Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 1985 • Strona 127 z 199
  • 2814 / 367 / 0
07 października 2020CieplaPoduszka pisze:
@KarmiKlasik z tego co czytam to ludzie pod wplywem :tabletki: na zerwanym filmie czesto robia sobie krzywde . No i sporo siegajacych po to osob ma rowniez problemy psychiczne - takze sama substancja moze byc stosunkowo niegrozna ale jej uzytkownicy maja spora szanse odwalic kite . Jesli lapiesz moje rozumowanie .
To prawda ! Albo czasami jak ktoś przedawkuje i np traci przytomność i upada i np uderzy gdzieś czy coś
  • 4603 / 2217 / 1
Akurat, człowiek tracący przytomność nie leci jak postrzelony, czy uderzony (jego głowa nie upada po krzywej parabolicznej), a składa się tak jak stoi. Najpierw o podłogę uderzają kolana, potem dupa, potem korpus i na końcu głowa. Ponadto utrata przytomności następuje jednak stopniowo (szybciej lub wolniej) i mięśnie działając sprężyście wyraźnie spowalniają upadek. Kiedyś na szkoleniu RKO widziałem o tym dane i obrazy w obrębie mózgu są od samego upadku minimalne (niemniej danych nie pamiętam i nawet nie wiem jaki przedział procentowy to był. Kilka czy kilkanaście procent)
  • 1974 / 528 / 0
07 października 2020Marcowy pisze:
Opiate warrior żyje?
Podobno nie.
jak nie chcesz nie musisz wpierdalać
:tabletki: :świnia:
  • 293 / 41 / 0
jebie helupów i ogarnia mefedron z targowka, w piekle
Uwaga! Użytkownik CristianoTramaldo jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 5985 / 1236 / 43
08 października 2020blokowiska666 pisze:
07 października 2020Marcowy pisze:
Opiate warrior żyje?
Podobno nie.
Już dawno nie żyje.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
  • 10 / 4 / 0
08 października 2020DexPL pisze:
Akurat, człowiek tracący przytomność nie leci jak postrzelony, czy uderzony (jego głowa nie upada po krzywej parabolicznej), a składa się tak jak stoi. Najpierw o podłogę uderzają kolana, potem dupa, potem korpus i na końcu głowa. Ponadto utrata przytomności następuje jednak stopniowo (szybciej lub wolniej) i mięśnie działając sprężyście wyraźnie spowalniają upadek. Kiedyś na szkoleniu RKO widziałem o tym dane i obrazy w obrębie mózgu są od samego upadku minimalne (niemniej danych nie pamiętam i nawet nie wiem jaki przedział procentowy to był. Kilka czy kilkanaście procent)
i tu jesteś w błędzie bo czasami człowiek składa się jakby kot upadł, czyli kolana i głowa o podłożę.
  • 1020 / 244 / 0
@lutenson nie ma to jak się spierać z kimś kto ma wykształcenie medyczne XD. Ale racja jest jak dupa, każdy ma swoją.
  • 4603 / 2217 / 1
18 października 2020Lutenson pisze:

i tu jesteś w błędzie bo czasami człowiek składa się jakby kot upadł, czyli kolana i głowa o podłożę.
W takim razie jego mózg zachowuje element świadomości w momencie upadku i odruchowo ciało broni głowę przez uderzeniem, a wyraźnie mówione było o momencie utraty przytomności z powodu przedawkowania.

Powtarzam:
1. Brak świadomości: składasz się mimowolnie bez napięcia mięśniowego centralnie w dół z zachowaniem podstawowych zasad fizyki (kierunek siły itd) (na glebie lądują w kolejności kolana, dupa, tułów, głowa), organizm nie broni się w żaden sposób głowy (na 100% nie upada jak kot)
2. Zachowana częściowa świadomość lub ewidentna próba opszustwa: składasz się częściowo świadomie. Najczęściej po prostej parabolicznej, wyrzucając ręce przed siebie odruchowo chroniąc głowę, bądź tułów. Przekręcasz się na bok bądź plecy, by rozłożyć ciężar na jak największą powierzchnię i zminimalizować uszkodzenia. Człowiek robi to podświadomie, a odpowiedzialna jest m.in za to adrenalina, która pozwala na wykonanie czynności z taką siłą, zwinnością i naprężeniem, że w normalnym stanie nie było by to możliwe.

Dlatego trenerzy i komentatorzy bokserscy wiedzą, czy mecz się skończył zanim upadający przeciwnik nawet dotknie ringu. Dlatego też każda dobrze wyszkolona policja doskonale odróżnia osoby "mdlejące naprawdę" od tych mdlejących "przypadkiem"
  • 800 / 67 / 0
Powinnam była napisać to wcześniej, ale Pampuk nie żyje. Zmarł pomiędzy 29 listopada 2019, a 29 styczniem 2020. Sądzę, że powinniście wiedzieć, ale nie umiałam się zebrać do tego by to napisać. Nie będę wdawać się w dyskusje.
"Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam."

I’m medicated, how are you?


Wszystko, co zostało tutaj napisane przeze mnie, to fikcja literacka i wymysł chorego umysłu.
  • 2897 / 619 / 10
@weedkacy, najpewniej 12.01.2020.
Hiperrealna propaganda w polskiej sieci
ODPOWIEDZ
Posty: 1985 • Strona 127 z 199
Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.