Jest wiele agencji, które wypożyczają pracowników do różnych robót fizycznych i tak np. można trzy dni w tygodniu robić tam gdzie zawsze powiedzmy w magazynie H&M kraś... pickować ciuchy ;) potem w następny dzień nakurwiać ręcznie kontenery, potem powrót do siebie ale na inne stanowisko i potem jeszcze 100km od mieszkania tudzież pryczy lub palety, na której człowiek śpi na rozmontowywanie stellingów.
Zawsze czytajcie umowę i sprawdzajcie salarisy, bo lubią sobie przyciąć na nieistniejących rzeczach np. rowerze, który rzekomo pożyczacie od nich albo nawet za mieszkanie, a wy mieszkacie na swoim.
Jeżeli problemy z hajsem to najpierw do agencji się zgłosić, a jak tną w chuja (jak ze mną kiedyś, 70h mi nie chcieli wypłacić, bo rzekomo nie pracowałem xD) to do firmy, w której pracujecie/waliście i normalnie dostaniecie wydruk ze wszystkim i muszą wam wypłacić. Jak nie to można postraszyć sądem - jak trzasnąłem maila to nagle na drugi dzień znalazł się hajs co dwa miesiące go nie było, bo nie pracowałem.
Podziel się posiłkiem, chamie
Oczywiście nie wszędzie jest tak ale uważać trzeba. Można np. wyhaczyć bungalow na 4 osoby, w którym mieszkasz zajebiście, jacuzzi, sauna itp. :D
Najlepiej popatrz na necie przed przyjazdem jakieś inne opcje żebyś w razie czego miał gdzie wypierdalać.
Podziel się posiłkiem, chamie
Gdyby ktoś mógł pomóc, niech napisze.
I nie mam ochoty spotykać się z kimkolwiek jakby co.
Bo takie propozycje też otrzymywałem.
Poczta tu jest błyskawiczna.
Podziel się posiłkiem, chamie
Mam neurolepytki
Podziel się posiłkiem, chamie
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?
W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje
Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.