Więcej informacji: Pregabalina w Narkopedii [H]yperreala
Teraz redukcja o 1mg tygodniowo i jestem wolnym człowiekiem
Btw. wiesiołek zbija ciśnienie i cholesterol. LECZNICZNA MARIHUNAE
SpalamTo pisze:Wierzcie lub nie, ale 300mg pregabaliny i z 5mg clonazolamu na dobę zszedłem do 5mg flubromazepamu na dobę w kilka dni.
Teraz redukcja o 1mg tygodniowo i jestem wolnym człowiekiem
Scalono - iuhanna
No i dorwałem ten specyfik. Wczoraj pierwsza próba, zarzucone na noc 150mg, humor mi się bardzo poprawił a miałem fatalny (wróciła mi chyba dwubiegunówka i mam straszne wahania nastroju), położyłem się i było całkiem przyjemnie. Zdarzyło się jednak coś dziwnego, nie wiem czy to było LD czy OOBE ale raczej to drugie - w momencie gdy zasnąłem poczułem że spadam w jakąś otchłań, próbowałem się chwycić łóżka (lecz nie swoim fizycznym ciałem a tamtym), czegokolwiek, ale spadałem dalej. Po jakiś 5 minutach to minęło, nie pamiętam czy się obudziłem i poszedłem dalej spać czy z tego dziwnego zdarzenia przeniosłem się prosto do snu. Wydarzenie przepełnione lękiem i strachem, mam nadzieję że więcej się to nie powtórzy.
Dzisiaj rano wrzuciłem 150mg, w pracy byłem bardzo rozgadany i towarzyski, mogłem z każdym gadać o wszystkim (ale nie jak pod MDMA, po prostu jakby moja aspołeczność zniknęła i stałem się duszą towarzystwa). Do tego łatwiej i przyjemniej wkręcało mi się w zajęcia, a co najciekawsze to spaliłem w ciągu 8 godzin jakieś 3 papierosy, gdzie normalnie spaliłbym z 6, Wracając z roboty miałem lekką ochotę na kodę, nie było to ciśnienie że muszę przyjebać bo jak nie to się zesram, porównałbym to do ochoty na MDMA. Nie miałem hajsu więc do zakupu nie doszło, choć gdybym był na ciśnieniu to choćby na małą paczkę bym ogarnął. Więc jest to dobra substancja do powolnego odstawiania opio poprzez w miarę szybką redukcję dawek.
Gdzieś godzinę temu wrzuciłem 300mg na pusty żołądek i 100mg sniffnąłem - rozkręcało się powoli, czuję się bardzo dobrze (mocny efekt antydepresyjny, występuje nawet po 150mg na których zostanę). Mam ochotę pogadać z kimś, najchętniej bym wyszedł ze znajomymi do jakiegoś pubu na piwko i spędził tam pół nocy. Ten lek jest zajebisty, cieszę się że patent na Lyricę wygasł i można to kupić w rozsądnej cenie. Polecam każdemu choćby spróbować - ja wiem że dzięki temu lekowi moje życie stanie się lepsze i łatwiejsze do zniesienia ^_^
O kurwa, ale się rozpisałem
2017 sty 11, 12:32 / scalono - surv
Po tym chujowstwie żaden budzik nie jest w stanie mnie obudzić, drugi dzień z rzędu kurwa zaspałem. Nie wiem o co chodzi, wie ktoś ? Potrzebny jakiś lajfhak.
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
Lajfhack jest taki, żeby zmniejszyć dawki. Albo brać coś stymulującego. Pregabalina bardzo dobrze usypia. Lepiej niż benzo. ;)
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
niech Bóg będzie ze mną jak autodestrukcja
masz wyraźny kształt, a świat to iluzja
jakbym te twoje pieniądze miał to bym je puszczał
Fenetylamina pisze:Lajfhack jest taki, żeby zmniejszyć dawki. Albo brać coś stymulującego. Pregabalina bardzo dobrze usypia. Lepiej niż benzo. ;)
Ważniejsze niż "Zanim weźmiesz jakikolwiek opioid zastanów się 150 razy".
150 mg to najniższa dawka, jeżeli się nie mylę, więc to dziwne, że Cię zmula.
Weź rano 75 mg i wieczorem 75 mg. I czekaj, aż tolerancja wzrośnie, Turku. :)
Karny jeżyk: SŁABO OGARNIAM ANATOMIĘ!
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Badanie: Brak dowodów na resztkowe efekty marihuany w prowadzeniu pojazdów
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
