Więcej informacji: Mitragyna speciosa na Narkopedii [H]yperreala
wycięto pytanie i wzmianki o źródła, rozmowy na ten temat są prowadzone w dziale "Sprzedawcy +" - detronizator
1. Łyżeczka Red maeng da, parzona, efektu brak.
2. Dwie łyżeczki Red maeng da, parzone, efektu brak.
3. Jedna łyżeczka Sumatra green w zimnej wodzie, efektu brak.
4. Jedna płaska green maeng da, w zimnej wodzie, w końcu wyczuwalne lekkie pobudzenie i poprawiony nastrój.
5. Jeszcze jedna GMD, ale już nie odczułem różnicy.
Efekt potrwał tak z 90min, a teraz zostały tylko nudności. Albo nie działa to na mnie zbyt dobrze, albo zjebałem z tym parzeniem (chociaż wypiłem razem z mułem, więc wątpie), albo dostałem wałka i tylko ten jeden sample zielonego maeng da ma coś wspólnego z kratomem.
Póki co jestem mocno zawiedziony...
A co do efektów ubocznych to niestety są. Przypuszczam (a raczej mam nadzieję) że mniejsze niż po wrzucaniu w siebie tony sulfogwajakolu z kaszlaka. Ale takie odrealnienie gdy przestaje działać, zaparcia, gazy, potliwość występują. Sranie kamieniami jest szczególnie odczuwalne przy dawkach większych niż dycha dziennie. Ja akurat w czwartek idę na badania krwi, więc zobaczymy co tam wyjdzie, ostatnio robiłem 3 miechy temu krew, mocz i usg jamy brzusznej bo byłem zesrany po ciągu na kaszlaku. Szczęśliwie wszystko wyszło sikalafą fą fą. Zobaczymy jak będzie teraz.
31 października 2023PsychoDMT pisze: Ale ty brachu z tego co widzę masz niezłą tolerkę.
A do wagi chwilowo nie miałem dostępu. Wg niej moja łyżeczka to 3-4g.
Następnym razem będę podawał dokładnie, żeby nie robić zamieszania. Dzięki za porady!
Tak, to znana sprawa. Alkaloidy kratomu są częściowymi agonistami receptora mu, ale mają też właściwości blokujące ten receptor. Większość opiatów i opioidów działa bardzo słabo razem z kratomem albo krótko po. Są jednak wyjątki, np O-DSMT działa z kratomem synergicznie.
Niestety nie mogę powiedzieć z własnego doświadczenia jak długo ten efekt się utrzymuje. Czytałem za to opinie innych osób. Niektórzy opisywali zadowalające efekty dzień po, inni twierdzili, że dla pełnych efektów potrzebne jest kilka dni zanim organizm rozłoży odpowiednią ilość mitragininy i jej pochodnych.
Wieczorkiem 12g czerwonego. Coś tam jakby mi się ciepło zrobiło, ale to pewnie przez dodatek imbiru do herbatki.
Spróbuje jeszcze znalezionego na psychonaut Wiki sposobu ekstrakcji octem i alkoholem. Może taki ekstrakt coś zdziała...
Walisz za duże dawki. Sądząc po nicku jesteś starym opiatowcem. Stąd może wynikać problem. Osoby przyzwyczajone do efektów opiatów często próbują osiągnąć podobne działanie biorąc kratom. Tak się niestety nie da. Kratom to częściowy agonista, nie pełny. Trochę tak jakbyś próbował osiągnąć efekt jakiegoś hardkorowego syntetycznego kanna przy pomocy zwykłego zioła.
Moja rada jest taka, spróbuj pobrać normalne dawki typu 4-5g 3x na dobę. Jest całkiem możliwe, że po kilku dniach stwierdzisz jednak, że jakoś lepiej i przyjemniej Ci się na codzień funkcjonuje. Kratom to nie morfina, to co można przy jego pomocy osiągnąć to przyjemnie i delikatne działanie w tle.
Z drugiej strony jeżeli nie jesteś w ciągu i nie masz skłonności do wchodzenia w nie, to lepiej sobie odpuść. Wejść w ciąg na kratomie jest bardzo łatwo. Skręty też są całkiem poważne, nie jak po heroinie, ale wciąż bardzo dokuczliwe i długo się utrzymujące.
Możesz też jeszcze wypróbować białe odmiany. Mają najbardziej przeciwdepresyjne działanie, nawet całkiem wyraźne stymulujące.
Marihuana w psychiatrii. Dlaczego „nie leczy” nie oznacza „nie działa”?
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Nastolatek sprzedawał narkotyki kolegom. Pomagała mu 13-latka
Policjanci z Oruni rozpracowali sprawę, która zaczęła się od niepokojącego zgłoszenia o 13-latce handlującej narkotykami wśród rówieśników. Szybko okazało się, że dziewczynka nie działała sama. Jej "szefem" był 18-latek.
Co dzieje się w mózgu pod wpływem psychodelików? Nowe badanie daje odpowiedzi
Psychodeliki mogą sprawiać, że ludzie doświadczają siebie i świata w uderzający sposób – kształty ulegają przeobrażeniom, dźwięki zniekształceniu, a niekiedy dochodzi nawet do zaniku poczucia własnego „ja”, zjawiska określanego jako „ego death”. Jednak to, co dokładnie dzieje się w mózgu, by wywołać takie wrażenia, wciąż nie jest w pełni zrozumiałe.
