Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ok, pierwowzorem mefedronu jest metkatynon lub katyna,
ale pierwowzorem cmc, itp. - mefedron, czyż nie?
nie czaję o co Tobie chodzi
co do toksyczności, piszę to na swoim przypadku, zjadłem masę cmc jak i mmc,
jak dla mnie cmc to pierdolone śmieci, po mmc jest w miarę w porządku,
nie zapomnę tego co mi to zrobiło z zatokami, masakra
ok, ja tego nie doświadczyłem, bo nie napierdalam bez opamiętania, sory
czyli 4mmc według Ciebie jest substancją szeroko dostępną?
to chyba nie rozmawiamy o tym samym 4mmc
1) pierwowzór czyli coś na podstawie czego opracowano kolejna substancje. Cmc nie opracowano na podstawie mmc. Mmc było przed cmc i nic z tego nie wynika
2) nie pisałem o dostępności mefedronu więc nie wiem o co Ci chodzi ?
3) ja nie doświadczyłem o wiele większych negatywów przy cmc niż przy mmc. To kwestia jakości substancji, oczyszczenia itd.
To akurat moje odczucie pokrywa się z badaniami. Nie wiem co chcesz usłyszeć ? Mam Ci napisać, że cmc bardziej kosi serce od mmc mimo, że jest odwrotnie ?
https://hyperreal.info/talk/viewtopic.php?t=77897&start=700
Mile widziane krótkie uzasadnienie.
zgodzę się z większością użytkowników pod tym postem, amfa pod większością względów jest lepsza od mefa (tym bardziej w tych czasach). Większość tego roku towarzyszył mi mef, z różnych źródeł, miałam jednak świadomość, że jest to gówno i nie ma za dużo wspólnego z prawdziwym 4mmc. Walenie właściwie już z przyzwyczajenia i dla towarzystwa. To ile pieniędzy idzie na to gówno przez ciągłą potrzebę dorzutek to jakiś nieśmieszny żart. Mimo, że większość osób nie ma aż takich problemów z zasypianiem po mefie (w porównaniu do fety), to u mnie to nie ma większego znaczenia przez moje problemy ze snem i nieważne jaki stymulant zażyję, to bez benzo nie ma nawet mowy o spaniu. Z końcem tego roku kończę swoją przygodę z tym gówno chlorowanym dronem i przerzucam się na fetę (oczywiście w miare rozsądnych dawkach). Mimo wszystko zdrowsza, tańsza, mniej toksyczna. Nie rozpierdala aż tak mózgu i zapasów serotoniny, których i tak za dużo mi nie zostało.
feta na pewno wygrywa cenowo i tym że mniej żre.
I pozwala dłużej się używać niż ten drugi.
Jednak gdybym miał wybierać rzecz na weekend to zdecydowanie w pierwszej kolejności jakiś spoko pływak :p
"Rutyna to rzecz zgubna "
17 stycznia 2026mmigotka pisze: mefedron nie ma podjazdu do fety :p klepać klepie, ale jak ktoś miał do czynienia z konkretną amfetaminą to dobrze wie, że mef to tylko mef :p
Albo jak pisałam pracę licencjacką to miałam taki temat, że do dziś się zastanawiam jak po wrzuceniu w siebie takiej ilości mocnej, świeżej, trzymanej w zamrażarce fety, picia po kilka redbulli dziennie, odpalanie jednego szluga od drugiego nie dostałam jakiegoś zawału.
jak to kiedyś powiedział słoń 'jakie ilości amfetaminy można w siebie wrzucić, żeby to gówno napisać'
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
Lepsza dostępność do terapii dla osób uzależnionych od opioidów
Rada Ministrów przyjęła nowelizację ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii oraz niektórych innych ustaw. Nowe rozwiązania zwiększają dostęp do leczenia osób uzależnionych, upraszczają procedury dla instytucji publicznych oraz umożliwiają skuteczniejsze udzielanie pomocy medycznej.
Marihuana może pomóc zwalczyć chorobę Alzheimera
Nowe badania sugerują, że w chorobie Alzheimera równie ważne jak nagromadzenie białek (amyloidu i tau) może być zwalczanie stanu zapalnego w mózgu.
