Luźne pytania i dyskusje odnośnie substancji oddziałujących na system GABA. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 1835 • Strona 137 z 184
  • 2118 / 351 / 0
05 września 2021przodownik pisze:
ja zaopatrzyłem się w więcej Lorafenu 2,5mg, bo jedynki, które wystawił mi rodzinny, to jednak zbyt mało, jeśli chodzi obecną sytuację życiową i pracę. lorazepam to jedna z najbardziej udanych środków z tej grupy moim zdaniem, a także nie jest trudno ją dostać. muszę jednak uważać, aby nie wpakować się w benzyny ponownie, bo na chwilę obecną zażywam doraźnie, a także jestem czysty jeśli chodzi o tę grupę leków i byłem dumny z odtrucia.

choć nie ma co, po wzięciu 2 mg czuć to wyciszenie i cała stresująca sytuacja znika. poniżej przedstawiam wam swoją zdobycz.
Dla mnie lorafen to najgorsze benzo. Działania rekreacyjnego zero, nie ma w ogóle podjazdu do klona albo alprazolamu.
W dodatku ja się po nim źle czuje fizycznie, jakby na wymioty brało.
Generalnie jakbym znalazł paczkę Lorafenu w apteczce, to pewnie bym jej nawet nie otworzył. Gorszego benzo nie jadłem.
like the others before you
one by one we will take you
  • 2118 / 351 / 0
Dodam (nie mogę już edytować), że lora oceniłbym tak: mocny, ale nieprzyjemny. Do tego super uzależniające gówno bo podobnie jak przy alprze - krótkie półtrwanie. Nie polecam Lorafenu.
like the others before you
one by one we will take you
  • 709 / 139 / 0
Ja próbowałem raz 5mg, brak mocy, nawet w porównaniu do bromazepamu. Ale jak wiadomo każdy lubi co innego i ma inny organizm. Pozdrawiam
:tabletki:
  • 184 / 25 / 0
Poleci ktoś jakaś benzodiazepiny najlepszą przeciwlękową? Oprócz alpry bo to diabeł wcielony i ciężko po nim w pracy funkcjonować tak aby nikt po mnie nie widział.
  • 5396 / 966 / 0
klonazepam w odpowiedniej dawce, ewentualnie diazepam.
"Kiedyś... Wrócę do domu i opowiem to mamie, poczuje spokój jak po diazepamie, przeżyłem koszmar jak z ulicy wiązów to życie jest kruche więc się nie przywiązuj"
  • 397 / 95 / 2
Politoksykomania. Czego to ja nie mam teraz w moim organizmie: diazepam, klorazepat, alprazolam, do tego pregabalina, antydepy, baklofen i wiele wiele innych ktorych przez amnezje nie pamietam. I tak od lat. A powodem wzmożenia jest wyjazd zagraniczny, ktory musze odbyć, choc ostatnio bylem poza domem 3 lata temu. Prawie wcale nie wychodze. Wiec sie naćpałem, nakurwiam, co mi wleci w ręce. Pewnie nie pojade i tak. Zawsze jest tak samo. "Mialo byc inaczej, a wyszlo jak zawsze"
tenautentyczny.blogspot.com
  • 449 / 101 / 0
Uwielbiam te kłótnie po benzo. Tak zjechałam gościa, którego szczerze nienawidzę, a na trzeźwo bym tego w życiu nie zrobiła. Tak - nie żałuję i pewnie jutro nie będe tego pamiętać. :P
Co złego, to nie ja - oczywiście...
  • 3120 / 1073 / 0
ja z Lorafenu przerzuciłem się na Clonazapamum TZF, kktórego dostałwm 2 op. w szpitalu na na dziale pomoc doraźna' i'powiem szczerze, że jestem zaskoczony jego przyjemny i wyciszające. Lorafen kiedyś bardziej lubiłem, a teraz mam ochotę tylko na Clonazepam. a i biorę go już z tydzień, to też muszę przystopować aby uniknąć skręta,

pooniżej foto zdobyczy, zupełnie za free od lekarza z państwowej placówki. %-D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
  • 2118 / 351 / 0
@przodownik
klon to oprócz alpry jedyne benzo (w moim przypadku) działające wyraźnie rekreacyjnie. Nie jakoś w tle, że jakbyś zjadł placebo to nie masz pewności czy jesteś na benzo (miałbym tak, np. z bromazepamem - próbowałem na samym początku, może raz zadziałał fajnie i koniec).

Po tygodniowym ciągu raczej będzie bez objawów, zależy jeszcze jakie dawki brałeś na dobę?
I czy wcześniej miałeś inne ciągi na lekach z tej grupy, albo objawy odstawienne, to też zmienia postać rzeczy (nawet tydzień ciągu może się słabo skończyć).

Ja jak mam np. miesiąc na klonie teraz (średnio 6 mg na tydzień), dziś na pożegnanie zapodałem 4 mg klonazepamu i podziałał jak cudo. Właśnie wypiłem litr Monstera i lecę odebrać yerba matę z paczkomatu. To będzie miły dzień.
Supportuje się klonem przy wprowadzaniu nowych leków (zamiana na 2 inne z wcześniejszych) i dodatkowo czasem przy redukcji pregabaliny z 300 na 150. Po kilku latach zażywania jednak nawet zejście schodkami z pregi nie jest łatwe.
Obudziłem się bez chęci do życia, 4 mg klona i nowy człowiek. A jak będę schodzić? Jutro pójdzie 2 mg potem 3-4 dni na 1 mg na koniec 3 x po 1 mg co 2 dni i koniec. Zaopatrzyłem się też w depakinę chrono, na zabezpieczenie przed ew. padaką (chociaż nie sądzę, że po takim ciągu na małych dawkach, gdzie 4 mg to rekreacyjna może z 2 razy poszła tak to 1 mg czasem 2 mg.
No i te 150 pregabaliny, mam nadzieję że lek w takiej dawce odzyska potencjał....
like the others before you
one by one we will take you
  • 3120 / 1073 / 0
ja też się złapałem na tym, że codziennie łykam pregabalie, niekiedy nawet całe listki Egzysty lub Lineforu, te po 150 mg. teraz powiedziałem stop i schodzę kapsułkami po 75 mg pregabainy. objawów raczej brak, ale może być to spowodowane ładowaniem Clonazeoamu, Tramalu, Dipherganu oraz Pramolanu, czy neuroleptyków na spanie.

:pacman: :tabletki: :papieros:
w razie potrzeby proszę kontaktować się ze mną przy pomocy PM-ek, przy poruszaniu tematów "drażliwych" proszę o używanie PrivNote lub o kontakt mailowy.

skrzynkaprzodownik@protonmail.com

with regards, przodownik
ODPOWIEDZ
Posty: 1835 • Strona 137 z 184
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób

Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.