...czyli jak podejść do odstawienia i możliwie zminimalizować jego konsekwencje
ODPOWIEDZ
Posty: 2106 • Strona 130 z 211
  • 4603 / 2217 / 1
Żartowałem;) Na luzie. Dawaj z detoksu sprawozdanie. Może ktoś się skusi, jak będzie widział że inni odstawiają. Lato to dobry czas na detoks. Zdecydowanie lepszy niż grudniowy mrok
  • 1037 / 245 / 0
Za 7 godzin mija 48godzin bez oksykodonu w dawce 120mg czy mam się martwić o pracę serca ? Dodam jeszcze że detox robię w domu, nie za pisalem się do szpitala, wspomagam się ibuprofen na bóle hydroksyzyna, pregabalina, alprazolam na sen, nie leżę w łóżku w dzień staram się pracować by się męczyć nie mam już uczucia ciepło zimno cały czas mi ciepło, psychicznie bez leków było by bardzo ciężko a tak jakoś daje radę. Powodzenia dla wszystkich którzy chcąc z tym skończyć i żyć bez uzależnień.
  • 62 / 3 / 0
Obyś wytrwal. Dziwne ale ja również podobnymi lekami sie' odrywalam' od oksy. Choć bóle ciągle są dlatego brałam oxy ale jedynie w dawce 40mg a że sytuacja się powaliła musialam powiedzieć ' pas'. Dziś już na ponad 1000mg ibuprofen Jestem hydroksyzyna mnie nie usypia ale lekko uspokaja choć to lek antihistaminowy ale od ponad roku już nawet po oxy nie miałam swedzenia . Pregabe też mi polecono ale okazuje się przeciwdrgawkowo nie daje mi nic bo trzesiawy mam z innego powodu nic branie opioid czy odstawienie. Na sen już nie biorę bo zasypiam jakoś choć o 6 jest problem ze wstaniem. Nie bede wpadać z deszczu pod rynne katujac się zolpidemem. 120mg też wierzę że można z tego wyjść moja matka tyle bierze na dobę w 3 dawkach po 40mg ale to inna sprawa.
  • 1037 / 245 / 0
Kolejny dzień męki który to już dzień 5?
Pojawiła się biegunka i z objawowo fizycznych to tyle no może lekko bolą kości, największy problem to sen mimo że nie leżałem w łóżku w sumie to leżałem jeden dzień, całe pozostałe dni były ciężką pracą fizyczną, noszenie płyt wiórowych, remont podłogi, jeszcze zostaje zrobić sufit i pomalować, ale nie będę już tu pitolił, do rzeczy ogromny problem ze sen przespać 4 godziny na 1,5mg alprazamolu i 50mg hydroksyzyna to już trochę przegięcie, nie wiem co robić bez leków nie zasnę ani mowy nie ma a muszę być rano wypoczęty i chętne wstać z łóżka czego nie mogę zrobić, ból istnienia jak to dex pisał to prawda jest straszny, nie wiem jak z tym walczyć iść do lekarza i powiedzieć jak jest że potrzebuje zopoclone do spania czy jakieś benzo ? Jak benzo to jakie długo działające ?, Dzięki
  • 141 / 23 / 0
Dwa ketrele plus jedna amitryptylina - zestaw mistrz na spanie. Spałam normalnie nawet w te dni kiedy była największa masakra, bóle, leżenie kamieniem itp

W tej chwili leci szósty dzień po skręcie
Mam fest mokry kaszel od ponad tygodnia, z rwaniem w klatce piersiowej, wylatuje masakryczna ilość syfu - jestem już tym zmęczona :(
  • 4603 / 2217 / 1
Kaszel może oznaczać nieprzeleczoną chorobę dolnych dróg oddechowych, które na skutek działania opioidów nie dawało oznak (działanie przeciwkaszlowe). Jak się poprawi, to do rodzinnego i na rtg płuc leć
  • 1037 / 245 / 0
Ketrel/kwetiapina
Na mnie ogólnie nie działa choć brałem ją krótko i nie systematycznie może dla tego się nigdy nierozkręciła i może to dobrze w końcu to jebany leptyk, a one nie robią nic pożytecznego poza otumanianiem i "uszkodzeniem mózgu" to nie moja opinia.

Więc tak 6 dzień z bani, już jest super nie ma ciśnienia na opio jest nawet radość że w końcu z tym skończyłem, ponad dwa lata ładowania w siebie kodeina, i kilkanaście gram oksykodonu, ah jak dobrze że się tu zatrzymałem i poszedłem po rozum do głowy, za to szkoda mi wszystkich którzy popłynęli i jest już za późno, mówię jakbym sam nie był uzależniony, nadal jestem ale wiem o tym i będę to leczyć to jest moja prawdziwa choroba, łatwość popadania w uzależnienie, ale dobra nie o tym ten odcinek, dalej ogromny problem ze snem, poszło 75mg hydroksyzyna, i zobaczymy jak się nie będzie dało to nie trudno, nie będę ładował w siebie benzo by zalepić dziurę po opio, będę się męczył tak długo jak na to zasłużyłem i koniec.
To chyba będzie już mój ostatni post w tym temacie, he mam nadzieję że się znowu nie wyjebie, czas pokaże i chciałbym jeszcze raz życzyć sukcesywnych odtruć od opiatów.
  • 141 / 23 / 0
Przecież ja ci nie mówię że masz to brać na dzień czy codziennie (niektórzy psychiatrzy ci tak powiedzą, ale nie ja :P)
Ja to biorę wyłącznie na spanie przy odstawce

Kaszel nadal trzyma - pójdę sprawdzić później czy coś tam się nie dzieje :/
Dobija mnie to bo wyobraziłam sobie że zjem parę acodinów na delikatne odklejenie, ale przy kaszlu tego nie zrobię.
A odklejenie mi jest potrzebne w tej chwili jak powietrze, mam potężnego doła
  • 358 / 73 / 0
Nie wyobrażam sobie nie brać kwetiapiny na spanie przy odstawieniu opio. Obecnie biorę 300mg przed snem i wiem, że kładąc się do łóżka zasnę na te chociaż 4h.
Moim zdaniem najlepiej miksuje się z klonazolamem, który pogłębia sen i śpię trochę dłużej. Tylko tutaj uwaga - jak zjesz Klonazolam, to idź od razu do łóżka, bo jak przeczeka się działanie, to zaczyna się nocne odpierdalanie, a nie spanie. I na drugi dzień uświadamiasz sobie lub nie pamiętasz ostatniego wieczoru.

Jednocześnie żałuję, że kończąc ostatni detox i nie mająć jeszcze wtedy kosmo tolerki na kwetę nie rzuciłam jej w kąt. Jednak, jak kolega wyżej napisał o "uszkodzeniu mózgu", to tutaj chodzi o to, że neuroleptyki rozleniwiają szyszynkę, która później nie może sobie poradzić z wywołaniem naturalnego snu. Tak tłumacząc łopatologicznie.

@kiwikiwikiwi Mnie przy odstawce mega bolą zatoki i mam kaszel. Wszystko mnie gryzie w gardle.
Jednak to pewnie ta skrętowa nadwrażliwość na zapachy, w ogóle na tlen, który wdychasz.
Nic mnie nie wzmocniło tak jak bycie biednym i na zwale.
  • 141 / 23 / 0
Ja z tym bólem zatok jak już nie mogłam wytrzymać to zrobiłam taki numer że wzięłam sudafed zgodnie z przeznaczeniem, dwie tabletki. Rozwiązało problem na parę godzin. Tylko raz - mam niejasne wrażenie że tak się nie powinno w tym przypadku robić
ODPOWIEDZ
Posty: 2106 • Strona 130 z 211
Newsy
[img]
Polak zatrzymany na granicy. Próbował wwieźć do Rosji 40 kg haszyszu

Na przejściu granicznym w Grzechotkach polskie służby zatrzymały mężczyznę, który próbował wjechać do Rosji z ponad 40 kg haszyszu o czarnorynkowej wartości ponad 2 mln zł - poinformowała Krajowa Administracja Skarbowa w Olsztynie.

[img]
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot

Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.