Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 13 z 20
  • 2129 / 31 / 0
PeterDoherty pisze:
I tak w przyszłości będziesz napierdalał kompot na centralnym. Wcale nie jesteś mocniejszy niż inni i czas to pokaże :D
Pierdolisz. Ja kodę znam nie od dzisiaj. Wierz mi, są ludzie dla których opiaty nie są jakąś wielką atrakcją w życiu. Jakby czas miał pokazać to już dawno by to zrobił. Jak rejestrowałem się na tym forum dwa lata temu tez tak mówili. Gadka ćpunów którzy przegrali swoje życie i ulegli chwilowej euforii.
Żeby nie było- zalecam powrót do tematu. Tutaj niewjebani nie są mile widziani. Ciekawe.
  • 1179 / 9 / 0
Kuba Powiatowy pisze:
To nie koda tak uzależnia ( chociaż opiaty wywołują szybko uzależnienie fizyczne) tylko słabe emocjonalnie jednostki jej ulegają. Ja poznałem jej moc i jakoś mnie do niej nie ciągnie. Nie mam potrzeby odczuwania tego stanu na co dzień. Fajna rzecz, ale trzeba zachować umiar i najważniejsze, nie ulegać jej w żadnym stopniu.
Hmm... znowu nie mam wiele do dodania;]

Napomknę tylko, że nie wyobrażam sobie wpierdolenia się w kodę. Wiem dobrze jak działa i jaka jest zajebista, ale po prostu nie mógł bym codziennie chodzić uwalony. Cieszy mnie to.
  • 2129 / 31 / 0
Pewne jednostki wjebane w opiaty nie potrafią tego zrozumieć, że można spróbować kodeiny i jej nie ulec.
Wszystko jest w Waszych głowach, w Waszej psychice.
  • 1179 / 9 / 0
Albo każdy jest wytrzymalszy w danej dziedzinie, bo ja np nie rozumiem jak można mieć mefa i nie popłynąć na ileś tam (w zależności od tego ile jest;P)
  • 2129 / 31 / 0
Są określone typy ludzi o specyficznych cechach osobowości które uzależniają się od danego rodzaju substancji. Jednym podchodzi kodeina, drugim mefedron, inni spróbują i nie wjebią się wcale. Cieszy mnie, że jestem w tej trzeciej grupie ( aczkolwiek mefedron mi się podobał). Tyle.
  • 3449 / 130 / 8
Czy to, że wyróżniłeś mefedron, znaczy, iż kodeina podobała Ci się znacznie mniej? To by mogło tłumaczyć Twoje zdanie na temat wjebania w opiaty.

Bo wiesz, ja Cię rozumiem. Napisałbym nawet "full support" pod Twymi ostatnimi postami tutaj. Gdybym nie miał doświadczenia. Niestety, trochę życia na opiaty poświęciłem, poznałem pewną liczbę ludzi używających opio - i powiem Ci, że Twoje teoretyzowanie po prostu się nie pokrywa z rzeczywistością. Prawie masz rację - prawie, bo to POWINNO tak wyglądać. Powinni mianowicie istnieć ludzie, którym opiaty objawiły pełną moc, ale ta moc nie jest im do niczego potrzebna, więc z niej nie korzystają na co dzień - ot, stosują opio od święta w ramach urozmaicenia jednego popołudnia na kwartał. Ale jakoś dziwnym trafem nie poznałem nikogo, kto by tak robił. Wszyscy, którzy opiatów używają okazjonalnie, mówili albo "hmm, nawet fajnie - ale w sumie [tu wstaw nazwę jakiejś substancji] jest o niebo lepszy", albo "jakoś nie widzę w tym takiego potencjału uzależniającego jak mówią", albo tak jak Ty - "opiaty pokazały mi co potrafią, ale jestem twardy i jem beton, a wy jesteście słaaaabi". Dyskusja z tymi ostatnimi jest najciekawsza, bo okazuje się, że tak naprawdę to istnieje mnóstwo substancji, które oni by preferowali zamiast opiatów, gdyby już mieli wybierać ten "jedyny" narkotyk. I u Ciebie widzę to samo - chyba wolałbyś przykładowy mefedron, gdybyś już musiał się od czegoś uzależnić. A to świadczyłoby o tym, że nie jesteś stworzony do opiatów i tyle. W tym temacie możesz zamilknąć, bo gówno wiesz. Bądź twardzielem gdzie indziej.

I jeszcze jedno - masz rację: jednostki niewjebane zdecydowanie nie są mile widziane w takim temacie jak ten. Jeśli Cię to dziwi - skonsultuj się z helpdeskiem.
  • 285 / 2 / 0
Dlaczego jednostki niewjebane miałyby nie być tu mile widziane?
Osoby używające sporadycznie kodeiny, niewjebane, również stanowia część jej użytkowników. Aby badania i statystyka były dobre, uwzględniać takie jednostki jak najbardziej należy.
Ewentualna zarozumiałość z ich strony to inna kwestia, ale nie odnotowałam tu tejże.
Ostatnio zmieniony 07 sierpnia 2010 przez .M, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1169 / 17 / 0
Juz kiedys o tym pisalem w watku uzaleznienie, lub ogolnym o co z tym chodzi.
Są ludzie którzy potrzebują tego co oferują opiaty, a są ludzie ktorym np. brakuje w zyciu tego powera i ładują wszystko w klamę. Są nawet ludzie co wolą być trzeźwi !
Mój stary, gwarantuje wam że nawet jakbym mu przez 2 tygodnie podawał hel w pompce to po tych 2 tygodniach powie spierdalaj z tym szajsem bo ja się wolę napić vódki.

Tak samo ze mną, poił byś mnie vódą a ja bym po pewnym czasie powiedział spierdalaj.
Najpierw daj mi dżojnta a w nastepnej kolejnosci antosiowego nektaru.

Każdy ma swoje pobudki, gusta czy inne chuje muje i co mu bardziej pasuje !
  • 368 / 10 / 0
Ja bym chętnie kogoś osępił, jakbym miał to bym się nie podzielił tylko zaszył gdzieś i samemu skonsumował (co ciekawe jestem z tego dumny że przypadkiem nie uszczęśliwiłem jakiejś kurwy bo byłem w dobrym nastroju i 99% stuffów sam wpierdoliłem). A tu czytam że kogoś dwa tygodnie by helem szprycowali (chyba gazem bo tani) albo wódką poić przez DWA TYGODNIE ?!? No ale u mnie to trzeba się kryć z konsumpcją bo zaraz sępy otoczą.
  • 2129 / 31 / 0
@Czeslaw, pisałem o mefedronie, gdyż wywołuje silniejsze efekty no i widzę, że ludzie ulegają mu szybciej niż opiatom. Nie mógłbym się jednak i od niego uzależnić ( zakończyłem przygodę z mefem). Nie mam żadnych zamienników i ulubionych narkotyków. Nie wpadam w ciągi. RDU %-D Tyle w temacie.
Pa
ODPOWIEDZ
Posty: 192 • Strona 13 z 20
Artykuły
Newsy
[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Konopie w leczeniu demencji. Naukowcy wskazują dwa związki

Doustna kombinacja oczyszczonego THC i CBD istotnie zmniejsza pobudzenie u seniorów z zaawansowaną demencją – wynika z badania LiBBY zaprezentowanego na konferencji Alzheimer’s Association International Conference w Londynie.