy ciała i energii (pogłębienie niedowagi)
- coraz częściej pojawiające się bóle mięśni na całym ciele (ukłucia)
- pogorszenie stanu uzębienia
- nieprzyjemny zapach potu
- kilkakrotne krwotoki i uciążliwy nieżyt nosa
- nadciśnienie tętnicze (ostatnio z dodatkowym bólem głowy i wzrostem temperatury ciała)
- zaburzenia erekcyjne (silna erekcja z niekontrolowanymi wytryskami)
- bóle brzuszne (kilkakrotne przyjmowanie doustne i głównie z braku jedzenia)
- brak apetytu (dodatkowo spotęgowała go anemia, którą mam od dziecka)
Zaobserwowane skutki uboczne psychiczne:
- zawieszanie się, zamyślanie
- gubienie wątków w rozmowie
- pogorszona koncentracja
- coraz większe odseparowywanie się od świata zewnętrznego (coraz mniej nowych znajomości)
- obsesyjna perfekcyjność na punkcie wykonywanych rzeczy na przemian z totalnym zaniedbaniem
- wzrost nerwowości i drażliwości
- lekkie zaburzenia depresyjne (głównie przez niską samoocenę wywołaną wagą ciała; jednocześnie mając wyrąbane co inni o mnie pomyślą)
- coraz większy poziom stresu i napięcia nerwowego
Czy jestem uzależniony?
TAK!
Dlaczego?
PONIEWAŻ POMIMO PROBLEMÓW ZWIĄZANYCH Z NARKOTYKIEM NADAL GO STOSUJĘ.
Dlaczego jeszcze?
PONIEWAŻ POSIADAM ZABURZENIA OBSESYJNO-KOMPULSYWNE SKIEROWANE NA ZDOBYCIE NARKOTYKU I PRZYJĘCIE GO W DAWKACH ZAGRAŻAJĄCYCH ZDROWIU
To nie amfetamina zrobiła mi krzywdę.
To JA zrobiłem sobie krzywdę amfetaminą.
JA jestem odpowiedzialny za aktualny stan mojego organizmu.
Nie mam poczucia winy z tego powodu. Po prostu stwierdzam fakt. :finger:
amfetamina jest cudownym lekiem, który wielu ludziom pomaga... w dawkach terapeutycznych, a nie końskich.
Z racji tego, że jestem silnie uzależniony psychicznie, nie zamierzam dopuszczać myśli, że już nigdy nie spróbuję amfetaminy.
Zamierzam używać jej doustnie oraz dożylnie w dawkach terapeutycznych (czystą, farmaceutyczną, na legalu). Są jednak warunki, które muszę spełnić zanim będę mógł zacząć używać leku:
- PRZEPROWADZIĆ DETOKSYKACJĘ ORGANIZMU (głównie amfy i nikotyny)
- PRZYTYĆ 25 KG (do 75kg), STOSOWAĆ ODPOWIEDNIĄ DIETĘ ORAZ UPRAWIAĆ SPORT (głównie pływanie)
- ZREGENEROWAĆ CIAŁO (uzębienie, śluzówki, zmniejszyć napięcie, itd.)
- ODPOWIEDNIE NASTAWIENIE PSYCHICZNE W ŻYCIU - NA CELE (mam wiele ambitnych i wielkich celów)
Dopóki wszystkie cztery nie zostaną spełnione, nie mogę podjąć leczenia się amfetamina, gdyż to zagraża mojemu zdrowiu.
Zaznaczam! amfetamina nie będzie nagrodą za spełnienie warunków, a jedynie następstwem ich wykonania.
NAGRODĄ ZA SPEŁNIENIE WARUNKÓW BĘDZIE - ZDROWIE I KONTROLA NAD SWOIM ŻYCIEM!
amfetamina będzie jedynie bonusem do głównych nagród, jakby odblokowaną bronią w grze komputerowej... dopóki nie osiągnę pewnego pułapu, to nie jestem w stanie umiejętnie posługiwać się nią.
Co będzie mi potrzebne:
- Odpowiednia dieta
- Witaminy, zdecydowałem się na te z firmy SOLGAR
- Odpowiedni wysiłek fizyczny (głównie basen)
- Co dwa tygodnie kuracja LSD
- Codziennie różnego typu ziółka do parzenia i picia (jakieś uspokajające na noc, afrodyzjaki z koleżankami)
ALE...
Warunki zdrowia i kontroli nad swoim życiem są zbyt wielkie do spełnienia... są dalekowzroczne, co mnie demotywuje... pasuje je podzielić na mniejsze i łatwiejsze, a więc zacznę od takich na pierwszy tydzień:
1. Trzymać odpowiednią dietę detoksykacyjną.
2. Codziennie brać witaminy i robić herbatki z ziółek.
3. Spacerki (jak najdłuższe) z pieskiem.
jak bys chcial chodzic na silownie to polecam mocniejsze przedtreningowki z geranium
12 września 2017Akhe pisze:
polecam też jakiejs pobudzacze do nabierania masy mirtazepina, agmatyna
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Wolne Konopie: Mamy dowód, że policyjna machina działa dla statystyk
WK: Pamiętacie nasz niedawny tekst o KPP w Głogowie, która wydała ponad 1000 zł publicznych pieniędzy i zmarnowała 13 godzin pracy systemu na ściganie 0,06 grama marihuany? Wtedy zastanawialiśmy się, czy te kosztowne, absurdalne procedury prowadzą do wykrywania jakichkolwiek poważnych przestępstw. Policja nie potrafiła nam odpowiedzieć. Wysłaliśmy więc kolejny wniosek UIP. I właśnie dostaliśmy odpowiedź, która potwierdza całkowity bezsens tej polityki. Komendant Powiatowy Policji w Głogowie oficjalnie przyznał, że ta cała „walka z dilerami” to fikcja, a system produkuje puste zatrzymania.
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni
Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.
