Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 143 • Strona 14 z 15
  • 273 / 2 / 0
dokladnie .
niepisana zasada dzieki ktorej odrozniamy pazere od czlowieka LOL
tzn, jesli chodzi o mnie to nie ugaduje sie, i to niezaleznie od tego czy ja dogrywam, czy mi dogrywaja, z reguly nie mowi sie o tym glosno a polega na lojalnosci, i w ten sposob latwo mozna sie przekonac co dany czlowiek jest wart w tego typu sprawach aka ukladach

nazwijmy to prawem pascala - kto gania, dla tego pojara .
a potem ogarniemy, spiszemy to i reszte zasad na dwoch tablicach, moge robic za mojzesza
  • 238 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Mya »
Piroman pisze:
Wpadłem na pomysł - picie kodeiny i kropli poltram z kieliszków %-D
podejrzewam, że po tym piciu poltramu z kieliszków wszyscy by rzygali dalej niż widzieli. niedobrze mi się robi na samą myśl o tym.

co do zasady 'kto gania, dla tego pojara' to zawsze się tego trzymam. wyjątkowo denerwują mnie ci, którzy sami sobie nic nie potrafią załatwić, a gdy już dostaną to nic innego ich nie obchodzi.
egoizm się szerzy.
skrzydlatych wiatrów pełne niebieskie przestworza,
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
  • 165 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: Norman »
najgorzej jak frajer dostanie i narzeka ze malo albo zarzuca, ze go sciales bezczelnie. wtedy nic tylko przywalic cepa, niemniej jestem cierpliwy, zagryzam usta, zabieram pakiet i mowie- nie chcesz to nie. odchodze i tylko slysze w tle 'zaczekaj'. radosc straszna :D a na pytanie od kogo masz, jest prosta odopowiedz- od kolesia, ot co.
  • 803 / 8 / 0
Za kiedyś było wiecej tego typu akcji. Teraz jakoś każdego jebie wyjebka na lufke jarania. Przynajmniej ludzi, ktorych stać na ćpanie i mają szacunek do siebie. Zawsze się coś przypala na poczet to niepisany standard.
Wszystko oczywiście zalezy od znajomości, no niektorzy lubią sobie odbić, tak samo jak zajebać snickersa z marektu bo czują się chorzy jak tego nie zrobia.
  • 302 / 4 / 0
Co do motania\przycinania to chyba macie też akcje, że stałe kontakty są niedostępne, puste etc, czy moze nawet chcecie sobie cos zamotać z inego źródła. Wkurwiają mnie takie akcje, bo przycina w chuj ( i nie to, że kurwa otwarto powie, że cos z tego ma tylko sie bezczelnie wypiera, że on nic nie che i nie bierze) ktoś komu jak ja motałem zawsze dostawał to za co płacił. Zrestzą do tak pojebanego stanu doszło, że jak cos komuś załatwiałem to i tak myślał, że przycięte jest. Sam moze dwa razy w życiu cos zajebałem i była to laga przy 5g i 10g. Dla mnei kradzież jest moralnie zła, czy to batona ze sklepu czy dupki z worka, więc nie kradne.

Chyba jednak dwa razy pomyślę jak ja będe następnym razem coskomuś motał...
http://pl.youtube.com/watch?v=KepMuZMiCr8
  • 2879 / 101 / 0
don skuninhos pisze:

nazwijmy to prawem pascala - kto gania, dla tego pojara .
U mnie już tak jest. Jeżeli ja montuje - zapraszają mnie na bucha. Jeżeli ktoś montuje dla mnie - ja zapraszam, chyba że ktoś nie ma czasu/nie chce - to zapamiętuję i żegnamy się życząc wzajemnie miłego dnia :-) Jest to oczywiste, i żadnych ustaleń nie potrzeba. Nawet jak komuś montuje po raz 1 to oni wiedzą, że trzeba mnie na bucha zaprosić żebym ich pozytywnie zapamiętał i żeby mi się chciało im skręcić następnym razem.
"Czuję się gwiezdnie"

Po dzisiejszym robię przerwę
  • 1047 / 23 / 0
Nieprzeczytany post autor: banshee »
O, no proszę, a ja właśnie miałam problem z tym. Ale racja, jak ktoś mi montuje to będę go częstować. Ostatnio w sumie tylko miałam taką sytuację, że nie poczęstowałam bo kolesie dla siebie też brali w chuj baki a ja sie spieszyłam i sama zresztą załatwiałam sobie na później. Następnym razem zapytam się, czy nie idą zapalić jak będę miała, grunt do dobre maniery :)

a wspominałam już chyba o tym, że strasznie nie ładnie jest poganiać kogoś jak sie pali, mam taką znajomą, kiedyś wyszliśmy w kilka osób zapalić to ta miała czelność poganiać typa który kręcił blanta, no myślałam że jej pizgne. I mówię "spokojnie, wyluzuj, mamy masę czasu, to chwila na relax a nie szybkie zajebanie się" no ale lalka dalej swoje, teraz z nią raczej już nie palę.
one two fuck you!

Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
  • 273 / 2 / 0
alkocholik pisze:
Co do motania\przycinania to chyba macie też akcje, że stałe kontakty są niedostępne, puste etc, czy moze nawet chcecie sobie cos zamotać z inego źródła. Wkurwiają mnie takie akcje, bo przycina w chuj ( i nie to, że kurwa otwarto powie, że cos z tego ma tylko sie bezczelnie wypiera, że on nic nie che i nie bierze) ktoś komu jak ja motałem zawsze dostawał to za co płacił. Zrestzą do tak pojebanego stanu doszło, że jak cos komuś załatwiałem to i tak myślał, że przycięte jest. Sam moze dwa razy w życiu cos zajebałem i była to laga przy 5g i 10g. Dla mnei kradzież jest moralnie zła, czy to batona ze sklepu czy dupki z worka, więc nie kradne.

Chyba jednak dwa razy pomyślę jak ja będe następnym razem coskomuś motał...
dlatego lepiej gdy ten, ktory korzysta z czyichs uslug z wlasnej woli cos odsypuje albo pali z typem
kradziez moze jest moralnie zla ale jakos trzeba przetrwac w miejskiej dzungli, i tak jak jam teoretyk mowi ...
  • 82 / / 0
Pierwsze: przeszukać pole bitwy w poszukiwaniu niedobitków. Jeśli takowych nie ma to postarać się poszerzyć grono imprezy o nowe osoby. Jeśli i ta opcja odpada to pozostaje pytanie: "Czy samemu chcę pić wódkę?"

Wszedłem bo myśl miałem. Co innego napisałem. No i zedytowałem.

A więc nie znalazłem nic na temat czasu trzymania buszka wpłucach. Mnie sie rozchodzi nie o same zwyczaje, a raczej o skuteczność. Ja od zawsze wiem, że buch trza kitrać, aż podrapie. Jak dobrobyt był to buch buch, a jak poloweczka jakas to czlowiek trzyma go dlugo az zczerwienieje pysk.
Pytanie: Mocniej klepie jak sie porządnie przytrzyma te minutke?

O kurwa dopiero teraz się zczaiłem że napisałem to pierwsze odnosząc się do jakiegoś typa co nie wiedział czy wódkę pić jak wszyscy na melanżu popadali.

To jak z tym trzymaniem?

Kultura nakazuje poczestowac motacza, bo w sumie on musi z tym biegać w kieszeniach, a i dojście ma. Jak bardzo dobre to on odija i jeszcze Ty mozesz miec ladnie, a czy powie wprost cze kor odbity czy poprosi czy est kolezka i zajara/ No wiec zalezy z kim
Ostatnio zmieniony 02 marca 2010 przez Gal Anonim, łącznie zmieniany 3 razy.
Uwaga! Użytkownik Gal Anonim nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 734 / 3 / 0
geroeversio pisze:
Radar pisze:
k00n pisze:

Ale wkręcać jest fajnie. Jeszcze fajniej być wkręcanym...
Swoja droga mam takie dziwne podejscie do ludzi, pale z kims bata i mam pelen obraz tej osoby. ;]
Hehe swoj wlasny obraz, czesto mało majac wspólnego z tą osobą chyba że ją dobrze znasz ;)
MJ kreuje różne kminy w głowie, ale niestety często niewiele mające wspólnego z prawdą
dokladnie. zwlaszcza jesli chodzi o poglady na ludzi i sytuacje, jak zaczynasz sobie cokolwiek 'wkrecac' (czego oczywiscie nie czujesz) to juz wpadasz w to na dobre i jestes przekonany, ze tak, to jest wlasnie sama i najprawdziwsza prawda, tak wlasnie jest. tylko, ze gowno, a nie jest
ODPOWIEDZ
Posty: 143 • Strona 14 z 15
Artykuły
Newsy
[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.