Więcej informacji: Tramadol w Narkopedii [H]yperreala
Tydzień nie waliłem i zapodalem sobie 50mg na zmęczenie po robocie. Odpalam na kompie ulubioną gierkę no i nic się nie wkręca, w desperacji ładuje kolejne, też prawie nic, mija kolejna godzina, następne 50. Niby jest pobudzenie ale na bani takie zmulenie, miała być poprawa funkcji poznawczych, a jest efekt młota w łeb, minimalna euforia przerodziła się w mega wkurwienie, rozdrażniony na maksa. Próbowałem już tak kilka razy w dłuższym odstępie czasowym i za każdym razem teraz jest chujowo, zawsze był rogal na papie a teraz uśmiech jest fizycznie nie możliwy.
Tolerancja to raczej nie jest bo robiły mnie nawet dwie kropelki (2x12.5mg) Teraz mi wyszło 200mg i jest gorzej niż po tych dwóch kropelkach.
Ktoś kmini skąd taki efekt?
W tym roku zaliczyłem trochę ciągu i było w porządku do dwóch tygodni, potem byłem już przejedzony Tramalem, uboki zaczęły wzrastać a pozytywne efekty przemijać. Każdy dzień z nudnościami i lekkim brain fogiem, obojętnością. Robiłem więc przerwy, przerzucałem się na parę dni na kodę i wracałem do tramca i znów na jakiś czas było w porządku. Sądzę, że jeśli przestał na Ciebie dobrze działać, to po prostu znak, że przyda się trochę przerwy.
Co ciekawe, ja dzisiaj zażyłem tramal w dawce 100mg po ok. 1,5 miesięcznej przerwie i też mam efekt młotka w łeb, więc nie jesteś sam ;)
Dlatego tez się zdziwiłem że po tygodniu przerwy takie 50mg powinno zrobić robotę.
Wczoraj to już tak porylo, że wrzuciłem 1/4tab sedam 6 i po godzinie wszystkie uboki zniknęły.
Ten trampkowy clearhead już chyba nie wroci, jest tylko efekt wielkiej mgły mózgowej z rozdrażnieniem, ani muzyczki posłuchać, ani filmu obejrzeć, tylko leżeć i czekać aż przejdzie. To mówisz, że serotonina robi taki efekt młotka w łeb ?
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Przepraszam nie dopisałem, jeżeli psuje fazę, to właśnie czy jak zastosuje na sen to czy nie umrę heh?
Post do scalenia i nie używamy czegoś takiego jak @up na naszym forum, bo wołasz osobę o nazwie użytkownika Up - /Merx
"Narkotyki to syf i mega biznes czaisz? ktoś żyje z Ciebie i Twoich ziomali"
Alkohol i konopie wpływają na kierowców w odmienny sposób
Marihuana a demencja. Nowe badanie przyniosło zaskakujące wyniki
Psylocybina w praktyce klinicznej, nie w badaniu. Dane z Zurychu
Austria: pozew o uprawę własną medycznej marihuany
Pięćdziesięciosześcioletnia mieszkanka Wiednia ze stwardnieniem rozsianym domaga się przed sądem zgody na uprawę konopi na własne potrzeby. Austria nie dopuszcza suszu do obrotu aptecznego — na receptę wydaje się tam dronabinol, czyli samo THC. Pacjentkę finansuje organizacja ARGE CANNA, która wcześniej przegrała tę samą sprawę w Brukseli.
Diler z Anglii przyjmował nietypową walutę. Uzależnieni spłacali długi rzadkimi kartami Pokemon
Nietypowa waluta w narkotykowym biznesie pod lupą angielskich śledczych. Podczas przeszukania domu 26-letniego dilera policjanci zabezpieczyli nie tylko kokainę, marihuanę i gotówkę, ale także pudełko z rzadkimi kartami Pokemon. Szybko wyszło na jaw, że służyły one uzależnionym do spłacania długów u przestępcy.
Marihuana zmniejsza stres? To nie musi być prawda
Regularni użytkownicy konopi często deklarują, że marihuana pomaga im w walce ze stresem. Najnowsze ustalenia naukowców pokazują jednak, że subiektywne poczucie ulgi w dużej mierze wynika z efektu placebo. Choć THC faktycznie wpływa na niektóre wskaźniki fizjologiczne, inne pozostają bez zmian, a część – jak tętno – wręcz rośnie. Badanie przeprowadzone przez naukowców z Washington State University oraz Arizona State University objęło 120 osób regularnie sięgających po marihuanę. Eksperyment przeprowadzono metodą podwójnie ślepej próby (ani uczestnicy, ani badacze nie wiedzieli, kto otrzymuje substancję czynną).

