niepisana zasada dzieki ktorej odrozniamy pazere od czlowieka LOL
tzn, jesli chodzi o mnie to nie ugaduje sie, i to niezaleznie od tego czy ja dogrywam, czy mi dogrywaja, z reguly nie mowi sie o tym glosno a polega na lojalnosci, i w ten sposob latwo mozna sie przekonac co dany czlowiek jest wart w tego typu sprawach aka ukladach
nazwijmy to prawem pascala - kto gania, dla tego pojara .
a potem ogarniemy, spiszemy to i reszte zasad na dwoch tablicach, moge robic za mojzesza
Piroman pisze: Wpadłem na pomysł - picie kodeiny i kropli poltram z kieliszków![]()
co do zasady 'kto gania, dla tego pojara' to zawsze się tego trzymam. wyjątkowo denerwują mnie ci, którzy sami sobie nic nie potrafią załatwić, a gdy już dostaną to nic innego ich nie obchodzi.
egoizm się szerzy.
potoków wy źródliska i ty, falo morza
rytmiczna, i ty ziemio, wszystkich nas rodzico,
i ty wszechwidzącego słońca krągłe lico,
spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!
Wszystko oczywiście zalezy od znajomości, no niektorzy lubią sobie odbić, tak samo jak zajebać snickersa z marektu bo czują się chorzy jak tego nie zrobia.
Chyba jednak dwa razy pomyślę jak ja będe następnym razem coskomuś motał...
don skuninhos pisze:
nazwijmy to prawem pascala - kto gania, dla tego pojara .
Po dzisiejszym robię przerwę
a wspominałam już chyba o tym, że strasznie nie ładnie jest poganiać kogoś jak sie pali, mam taką znajomą, kiedyś wyszliśmy w kilka osób zapalić to ta miała czelność poganiać typa który kręcił blanta, no myślałam że jej pizgne. I mówię "spokojnie, wyluzuj, mamy masę czasu, to chwila na relax a nie szybkie zajebanie się" no ale lalka dalej swoje, teraz z nią raczej już nie palę.
Odcinam się od was, odcinam, od szarej rzeczywistości, zapominam...
alkocholik pisze: Co do motania\przycinania to chyba macie też akcje, że stałe kontakty są niedostępne, puste etc, czy moze nawet chcecie sobie cos zamotać z inego źródła. Wkurwiają mnie takie akcje, bo przycina w chuj ( i nie to, że kurwa otwarto powie, że cos z tego ma tylko sie bezczelnie wypiera, że on nic nie che i nie bierze) ktoś komu jak ja motałem zawsze dostawał to za co płacił. Zrestzą do tak pojebanego stanu doszło, że jak cos komuś załatwiałem to i tak myślał, że przycięte jest. Sam moze dwa razy w życiu cos zajebałem i była to laga przy 5g i 10g. Dla mnei kradzież jest moralnie zła, czy to batona ze sklepu czy dupki z worka, więc nie kradne.
Chyba jednak dwa razy pomyślę jak ja będe następnym razem coskomuś motał...
kradziez moze jest moralnie zla ale jakos trzeba przetrwac w miejskiej dzungli, i tak jak jam teoretyk mowi ...
Wszedłem bo myśl miałem. Co innego napisałem. No i zedytowałem.
A więc nie znalazłem nic na temat czasu trzymania buszka wpłucach. Mnie sie rozchodzi nie o same zwyczaje, a raczej o skuteczność. Ja od zawsze wiem, że buch trza kitrać, aż podrapie. Jak dobrobyt był to buch buch, a jak poloweczka jakas to czlowiek trzyma go dlugo az zczerwienieje pysk.
Pytanie: Mocniej klepie jak sie porządnie przytrzyma te minutke?
O kurwa dopiero teraz się zczaiłem że napisałem to pierwsze odnosząc się do jakiegoś typa co nie wiedział czy wódkę pić jak wszyscy na melanżu popadali.
To jak z tym trzymaniem?
Kultura nakazuje poczestowac motacza, bo w sumie on musi z tym biegać w kieszeniach, a i dojście ma. Jak bardzo dobre to on odija i jeszcze Ty mozesz miec ladnie, a czy powie wprost cze kor odbity czy poprosi czy est kolezka i zajara/ No wiec zalezy z kim
geroeversio pisze:Hehe swoj wlasny obraz, czesto mało majac wspólnego z tą osobą chyba że ją dobrze znasz ;)Radar pisze:Swoja droga mam takie dziwne podejscie do ludzi, pale z kims bata i mam pelen obraz tej osoby. ;]k00n pisze:
Ale wkręcać jest fajnie. Jeszcze fajniej być wkręcanym...
MJ kreuje różne kminy w głowie, ale niestety często niewiele mające wspólnego z prawdą
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Jest wyrok za sprzedawanie dopalaczy. "Brak pobłażania dla sprawców tego typu przestępstw"
Dwa lata więzienia za handel dopalaczami. Taki wyrok wydał lubelski sąd ws. Jakuba G. - właściciela sklepu, w którym sprzedawano „Cząstkę Boga”. Na 1,5 roku więzienia w zawieszeniu na 4 lata została natomiast skazana ekspedientka Patrycja M.
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
