Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 137 z 169
  • 414 / 4 / 0
Depresja mogła nastąpić po odstawieniu, tak samo jak mogła być przez palenie maskowana.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1179 / 9 / 0
Palenie marihuany przy depresji może głównie powodować jej pogłębienie.
MJ to psychodelik, a nie antydepresant albo opiat. Nie powoduje mimowolnej poprawy nastroju.
Poza tym zwróć uwagę na fakt brania SSRI przez 6 lat.
Tym bardziej:
dziiq pisze:
dzis zapalilem pół lolka z doslownie szczypty palenia, ogolne samopoczucie troszke lepsze ale nadal nie jest to to co przed xanaxem, ze o xanaxowym nie wspomne.
Więc czemu trawa nie pomogła?
Uwaga! Użytkownik pyzg nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 4 / 0
Nie pisałam o leczeniu tylko o maskowaniu.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1179 / 9 / 0
A maskowanie to przecież ukrywanie objawów, co, niestety, nie miało miejsca (patrz cytat z poprzedniego posta).
Uwaga! Użytkownik pyzg nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 4 / 0
Piszę na podstawie własnych doświadczeń. Na początku, przez długi czas zielsko maskuje poczucie bezsensu, ot co. Koloruje rzeczywistość.
A potem robi się burdel.
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1179 / 9 / 0
:huh:
Nie no, ja jak miałem zły humor i zapaliłem, to było tylko gorzej. Ale spoko, na każdego to może działać inaczej.
Uwaga! Użytkownik pyzg nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 4 / 0
Wcale nie robi się lepiej, po prostu cierpienie nabiera metafizycznego sensu:)
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 1179 / 9 / 0
To teraz rozwiń mi swoje pojęcie "metafizycznego sensu cierpienia" Pani filozof.
Uwaga! Użytkownik pyzg nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 414 / 4 / 0
Lepiej znosić je, wierząc w jego sens, dostrzegając przyczyny i skutki. Czasem lepiej brnąć w swoje urojenia niż im zaprzeczać- w końcu ułożą się w całość, na którą można spojrzeć z dystansem.
Tylko poznając wroga można podjąć wyzwanie- i nie mówię tu o walce, tylko o oswojeniu go.
Bo z samym sobą nie wygrasz nigdy.

Pani filozof... słiiit:)
And I forget just why I taste, oh yeah, I guess it makes me smile
http://www.youtube.com/watch?v=hTWKbfoikeg
  • 95 / / 0
bittersweet pisze:
Pani filozof... słiiit:)
On sie chyba z ciebie nabijal.

Do tematu - lagowanie rozwaliło mi zolądek, a przez bake zawalilam liceum.
ODPOWIEDZ
Posty: 1687 • Strona 137 z 169
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi

Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."