Dyskusja na temat różnych odmian maku i ich działaniu psychoaktywnym.
Więcej informacji: Mak lekarski w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1557 • Strona 14 z 156
  • 1384 / 14 / 0
huj---->dupa +kamieni kupa :-/ byłem wczoraj w parku z tą fruziom z baletów-zobaczyłem tam takie same kiełki jak na tych ogrodkach-a Ona(po AR'ce jest)stwierdziła że to kiełki akacji :-/
kicha straszna <_< troche mnie to zniechęciło nie wiem czy bede jeszcze coś siał.
Zobacze czy z tegop co jest wysiane wyrośnie cokolwiek-najwyżej za rok zasieje więcej jak choć z kilkaset makówek wyrośnie z tego co wysiałem...
  • 3449 / 130 / 8
Nieprzeczytany post autor: Czeslaw »
Może się dziewczyna nie zna jednak? Do kobiet w każdej sprawie trzeba mieć ograniczone zaufanie. Ja bym na Twoim miejscu wrzucił tutaj zdjęcia tych kiełek (i przy okazji koleżanki też możesz), cpuny Ci powiedzą czy to mak.
  • 422 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kwidron »
Dokładnie, wrzuć fotkę i Ci powiem. Widziałem już sporo makowych kiełków w życiu :D
  • 1384 / 14 / 0
te kiełki to nie był mak :-/ to kiełki dzewa tego z którego lecą nasiona w postaci takich "nosków"które można przerwać i nakleić na nos-nie wiem jak się to dzewo nazywa.
Dziś byłem na czesci spotów-hyj wielki się tam dzieje-wypatrzyłem kilkanaście kiełków napewno maku-ale w huj mało biorąc pod uwage ilość wysianych nasion.
Wkurwiołem się i kupiłem czeski mak innej firmy-"fresko"z netto.Własnie się moczy 0,5kg-z 2łyżeczkami kwasku cytrynowego-zobacze czy ta herbata z nasion wogule cokolwiek daje-a jutro wyjebie ten mak w ziemie-choć pogoda niezbyt sprzyja.Kurwa jednego spota mi zaorali(zaczęli tam budować)
jeszcze troche obsieje ale coś mi sie zdaje że bez kopania,przysypywanioa nasion i innych zabiegów pielegnacyjnych-mak wcale tak super chętnie nie wyrasta niestety-spoty wybierałem dobre-ziemia była pulchna pogoda deszczowa a mimo to niewiele wykiełkowało-jednak trzeba się troche spuszczać przy hodowli maku.
Za rok będzie lepiej-w tym roku nie ogarniam na tyle żeby za tym biegać-zwłaszcza że kiełkuje już cannabis %-D i to nim trzeba bedzioe się zając w pierwszej kolejności-w połowie kwietnia robi wypad na dwór.
  • 422 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kwidron »
To wolisz cannabis od maku ? :D Dobra mówię tak, mam trochę doświadczenia. Więc nie musisz nawet tych nasion moczyć. Spulchnij trochę ziemię grabiami i wyrównaj. Weź mak w garść, taki suchy i rozrzucaj równomiernie. Przysyp delikatnie ziemią, na około 0,5 - max. 1 cm. Jak ziemia od deszczu stanie się odpowiednio wilgotna, to nasionka to poczują i same wykiełkują. Mak nie wymaga dużej opieki. Po jakimś czasie przyjdź żeby powyrywać część kiełków, by mak nie rósł zbyt gęsto. W czasie dużej suszy możesz przyjść i spryskać spryskiwaczem. Gdy mak będzie duży to już da sobie radę. Chyba że będzie bardzo sucho to możesz od czasu do czasu podlać. A potem tylko patrzeć i czekać na kwiatuszki i makóweczki :)
Ostatnio zmieniony 31 marca 2010 przez Kwidron, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1384 / 14 / 0
tak ostatnią partie przysypie ziemią z ogrodniczego o PH takim jak do konopii 6,0-6,5.Taka będzie idealna-a nasionka raczej będe namaczał-tam gdzie sypałem suche nie ma żadnego kiełka(choć może się pojawią-możliwe że potrzebują więcej czasu).A bieganie z grabiami po spotach odpada-jest zbyt przypałowe-a miejsca w których sieje mak mają glebe spulchnioną-trzeba tylko te nasiona troche przykryć ziemią aby nie wysychały.
A trawka musi rosnąć na outdorze-za dużo by mnie kosztowało gdybym miał jaranko kupować(a pale fhuj dużo)-pewnie kosztowało by mnie to więcej niż moje sporadyczne schadzki z heroiną-która jak wiemy tanim narkotykiem nie jest. %-D
  • 1069 / 12 / 0
ja w poniedzialek tez rozsiałem maczki na pobliskiej łące z tym, że te maki były z biedronki mak niebieski kraj pochodzenia czechy mam nadzieje ze cos z tego będzie. Wysiałem też inne w doniczce na balkonie i te juz następnego dnia wykiełkowały teraz czekam niecierpliwie i podlewam ;)
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
  • 422 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Kwidron »
A żeby tak w czyimś ogródku/działce posadzić ? :D
  • 1384 / 14 / 0
anonimus pisze:
ja w poniedzialek tez rozsiałem maczki na pobliskiej łące z tym, że te maki były z biedronki mak niebieski kraj pochodzenia czechy mam nadzieje ze cos z tego będzie. Wysiałem też inne w doniczce na balkonie i te juz następnego dnia wykiełkowały teraz czekam niecierpliwie i podlewam ;)
mak bakalland w takiej czerwonej paczce z trzema suchymi makówkami na opakowaniu??
Tego właśnie siałem do tej pory-jutro pora nanową firme"fresco"czechy.
Na ogródki ludziom też w huj wrzuciłem-zobaczymy co z tego wyrośnie :-D
  • 1069 / 12 / 0
[quote="Kwidron"]
A żeby tak w czyimś ogródku/działce posadzić ? ]

tak też zrobiłem :D koleś który sobie sadził w zeszłym roku maki w swoim ogródku w tym roku też je bedzie miał i tym razem tez będę przed nim i je zetnę oczywiście jeśli wczesniej mi ich nie powyrywa.

a ten mak jest z firmy Bakallino ;)
"Po prostu wybieram lepsze zło."

Od jutra rzucam.
ODPOWIEDZ
Posty: 1557 • Strona 14 z 156
Artykuły
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.