ODPOWIEDZ
Posty: 125 • Strona 13 z 13
  • 12710 / 2458 / 0
Tak, tylko o to, że słabszy od innych. Za to ten drugi krzak ma najmocniejszy. Może to też kwestia małych słoików, bo ten krzak był koszony w kilku partiach.

Dziś z ciekawości zacząłem przeglądać różne opcje, ale znając siebie, to pestki kupię w maju.
Raczej znowu automaty, a jeśli sezony, to wysiane pod sam koniec czerwca, żeby za duże nie urosły.
Sam dobrze wiesz, co to znaczy zbiór z dużego sezona. Blue Shaman'a mam jeszcze do dziś prawie połowę... a to temat sprzed ponad 2 lat.
Raczej na pewno kupię Zkittlez / Gorilla Zkittlez, bo mega mi odpowiada i do tego było odporne. Myślałem jeszcze o Blackberry od Fast Buds - miałem w tym sezonie, ale ślimaki zżarły tuż przed 3 tygodniem. Do tego jakaś Sativa auto.
Mam jeszcze kilka pestek z zeszłego sezonu. Jakąś Amnesie XXL auto, Gorilla Girl i Mazary auto.
  • 520 / 103 / 0
Ja w gratisie do sezonów dostałem Gorilla Cookies Auto od FastBuds to sobie może wysieje.
Choć gratisy zwykle po macoszemu traktuje. Trzeba by poczytać zagraniczne fora co z tą odmianą jest nie do końca si, że FastBuds ją rozdawali w gratisie %-D
  • 12710 / 2458 / 0
Miałem GC chyba od "ganja farmer seeds". Bardzo wydajny był, ale mogłem poczekać co najmniej tydzień z kosą. Kwiaty działają tak sobie, ale te pierwsze kielichy (dojrzalsze) zrobiły na mnie spore wrażenie więc na pewno jest w tym potencjał. To jest cały "urok" automatów pod naszym słońcem - zawsze palisz albo nie do końca dojrzałe, albo resztki po dojrzałym.
Właściwie to w tym sezonie udało mi się większość auto krzaków doprowadzić czasowo tak do 85-90% tego, co bym chciał.

Ja z kolei dostałem od PP gelato auto w opakowaniu z naklejką, że to nie do sprzedaży. Wyszedł totalnie inny krzak, niż z innej pestki.
U mnie krzaki traktowane po macoszemu okazują się najlepsze ; )
  • 1 / / 0
@space waves
22 grudnia 2024jezus_chytrus pisze:
Tak, tylko o to, że słabszy od innych. Za to ten drugi krzak ma najmocniejszy. Może to też kwestia małych słoików, bo ten krzak był koszony w kilku partiach.

Dziś z ciekawości zacząłem przeglądać różne opcje, ale znając siebie, to pestki kupię w maju.
Raczej znowu automaty, a jeśli sezony, to wysiane pod sam koniec czerwca, żeby za duże nie urosły.
Sam dobrze wiesz, co to znaczy zbiór z dużego sezona. Blue Shaman'a mam jeszcze do dziś prawie połowę... a to temat sprzed ponad 2 lat.
Raczej na pewno kupię Zkittlez / Gorilla Zkittlez, bo mega mi odpowiada i do tego było odporne. Myślałem jeszcze o Blackberry od Fast Buds - miałem w tym sezonie, ale ślimaki zżarły tuż przed 3 tygodniem. Do tego jakaś Sativa auto.
Mam jeszcze kilka pestek z zeszłego sezonu. Jakąś Amnesie XXL auto, Gorilla Girl i Mazary auto.
Brzmi jak dobrze przemyślany plan na kolejny sezon! Zkittlez / Gorilla Zkittlez to naprawdę solidny wybór – też miałem i potwierdzam, że odporność + smakowo działa top. Szkoda tej Blackberry od Fast Buds, bo słyszałem dobre opinie – ślimaki potrafią zniszczyć całą robotę w jeden wieczór. Co do późniejszych wysiewów – sam się zastanawiam nad podobnym podejściem, żeby nie walczyć później z drzewami 2-metrowymi. Jak coś, dawaj znać, jak się zdecydujesz na konkretne pestki – zawsze warto się wymienić opinią albo nawet jakąś nasionką
  • 12710 / 2458 / 0
Do Blackberry mam pecha, w tym sezonie też próbowałem i nie wyszło, bo był "upośledzony" i musiałem go zamienić, bo szkoda było miejsca w doniczce.
Zkittlez'a miałem w tym sezonie. Niestety nie udało mi się LST i wyszły 2 grube pały - bardzo grube. A u takich trzeba się liczyć, że coś się nadpsuje. Może lepiej wytrenowany byłby odporniejszy.
GZ faktycznie była bardzo odporna - zero problemów, ale też i dobra pogoda się trafiła.
ODPOWIEDZ
Posty: 125 • Strona 13 z 13
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną

To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.

[img]
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?

Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.

[img]
Wolne Konopie pukają do drzwi Prezydenta. Czy wykaże się większą odwagą niż Donald Tusk?

Walka o depenalizację posiadania marihuany wchodzi na najwyższy szczebel państwowy. Podczas gdy rząd Donalda Tuska konsekwentnie blokuje jakiekolwiek zmiany w polityce narkotykowej, zwracamy się bezpośrednio do Głowy Państwa. Czy prezydent Karol Nawrocki stanie po stronie wolności obywatelskich i zdrowego rozsądku?